FAQ
Szukaj
Użytkownicy
Grupy
Rejestracja
Zaloguj
DiscusForum.adamn.pl Strona Główna
»
Szpital
»
Rozpoznanie i sposoby leczenia dyskowców przepisami adaman
Napisz odpowiedź
Użytkownik
Temat
Ikona Tematu/Postu
Treść wiadomości
Ikony Emocji
µ
Ω
Π
φ
Δ
Θ
Λ
Σ
Φ
Ψ
α
β
χ
τ
γ
δ
ε
ζ
η
ψ
θ
λ
ξ
ρ
σ
ω
κ
Γ
♣
♥
ø
§
©
®
•
™
°
«
»
≤
≥
³
²
½
¼
¾
±
÷
×
√
∞
∫
≈
≠
≡
≈
←
→
↑
↓
↔
€
£
¥
¢
ƒ
Kolor:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańczowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Cień:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańczowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Ogień:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańczowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Rozmiar:
Minimalny
Mały
Normalny
Duży
Ogromny
[quote="adamn"]<a name="czesc1"></a> <center><table border="8" width="780"> <tr width="780"> <td align="left" valign="top" widrth="230"> <br>[size=16][center][color=blue][b]Identyfikacja wiciowców[/b][/color][/center][/size] <br><a href="http://www.galeria.adamn.pl/f878.jpg" ><img border="1" src="http://www.galeria.adamn.pl/f878.jpg" alt="foto" width="230" /></a> Dziś o tym co często gęsto uchodzi uwadze właściciela i dopiero pod koniec widzi jego efekt końcowy. Niektórzy zwą to dziurawicą i jako czynnik chorobotwórczy winią odpowiedzialne witaminy a raczej ich brak w organizmie ryby. Ale ja raczej bym się skłaniał do stwierdzenia, że to efekt obecności wiciowców a co za tym idzie coraz słabszego jedzenia przyswajania pokarmu jak też wyjaławiania organizmu z tego co dobre w zdrowej rybie. Ponieważ wiciowce mogą być wszędzie i każdy element budowy dyskowca od mózgu po ikrę może być zainfekowany to tu należy upatrywać winowajcę. <br><a href="http://adamn.pl/galeria/f73.jpg" ><img border="1" src="http://adamn.pl/galeria/f73.jpg" alt="foto" width="230" /></a> <br>[size=10]wiciowiec protoopalina w powiększeniu 800x <br><a href="http://adamn.pl/galeria/f325.JPG" ><img border="1" src="http://adamn.pl/galeria/f325.JPG" alt="foto" width="230" /></a> wiciowiec protoopalina w powiększeniu 120x [/size] </td> <td align="left" valign="top" width="550"> [center][color=blue][size=20][b]Leczenie wiciowców. Przepis numer 12 adaman [/b][/size][/color][/center] Z bohaterami następnych opowieści też każdy się spotkać musiał. No chyba, że nie wie o tym a one w akwarium mają się dobrze. W tym przypadku nie ma już dowolności, że ryba sobie stara z nim poradzi. Tu pozostaje tylko pytanie: kiedy ryba nieleczona zejdzie z tego świata Dodatkową trudnością jest to, że w przypadku małej ilości pasożytów dorosłe ryby przenoszą je już w momencie składanie ikry na młody jeszcze nie wykluty narybek. Inaczej zarażają swoje potomstwo. [color=red]Naszym bohaterem jest gapowicz co się może ujawnić w zbiorniku po kilku miesiącach a nawet latach[/color]. Jeśli mamy zbiorniki dekoracyjne to należy sądzić, że obok innych drobnoustrojów chorobowych ten też tam się znajduje i czyha na nasze potknięcie i nieuwagę. Wiciowce z łaciny zwane flagellata (popularne w internecie) można spotkać u naszych dyskowców praktycznie zawsze. Jeśli weźmie się pod uwagę dyskowce sprowadzane z naturalnych odłowów czy tez pochodzące z hodowli azjatyckich czy niemieckich. Pisze tak dlatego, że jeszcze mi się nie zdarzyło by ryby pochodzące z tych hodowli były wolne od tych pasożytów. To kiedy wystąpią objawy chorobowe jest tylko kwestią czasu a ten jak wiemy ma decydujące znaczenie przy hodowli dyskowców W tym momencie występują zazwyczaj już zmiany w konsystencji odchodów ryby, które w zbiornikach dekoracyjnych mogą ulec niezauważeniu prze opiekuna. Ryba przeważnie stoi w jednym miejscu zbiornika. Może to być kąt zbiornika czy tez miejsce w roślinach, korzeniach, gdzie jest lekki półmrok. Przez to, że nie przyjmuje od jakiegoś czasu pokarmu to jej wygląd zaczyna odbiegać od tego jaki posiadała jakiś czas temu i pojawiają się u niej objawy takie jak: wychudzenie (chodź nie zawsze a jest to uzależnione w jakim organie pasożyty już się zadomowiły i czy nie ułatwiły inwazji dla innych przykładowo nicieni). Może wystąpić wcięcie w okolicach grzbietu i wytrzeszcz oczu. Jeśli takie mamy już objawy chorobowe to należy się liczyć, że wiciowce w rybie występują już w znacznych ilościach znacznie przewyższających tysiące. W takiej ilości mogą przenikać wraz z krwią, po perforacji ścianek jelita do innych organów ryby. Tu można je spotkać w nerkach, woreczku żółciowym, wątrobie, śledzionie, sercu i innych narządach. Uszkodzone w ten sposób organy wykazują nienaturalną prace i różnego rodzaju odchylenia od normy. Daje to wiele różnych objawów chorobowych wynikających z zachowania się ryby. W takim stanie ryby niekiedy już są nie do odratowania i około 20 % przy spironukleozie i hexamitozie a 40 % przy protoopalinozie odchodzi do krainy wiecznej Amazonii. Zależy to od tego co je zaatakowało. Objawia się to najczęściej tym, że: - ryby ulegają osłabieniu; - wskutek obecności wiciowców w nerkach ich praca zostaje zakłócona prze powstawanie w nich kryształków związków mineralnych zatykających kanaliki nerkowe. Wtedy obserwuje się zwiększona wydalnicza funkcja skrzeli nie jest w stanie zastąpić uszkodzonych nerek; - w wątrobie i śledzionie nagromadza się czarny pigment i komórki zawierające żelazo; - ścianki pęcherzyka żółciowego są nienaturalnie zgrubiałe i pomarszczone. [b]OBJAWY[/b] Objawy jakie poprzedzają obecność pasożytów w organizmie ryby to: stopniowe zmniejszenie się poobierania pokarmu aż do czasu całkowitego jego nieprzyjmowania. Branie pozorne pokarmu w otwór gębowy i jego wypluwanie, stopniowe wychudzenie, kłopoty z funkcjonowaniem niektórych organów wewnętrznych, wysadzenie niekiedy gałek ocznych. Pojawienie się w okolicach oczu i głowy wysięków ropnych, które mogą się powiększać i stać się siedliskiem infekcji wtórnej dla innych pasożytów.. Niekiedy kłopoty z pływalnością w przypadku umiejscowienia się pasożytów w okolicach pęcherza pławnego lub nerek. W następstwie tego następuje wychudzenie organizmu, zapadnięcie się grzbietu, nienaturalny wytrzeszcz oczu i pojawiające się otwarte rany w okolicach głowy. Dodatkowo ryba która nie poobiera pokarmu wydala do wody odchody w postaci kleistej i przeźroczystej. Ciało jej nienaturalnie ciemnieje. Jeśli młode zostały zarażone tymi pasożytami to po wykluciu u narybku możemy zaobserwować bielenie okolicy brzucha i stopniowe odpadanie od miejsca wyklucia. Młode leżą na dole już martwe. Te co zostały zarażone później mimo dobrego karmienia ginie przy widocznym powiększeniu okolicy brzucha. Wtedy zadajemy sobie pytanie co to takiego. Z racji tego, że wiciowce mogą tworzyć cysty zachowujące żywotność w czasie do 5 miesięcy to musimy zdawać sobie sprawę z tego, że w czasie leczenia konsekwencja naszych poczynań musi być na pierwszym miejscu. Według mnie wiciowce są odpowiedzialne w głównej mierze za powstawanie "szczurków" w zbiornikach. Jeśli bierzemy ryby z odłowu to należy w 100% przyjąć za pewnik, że one je mają. Przeważnie jeśli ryby mają wiciowce tu omawiane to są też zarażone omawianymi wcześniej nicieniami, Gdyż jedne ułatwiają drugim rozprzestrzenianie się po organizmie ryby. [b]Identyfikacja wiciowców[/b] By stwierdzić dokładnie potrzeba przeprowadzić badanie mikroskopowe polegające na: - badaniu nieczystości w zbiorniku - badaniu świeżych odchodów ryb - badaniu organów wewnętrznych co niekiedy przy małej ilości ryb jest na nie na rękę. Jeśli mamy mikroskop to w 100% jesteśmy pewni, że nasze ryby są zaatakowane : W zbiornikach spotkać można wiciowce rodzaju:: [color=red]SPIRONUKLEUS[/color] Jest jednokomórkowcem kształtu gruszkowatego, występującym pod nazwą Spironukleus elegans a występującym głównie w jelitach naszych ryb skąd przedostaje się on do innych organów niezbędnych rybie i powoli acz systematycznie je wyniszcza. Z jelita może przechodzić do wątroby i nerek samodzielnie. Możliwe jest jego stwierdzenie w pęcherzyku żółciowym, sercu, innych narządach wewnętrznych. Powoduje również w kościach czaszki kraterowe ubytki wypełnionych białą, ropną substancją. Wielkość jego wynosi 10 – 11,5 μm. (0,000001 m = 1x10-6 m). Posiada: - 8 witek; - z tego dwie skierowane ku tyłowi służą do wzmacniania ciała i pełnią rolę steru; - pozostałe do przodu i na boki; - z przodu ciała dwa jądra i otwór gębowy trudny do zauważenia; - wykonuje wciąż energiczne ruchy spiralne. Jest tak perfidny, że nie ma dla niego różnicy czy ryba jest już rybą a nie występuje w stanie embrionalnym. Ĺšródłem zakażenia mogą być ryby chore lub nosiciele pasożyta. Może atakować już ikrę, która zarażona jest już w czasie składania. Zarażenie występuje już w organizmie samicy. Atakuje zarówno narybek zaczynający samodzielnie żerować jak też dorosłe ryby bez względu na wiek. Ryby zarażone pasożytami w początkowej fazie nie wykazują żadnych objawów chorobowych, które by czymkolwiek się uwidaczniały. Ich zachowanie nie odbiega od dotychczasowego. Mam tu na myśli sposób pływania, żerowania czy tez wygląd zewnętrzny i ubarwienie. W literaturze spotkać można stwierdzenie, że do wystąpienia choroby niezbędne jest niewłaściwe żywienie i brak witamin. Tyle tylko, że by wystąpiła choroba musi być obecny pasożyt w postaci wiciowca istniejącego już w organizmie ryby. A ten powoduje przekrwienie błony śluzowej przewodu pokarmowego, nastroszenie łusek, wysadzenie gałek ocznych i wodobrzusze z rozdęciem powłok brzusznych. Niemniej jednak pasożyt jest już w organizmie ryby, gdzie powoli i systematycznie się namnaża do tego stopnia, że pewnego pięknego dnia zaczyna być wybredna w przyjmowaniu pokarmu wpierw jednego a potem wszystkiego co się jej poda. Pozoruje jedzenie poprzez branie pokarmu do pyska i jego wypluwaniu. [color=red]HEXAMITOZA[/color] Pokrewny do wymienionego powyżej. Opisanych jest kilka gatunków (salmonis, symphosodonis i inne) Wielkość jego wynosi 7 – 12 μm. - 8 witek; - z tego dwie skierowane ku tyłowi służą do wzmacniania ciała i pełnią rolę steru; - pozostałe do przodu i na boki; - z przodu ciała dwa jądra i otwór gębowy trudny do zauważenia; - wykonuje wciąż energiczne ruchy spiralne. Pasożyt, gdy trafi do przewodu pokarmowego ryby traci wici, przekształca się w cystę o średnicy 7 – 10 μm, gdzie w jej wnętrzu następuje podział pasożyta na dwa potomne osobniki wydalane wraz z odchodami ryby na zewnątrz. Tu zachowuje żywotność do około 5 miesięcy. Stad niekiedy późne ujawnienie się choroby w organizmie ryby. Zarażenie ryby następuje po połknięciu cysty. W jelicie ryby pasożyty opuszczają cystę i przechodząc w postać wiciową. Po jakimś czasie wnikają do komórek jelita , gdzie tracą wici i dzielą się wielokrotnie. Następnie potomne wiciowce wydostają się do światła jelita prze co zarażają komórki nabłonka. Powodują podobne objawy jak powyżej. Obecność wiciowców występują przeważnie równolegle z obecnością nicieni Capillaria i Camallanus . Nicienie te niszczą ścianę jelita (opisane było już wcześniej) przez co umożliwiają wiciowcom przenikanie w głąb ciała ryby . Obecność jego jest stwierdzona u ryb pochodzących z Azji [color=red]OKTOMITOZA[/color] Spotykana jest w jelitach i woreczku żółciowym dyskowców. Czynnikiem ją wywołującym jest wiciowiec Octomitus salmonis (Hexamita truttae). Z budowy przypominający Spironukleus elegans. Często występuje u narybku. I jest odpowiedzialny za jego zejścia we wczesnych dniach żerowania. [color=red]PROTOOPALINOZA[/color] Wywołuje ją wiciowiec Protoopalina symphosodonis. Wielkość jego wynosi 50 – 130 μm. Różni się od przedstawionych tym, że: - posiada wydłużony kształt; - na bokach ciała ma szereg witek krótkich służących do lokomocji (te są trudno widoczne); - jeden bok komórki jest tempo zakończony; - drugi ostro i kończy się on wyrostkiem w kształcie kolca. Wiciowca tego możemy spotkać na rybach pochodzących z naturalnych odłowów i z moich obserwacji wynika, że występuje tez na rybach azjatyckich. Jest to szczególnie widoczne w okresie 1 miesiąca od sprowadzenia. Chciałbym na koniec jasno powiedzieć, że bez odpowiedniego leczenia niema takiej możliwości by ryba dała sobie radę sama z wiciowcami. [b]Leczenie[/b] Leczenie wiciowców zależy od tego ile i jakie są zdiagnozowane. Zbyt późne podjęcie leczenia na nic się nam zda mając na uwadze wcześniej przedstawione ilości % ryb jakie trafią w zaświaty. Ryby możemy leczyć za pomocą: - poprzez podniesienie temperatury w zbiorniku; - poprzez leki podawane do wody w zbiorniku w postaci tabletek; - poprzez leki podawane do wody w zbiorniku w postaci płynnej; - poprzez leki podawane w pokarmie nasączonym środkiem leczniczym; - poprzez leki podawane w pokarmie z rozkruszonym środkiem leczniczym; - sposobem mieszanym. [b][color=red]PRZEPIS LECZENIA adamn nr 12[/color][/b] [u][color=blue]przez podniesienie temperatury w zbiorniku[/color][/u]. [b]Kolejność postępowania przy podnoszeniu temperatury:[/b] Podniesienie temperatury szczególnie polecam w zbiornikach sterylnych. Dekoracyjne mają ten mankament, że rośliny tego raczej nie wytrzymają w 95 % stanu obsady roślinnej. Podniesienie temperatury poprzedzamy podmianą wody w zbiorniku przez 1-2 dni w ilości 50%. Jeśli ktoś ma możliwość to może być tej podmiany więcej. Woda musi być taka jak w leczeniach wcześniejszymi sposobami. Dodatkowo w zbiorniku musimy zainstalować natlenianie, bądź z turbiny bądź z popularnego brzęczyka. Ma to na celu zwiększenie stopnia ilości tlenu w wodzie w czasie prowadzenia kuracji. Pamiętajmy, że wraz ze wzrostem temperatury ilość rozpuszczonego tlenu w wodzie maleje. Dodatkowo zabezpiecza nas to przed ewentualnym defektem jednego z urządzeń. Problem ustalenia temperatury prowadzimy poprzez odpowiedni termostat, bądź metodą dodatkowych grzałek. Wtedy musimy być czujni i bacznie obserwować temperaturę w czasie jej stabilizacji w zbiorniku. [b]Jak podnosić temperaturę?[/b] Temperaturę ustalamy na 37-39 stopni Czas trwania kuracji 3 dni. Potem należy zmniejszyć temperaturę do poziomu jaki był poprzednio w zbiorniku. Ĺącznie kuracja trwa 5 dni: - 1 podnoszenie temperatury; - 3 trzymanie temperatury; - 1 obniżanie temperatury. Dla pewności całość powtarzamy po około 1 miesiącu. Od tego czasu należy dbać o to by do zbiornika nie trafiały ryby, które nie przechodziły kwarantanny. [b] Jaka woda do leczenia?[/b] Woda wcześniej przygotowana w akwarium jakie mamy z rybami. Parametry następujące: - temperatura j.w. - pH 6,5-6,8 (poniżej 7) - twardość poniżej 10 {4 tww (KH) -10 two (GH)} - woda bez różnych dodatków firmowych - przed podniesieniem temperatury odświeżona w ilości 1/2 zbiornika - filtry lekko przeczyszczone. W czasie kuracji co dnia czyścimy lekko filtry a nieczystości dokładnie zbieramy z dna. Po kuracji w 7 dniu wymieniamy wodę i czyścimy filtry jak wcześniej. [b] Zachowanie ryb w czasie leczenia i po.[/b] Ryby w czasie leczenia z barwy ciemnej stają się jaśniejsze. Mogą stawać się nerwowe (w przypadku małej ilości tlenu). na 4-5 dzień powinny już znacznie lepiej przyjmować pokarm. W czasie kuracji ryby karmimy małymi porcjami do czasu aż wykazują zainteresowanie pokarmem. Po kuracji i podmianie wody ryby te co jadły reagują intensywnością barw i większą ochotą do jedzenia pokarmu wszelakiego. Ważne jest to w jakim momencie zaczniemy kurację. Jeśli ryby już długo chorują i mają wcięte grzbiety to szansa na ich uratowanie jest znikoma. NO ale próbować trzeba. Należy je wtedy karmić urozmaiconym pokarmem. [b]UWAGA[/b] - by leczyć trzeba mieć pewność co się leczy, - by nie leczyć lepiej dbać o porządek, karmienie i czystość w zbiorniku, - mała ilość wiciowców z czasem powoduje znaczące w skutkach konsekwencje, - wystarczy profilaktyczne 10 minut co dnia poświecić na zbiornik i obserwację ryb by w porę zadziałać, - jak coś dodajemy do zbiornika nowego (ryby, rośliny, krewetki) to róbmy ZAWSZE kwarantannę. - w czasie kuracji należy bezwzględnie bacznie obserwować ryby a w przypadku ich nienaturalnego zachowania obniżyć temperaturę (wcześniej sprawdzając tego przyczynę) bądź usunąć usterkę - pomiar temperatury najlepiej jest przeprowadzić zwykłym termometrem lekarskim. - w przypadku ryb zarażonych [b]płazińcami skrzelowymi[/b] i zmianami w skrzelach (upośledzona funkcja) mogą wystąpić trudności ryb w oddychaniu, dlatego wpierw należy pozbyć się płazińców i po około 2-3 tygodniach zacząć leczenie temperaturą (w tym czasie zregenerują się skrzela). - bezwzględnie nie leczyć temperaturą w przypadku, gdy w wodzie mogą się znajdować pozostałości levamizolu. <br> <br> <br> <a href="http://discusforum.adamn.pl/viewtopic.php?t=1428" >[center][size=18][b]Przejście do forum Mikroskop adamn omawiającego bardziej szczegółowo temat identyfikacji[/b][/size][/center]</a> </td> </tr> </table> </center> Adam[/quote]
Czas ważności postu/tematu
Wybierz, po ilu dniach post ma być automatycznie usunięty. Jeśli jest to nowy temat, zostanie usunięty w całości.
Bez limitu
1 Dzień
2 Dni
3 Dni
4 Dni
5 Dni
6 Dni
7 Dni
2 Tygodnie
1 Miesiąc
3 Miesiące
Opcje
HTML:
TAK
BBCode
:
TAK
Uśmieszki:
TAK
Wyłącz HTML w tym poście
Wyłącz BBCode w tym poście
Wyłącz Uśmieszki w tym poście
Skocz do:
Wybierz forum
DiscusForum.adamn.pl Strona Główna
|--Przewodnik po FORUM
|--Dyskowce
| |--Dyskowce od A do Z
| |--Odmiany barwne
| |--Dyskowce z odłowu
| |--Rozmnażanie
|--Szpital
| |--Mikroskop adamn
| |--Mikroskop
|--Rośliny
| |--Rośliny wodne
|--Technika
| |--Technika w akwarium
|--Galeria
| |--Nasze zbiorniki
DiscusForum.adamn.pl:
forum dyskusyjne o dyskowcach
Powered by
phpBB
modified by
Przemo
© 2003 phpBB Group :: c3s Theme ©
Zarron Media
:: modified by
Gilu
&
Vision
Edycja, modyfikacje i poprawki:
TIserwis.pl
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 8