|
Mały wywód i przemyślenia na temat Areomonas |
| Autor |
Wiadomość |
Andrzej B
dyskowce.com.pl
Imię: Andrzej
Wiek: 47 Dołączył: 08 Sty 2013 Posty: 107 Skąd: gościcino
|
Wysłany: 2016-10-21, 06:59 Mały wywód i przemyślenia na temat Areomonas
|
|
|
Na początku zaznaczam że poniższy wywód jest oparty na mojej obserwacji i poparty przez jednego z większych hodowców w Polsce.
AEROMONAS. Zapewne nie jeden z nas słyszał o tym ustrojstwie i przypisuje jej problemy z rybami. Zapewne wiecie że areomonas w jednej ze swych postaci występuje w środowisku wodnym zarówno słono jak i slodkowodnym. Czyli jak by nie patrzeć tak czy inaczej jesteśmy skazani na tę bakterie. W rozmowie z jedną z osób które zaliczam do autorytetów w tej dziedzinie podniosłem temat walki z areomonasem. Tu po raz pierwszy spotkałem się z informacją która siedziała mi w głowie. Ale o tym za chwilę. Obserwowałem ryby i notowalem. Ustalilem co potwierdził mój dobry kolega i co w literaturze może być, że areomonas uaktywnia się z czasem. Jakim czasem? A ten czas zależy od tego w jakiej formie jest ryba i jak długo parametry wody są skopane. W wodzie gdzie jest wysoki poziom azatanow i azotynow oraz występuje duża ilość DOC bardzo szybko sprzyja środowisko występowaniu bakterii w ilości która ba dłuższą metę zacznie tracić nasze ryby. Otóż poszedłem tym tropem i zastanowilem się czy w tym momencie sytuacje odwroce to proces areomonas zostanie wycofany.
Jakiś czas temu pod namową ichtiologa stworzyłem sobie dwa fajne zbiorniki ba małych sumpa ch nie tylko do kwarantanny ale i obserwacji ryb i eksperymentów.
Jak zapewne wiecie byłem jakiś czas temu u Piwowarskiego. Kupiłem trochę ryb dla siebie. Jak zawsze najsłabsza i najbardziej szkaradna trafiła pod lupę( badania tego co środku i na skórze. ) Pasożyty brak ale w posiewie wyszło aeromonas. Jeśli aeromonas wystąpił by w posiewie wtórnym ok ale pierwotnym gorzej. No nic postanowiłem zrobić krok do przodu i postanowiłem nie podmieniać wody aż w testach barszcz zobaczę. Nie musiałem długo czekać pi około 3 tyg areomonas zaczął pokazywać że słabsze ryby zaczęły przejawiać objawy choroby. Czekałem jeszcze kilka dni. Niektóre z nich wyglądały naprawdę nieciekawe. Druga część eksperymentu przebiegała w następujący sposób. Gruntowne płukanie filtrów wraz z podmianami wody i niwielka ilość szyszek ochy plus tetra witaminy. Efekt jest naprawdę bardzo pozytywny. Ale o tym jutro. |
| Ostatnio zmieniony przez Andrzej B 2016-10-21, 10:18, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Sylwester
Imię: Sylwester
Wiek: 53 Dołączył: 09 Sty 2013 Posty: 189 Skąd: Sochaczew
|
Wysłany: 2016-10-21, 09:20
|
|
|
| Ciekawy eksperyment Andrzeju. W zasadzie mogę potwierdzić wszystko co napisałeś. Mam dokładnie takie same wnioski jak ty na temat bakterii. Brałem ryby od Piwowarskiego 4 razy, przy stworzeniu odpowiednich warunków pięknie rosną. Nosicielem tych bakterii i nie tylko są nie tylko ryby niemieckie jak niektórzy twierdzą. Wielu którzy zapewnili nieodpowiednie warunki potraciło w 100% swoje ryby właśnie z powodu bakterii. Twój eksperyment dotyczy ryb z ostatniej dostawy? Ryby z ostatniej dostawy - przyrost od 9.09. do chwili obecnej jakieś 5 cm, czyli z 4-ek zrobiły się 9-ki. |
|
|
|
 |
Duduś
Duduś

Imię: Tadeusz
Pomógł: 2 razy Wiek: 71 Dołączył: 27 Mar 2015 Posty: 876 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: 2016-10-21, 12:21
|
|
|
Co prawda ja żadnych eksperymentów nie robiłem ale z moich skromnych obserwacji wynika że podmiana wody i okresowe czyszczenie filtrów bardzo dobrze wpływa na kondycje i zdrowie ryb i myślę że to po prostu podstawa aby dyskom-rybom żyło się pod naszą opieką godnie przecież te nasze zbiorniki w porównaniu do natury to choć będą nie wiem jak duże to i tak są to krople wody w porównaniu np. do amazonki
i nie dotyczy to tylko dysków od Piwowarskiego czy też innego hodowcy ale wszystkich
bo podmieniając wodę polepszamy im środowisko rozrzedzając tę zupę w jakiej na co dzień pływają
no ale to takie moje spostrzeżenia czy słuszne.... |
_________________ Duduś |
|
|
|
 |
adamn


Imię: Adam
Pomógł: 69 razy Wiek: 67 Dołączył: 19 Lis 2012 Posty: 7489 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2016-10-21, 16:29
|
|
|
Bakterie wszelakie na rybie były są i będą. Tak jak na człowieku. Gdyby ryba nie miała na sobie i w sobie różnych bakterii to jak człek by zeszła w chwilę z tego świata. Kwestia równowagi musi być zachowana. Zawsze piszę, że jak nie wiadomo co jest rybie to:
- podmiana wody nawet w całości i czyszczenie filtrów.
Jak kto ma zbiornik z niewłaściwym podłożem lub korzeniami to mogą wystąpić procesy gnilne a to już otwarte drzwi dla bakterii. Niekiedy też dostają się do akwarium z wody wodociągowej lub studni jak kto takową czerpie. Jak nie dbamy o czystość i stare żarcie czy padłe ryby leżą to co się dziwić, ze jest tak a nie inaczej. Naukowcy mówią, że bakterie namnażają się co pół godziny i z jednej mamy dwie. Dlatego też łatwo sobie wyobrazić dlaczego tak szybko szlag trafia rybę i jak nic n ie robimy to jej oczy wylezą i białe się wokoło zrobi oraz ciało zostanie zżarte aż do ości.
Do tego stres spowodowany obecnością innych robali czy nieodpowiednią wodą i mamy pozamiatane. I nie tylko niemieckie ryby to mają bo azjatyckie to już inna bajka.
Adam |
_________________ "Ten kto idzie za tłumem nie dojdzie dalej niż tłum. Ten, kto idzie sam, dojdzie w miejsca do których nikt jeszcze nie dotarł" Albert E.
 |
|
|
|
 |
Andrzej B
dyskowce.com.pl
Imię: Andrzej
Wiek: 47 Dołączył: 08 Sty 2013 Posty: 107 Skąd: gościcino
|
Wysłany: 2016-10-21, 18:31
|
|
|
Miało być jutro będzie dziś.
I tak jak napisałem zaczęło się podmieniać wodę dość często aż zrobiłem stałą podmianę gdzie cały zbiornik w trzy dni się wymieniał. Po tyg ryby jsk nowe. Nawet te najbardziej padające wracały do życia. Po trzech tygodniach nawet zjedzone i z dziurami płetwy dochodziły do normalnego stanu. Ĺťadne leki nie były podawane. Z żalem dałem pokroić najsłabsza rybę bo szkoda mi było że tak dla dobra całości musi zginąć. I znów posiewy. .....
I tu zaskoczenie bo po trzech dniach nic nie wyszło. Dopiero niewielkie ilości po 4 dniu. Z tego co usłyszałem jest ok. Wniosek jeden można wyleczyć bez tony antybiotyków. Podobnie robi jeden z hodowców. Jak ryby mu zaczynają chorować robi często podmiany aż do poprawy. Czyli nie taki aeromonas straszny i wszystko tylko w naszych rękach. |
|
|
|
 |
robertkrol

Imię: Robert
Pomógł: 1 raz Wiek: 49 Dołączył: 01 Mar 2015 Posty: 256 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
darek-j

Imię: Darek
Wiek: 55 Dołączył: 11 Sie 2015 Posty: 354 Skąd: czechowice-dziedzice
|
Wysłany: 2016-10-21, 23:49
|
|
|
| Andrzej B napisał/a: | | Jak ryby mu zaczynają chorować robi często podmiany |
Czyli wychodzi na to że częste podmiany w dużych ilościach to nie jakiś zabobon tylko samo zdrowie , jak to się mówi "świeża woda zdrowia doda" , i może w końcu skończą się komentarze typu , "po co tyle wody wymieniasz , nie lepiej zamiast z wiadrami to do lodówki po piwko biegać". Wystarczy spojrzeć na Jurasowe ryby , a i sam poddałem się temu i jakoś mam spokój (odpukać) |
_________________ Pozdrawiam Darek |
|
|
|
 |
robertkrol

Imię: Robert
Pomógł: 1 raz Wiek: 49 Dołączył: 01 Mar 2015 Posty: 256 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2016-10-22, 10:04
|
|
|
| Potwierdzam co do podmian wody, przyrost jest znaczący przy dobrych podmianach i ryzyko zatrucia ryb duża ilością miksa jest zminimalizowane. Szyszki też z tego co pisze Andrzej się sprawdzają w praktyce a nie że to tylko wymysł Adama. |
_________________ Robert
www.lazienkaw10dni.pl |
|
|
|
 |
adamn


Imię: Adam
Pomógł: 69 razy Wiek: 67 Dołączył: 19 Lis 2012 Posty: 7489 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2016-10-22, 10:54
|
|
|
Nie mylcie pojęć z chorobami a zagrożeniami czy zwiększoną podatnością na zatrucia i inne tam takie. To tak jakby człekowi kazać na powietrze chodzić to nie zachoruje. Jak ktoś sobie sprawi ryby do d... na starcie to nawet 100% podmiana co dnia nie uratuje je w przyszłości. Bo jak ryby mają w sobie na starcie różności przykładowo wiciowce czy nicienie czy przywry lub tasiemce to nie ma zmiłuj i 200% podmiany tego nie zmienią,. Jest tylko kwestią czasu kiedy. A co do garbników to nie ulega dyskusji, że są dobre i to niekoniecznie z szyszek. Mamy je w wodzie i odpowiedni filtr to mętna woda nam nie groźna. A w mętnej pierwotniaki a te to złe samopoczucie ryb stres i podatność na .... bakterie przykładowo by się uaktywniły. Jak znajdę czas pokażę prosty sposób na garbniki w zbiorniku.
Adam |
_________________ "Ten kto idzie za tłumem nie dojdzie dalej niż tłum. Ten, kto idzie sam, dojdzie w miejsca do których nikt jeszcze nie dotarł" Albert E.
 |
|
|
|
 |
Andrzej B
dyskowce.com.pl
Imię: Andrzej
Wiek: 47 Dołączył: 08 Sty 2013 Posty: 107 Skąd: gościcino
|
Wysłany: 2016-10-22, 13:15
|
|
|
| darek-j napisał/a: | | Andrzej B napisał/a: | | Jak ryby mu zaczynają chorować robi często podmiany |
Czyli wychodzi na to że częste podmiany w dużych ilościach to nie jakiś zabobon tylko samo zdrowie , jak to się mówi "świeża woda zdrowia doda" , i może w końcu skończą się komentarze typu , "po co tyle wody wymieniasz , nie lepiej zamiast z wiadrami to do lodówki po piwko biegać". Wystarczy spojrzeć na Jurasowe ryby , a i sam poddałem się temu i jakoś mam spokój (odpukać) |
Piwowarski podmienia do 90% wody dziennie. |
| Ostatnio zmieniony przez Andrzej B 2016-10-22, 13:17, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
kowalajnen1982

Imię: slawek
Wiek: 43 Dołączył: 04 Sty 2014 Posty: 254 Skąd: szczecinek
|
Wysłany: 2016-12-05, 19:34
|
|
|
Jak będzie czas -to czekam na garbniki pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|