FAQ
Szukaj
Użytkownicy
Grupy
Rejestracja
Zaloguj
DiscusForum.adamn.pl Strona Główna
»
Rozpoznanie i sposoby leczenia dyskowców przepisami adaman
Napisz odpowiedź
Użytkownik
Temat
Ikona Tematu/Postu
Treść wiadomości
Ikony Emocji
µ
Ω
Π
φ
Δ
Θ
Λ
Σ
Φ
Ψ
α
β
χ
τ
γ
δ
ε
ζ
η
ψ
θ
λ
ξ
ρ
σ
ω
κ
Γ
♣
♥
ø
§
©
®
•
™
°
«
»
≤
≥
³
²
½
¼
¾
±
÷
×
√
∞
∫
≈
≠
≡
≈
←
→
↑
↓
↔
€
£
¥
¢
ƒ
Kolor:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańczowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Cień:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańczowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Ogień:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańczowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Rozmiar:
Minimalny
Mały
Normalny
Duży
Ogromny
[quote="adamn"]By wiedzieć co i jak leczyć istnieje konieczność przeprowadzenia trafnej diagnozy. [color=blue] Diagnozę[/color] prowadzimy za pomocą: - oka; - lupy; - mikroskopu. Jak tego nie mamy to wstawiajmy zdjęcie do postu i też na tej podstawie (nie zawsze) można określić co dolega rybie. Ci co mają mikroskopy (a ma ich coraz więcej osób) wiedzą, że pasożytów co gnębią ryby jest IMO standardowych na pierwszej linii frontu kilka. Według mnie i zawsze to podaję, te kilka to piątka: - przywry - nicienie - tasiemce - wiciowce - ameby. Jeśli ryby mają kilka z nich to leczymy w kolejności jak przedstawiono. Jak poznacie już moje przepisy to dowiecie się, że jednym lekiem można kilka z nich przy odrobinie cierpliwości unieszkodliwić i spowodować, że ryby nabiorą ochoty do jedzenia, pływania i zabawy. Reszta występuje już w przypadkach skrajnych. Najczęściej są to przypadki braku kwarantanny roślin czy ryb wprowadzanych do zbiornika lub łączenia ryb dzikich czy azjatyckich z hodowlanymi. Dobrze jest wiedzieć czego się możemy spodziewać i mieć poglądowe zdjęcia jak to coś wygląda. Jak robić w miarę dobre zdjęcia by wiadomo było o co chodzi i pomoc nadeszła w porę to niżej na stronie Na [color=blue]tym forum powstał dział "MIKROSKOP"[/color] http://discusforum.adamn.pl/viewforum.php?f=8 gdzie są zdjęcia, opisy i filmy. Prezentowane w nim materiały to efekt można powiedzieć 30 lat patrzenia i określania tego co widać w i pod mikroskopem. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa nawet dla laika w temacie określić co jest rybie i zbiorniku. Popularna Rotatoria Rotatoria już pewnie niejednemu sen z oczu zabrała. Większość nie znająca tematu bierze ją za przywry i zaczyna się leczenie. Ale po co i na co tego nikt nie potrafi z leczących jasno odpowiedzieć. Mieć napisany jasno przepis to nie wszystko by właściwie leczyć. Lepiej kilka razy spytać niż samemu dać ciała i stracić ryby a potem mieć pretensje .. ale do kogo? Dlatego tych co nie mają doświadczenia w tej dziedzinie zachęcam do odwiedzania wspomnianej strony (FORUM jako całości też - wiedzy właściwie przedstawionej nigdy za wiele - zwłaszcza w materii jaką jest tematyka tego FORUM). Czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Nie szukać pomocy u tych co to niby wiedzą ale w efekcie nic nie widzą bo skąd mają wiedzieć. [color=red] Przepisy na tym FORUM są jedynymi miarodajnymi pod jakimi mogę się podpisać.[/color] Wszelkie próby kopiowania w części i całości na innych forach mogą okazać się zgubne w skutkach. Jak chcemy kogoś słuchać odnośnie leczenia to nie patrzmy ile napisał postów na danym FORUM ale co sobą prezentuje, jakie ma doświadczenie i jakie ma efekty. Nie sztuka mieć kilka miesięcy ryby i uważać się za fachowca ale sztuka nim być. A będzie się wtedy gdy na większość postawionych pytań od razu przytaczać się będzie FAKTY a nie zasłyszane w necie opowieści z krainy mchu i paproci. Dlatego też jak już będziemy wiedzieli w oparciu o to FORUM co rybie dolega to postępujmy właściwie bez pośpiechu i we właściwym kierunku. Potem zostaje nam tylko podjecie decyzji jak i czym to zwalczać. A przepisów odnośnie każdej przypadłości będzie kilka do wyboru w zależności czym dysonujemy. Wystarczy jak trafnie zostało zdiagnozowane czekać na efekty lub powtórzyć leczenie zależnie od pasożyta jaki został trafnie zidentyfikowany. Trafne zdiagnozowanie pozwala uratować ryby a niekiedy nie dopuszcza do tego, że rybę trawią nie jeden a kilka pasożytów. Starajmy się nie leczyć ryb w akwariach ogólnych bo jest to mało skuteczne i zamiast leczyć zalecza. Za jakiś czas choroba powraca. Oczywiście nie jest to obowiązkowe ze wszystkimi pasożytami. W jakiej wodzie leczyć przedstawię poniżej. Składa się na to kilka czynników. [color=blue]Woda[/color] wcześniej przygotowana w akwarium sterylnym, świeża o następujących parametrach: - temperatura 28 stopni (bez dbania o + - 1 stopień jak w innych metodach) - pH 6,5-6,8 (poniżej 7) - twardość poniżej 10 (4 tww -10 two) - woda bez różnych dodatków firmowych (kran 100% wcześniej przygotowana jak w/w. bez wszelkiego rodzaju polepszaczy, nawozów itp.) Jak widać przygotowanie wody nie jest jakimkolwiek utrudnieniem bo 95% posiadaczy dyskowców taką w akwarium ma. Niekiedy nam się trafia, że mimo dobrego rozpoznania pasożyta kuracja nie została zakończona sukcesem: - zatrucia ryb w wyniku leczenia; - śmierć ryb; - uszkodzenie niektórych organów, Poniżej napisałem kilka podstaw jakie każdy powinien znać przez rozpoczęciem jakiegokolwiek leczenie nawet zwykłą solą. W leczeniu istotne jest: - temperatura; - natlenienie wody (zawartość tlenu); - odczyn wody (kwasowość); - twardość wody; - wcześniejsze kuracje i stosowane leki. Można tez przyjąć, że każdy środek jest swego rodzaju toksyczny dla tryb. Jak będzie działał na rybę zależy od wielu czynników. [color=blue]Temperatura: [/color] jej wzrost powoduje zwiększoną przemianę materii u ryb oraz zwiększenie stopnia dysocjacji różnych związków do organizmu. W organizmie ryby powoduje to nasilenie się procesów związanych z wchłanianiem tych związków, co w efekcie może dotyczyć i związków toksycznych dla ryb. Stopień toksyczności niektórych związków nie jest w prostej zależności temperatura a metabolizm. Zależy w dużej mierze od stężenia danego związku i może być mniejszy im większe stężenie. Im wyższa temperatura tym większa będzie skuteczność danego związku ale również wzrasta jego toksyczność. [color=cyan]Tlen: [/color] im jest go więcej tym wzrastać może odporność na dany związek. Zmniejszenie odporności ryb na oddziaływanie toksyczne wielu związków można tłumaczyć zwiększoną w czasie deficytu tlenowego przepuszczalnością błon komórkowych oraz zwolnieniem procesów zobojętnienia i wydalania tych związków. Istotnym jest tu fakt, że ryby w takich sytuacjach reagują zwiększeniem szybkości i częstotliwości oddychania. Mniejsza zawartość tlenu w wodzie to większa częstotliwość oddychania. Inaczej wzrasta szybkość ruchu wieczek skrzelowych co w efekcie prowadzi do wzrostu przepływu roztworu toksycznego przez skrzela. Skutkiem tego jest wzrost szybkości krążenia krwi w naczyniach skrzelowych. To wszystko ułatwia wchłanianie się różnych substancji rozpuszczonych w wodzie. [color=red] Odczyn wody: [/color] dyskowe to bardzo odporne ryby i wytrzymują zakres od 3,7 (w naturze) do 9. Oczywiście nie może się to odbyć gwałtownie a stopniowo. Kwasowość (jego zmiany) w zbiorniku zależy od wielu czynników (kilka przytoczę) takich jak: - zbiornik sterylny czy dekoracyjny; - rodzaj podłoża; - ilość i rodzaj roślin; - stopień nasłonecznienia; - ilość rozpuszczonych w wodzie węglanów i dwuwęglanów; - ilość ryb i rodzaj; - sposób i częstotliwość podmian; - nawożenie roślin (używki, CO2) Kwaśny odczyn wody powoduje zmniejszenie odporności ryb na toksyczne działanie wielu substancji, które znajdują się w akwarium wprowadzone celowo w czasie preparowania wody lub w czasie leczenia. Część z tych substancji będzie w wodzie niezależnie od nas. Wynika to z procesu produkcyjnego wody oraz zakresu w jakim jest ona pozyskiwana (zima czy lato). Substancjami tymi mogą być: chloramina, sole żelaza, miedź, amoniak i wiele innych. W alkalicznym środowisku amoniak może mieć większą toksyczność. Zasadowy odczyn natomiast przy połączeniu z niektórymi lekami w postaci soli powoduje zapychanie się skrzeli i nadmierne śluzowanie. A przez to mniej tlenu trafia do organizmu i ryba się dusi. [color=blue]Twardość wody: [/color] istnieje prawidłowość, że im woda jest twardsza tym maleje toksyczność. Tyczy to szczególnie soli metali ciężkich. Istotnym tu też jest ilość soli mineralnych w szczególności wapnia. W takiej wodzie zmniejsza się rozpuszczalność wspomnianych soli metali ciężkich. Jony wapnia obniżają też przepuszczalność błon komórkowych utrudniając wnikanie substancji toksycznych do tkanek ryb. [b]Leczenie ryb[/b] można prowadzić na kilka sposobów. Pierwszy to [color=red]kąpiele długotrwałe i krótkotrwałe [/color]w akwarium, gdzie znajdują się ryby, rośliny, wyposażenie zbiornika. Inaczej prowadzimy je tam, gdzie stwierdzono jakieś zmiany chorobotwórcze. Warunkiem jest tu by środek leczniczy dobrze rozpuszczał się w wodzie. W takim przypadku dbamy o to by temperatura była wyższa o 2 stopnie. Innym sposobem jest kąpiel w sterylnym zbiorniku lub wiadrze w określonym czasie. Niekiedy kilka kilkanaście sekund. Po takim czymś oczywiście ryby nie mogą trafić do akwarium, gdzie wystąpiły objawy chorobowe. Spyta ktoś : [b]DLACZEGO[/b] - bo w zbiorniku pozostały wolno pływające robaczki co były na rybie przed jej wyciągnięciem z wody; - w zbiorniku pozostały jaja, cysty itp. wytwarzane przez robaczki. Taki zbiornik winien być zdezynfekowany lub poddany kwarantannie. Drugi sposób leczenia to [color=red]podawanie leku w karmie w postaci nasączonej lub zmieszanej[/color] do bezpośredniego spożycia przez ryby. Oczywiście ryba musi jeść. Kolejny sposób to iniekcje bezpośrednio do ciała ryby. Z tym nie każdy sobie może poradzić a w przypadku małych ryb niekiedy jest to niewykonalne. No i został nam sposób stary ale niekiedy nieodzowny jakim jest sondowanie ryby przy pomocy cienkiego przewodu jakim jest strzykawka z wężykiem do cewnikowania dla zwierząt małych (może być też wentyl) By zacząć jakiekolwiek leczenie musimy prawidłowo zdiagnozować co i dlaczego dolega rybie. Szukając winowajcy powinniśmy zwrócić uwagę na: - zachowanie ryb (pływanie, ocieranie się itp.); - występujące ewentualne przebarwienia i plamy na rybie (naloty, ubytki ciała itp.); - odchody ryby (barwa, konsystencja itp.); - oddychanie (częstotliwość ruchu wieczek skrzelowych; strzępienie się , przekrwienie itp.) - dodatkowe środki techniczne jakie bez powodu wprowadzamy do zbiornika (przykładowo podawanie CO2 i nawozów dla roślin). To tak skrótowo [color=red]Na koniec takie uwagi[/color] :!: - nie zakładajmy od razu, ze ryba ma w sobie coś najgorszego; - wpierw sprawdźmy co ostatnio zrobiliśmy w zbiorniku nowego (dodatkowy sprzęt, światło, wyposażenie ... podmiana wody zwłaszcza w okresie zimowym gdzie woda w stacjach uzdatniania jest traktowana w szczególny sposób)); - ryby i rośliny zawsze poddawajmy 3-4 tygodniowej KWARANTANNIE nawet, gdy są one z PEWNYCH HODOWLI. Hodowla może być pewna ale nasi mieszkańcy to NOSICIELE a zmiana parametrów wody w czasie przeprowadzki powoduje to co napisałem wyżej ;) Miłego czytania i stosowania. Adam[/quote]
Czas ważności postu/tematu
Wybierz, po ilu dniach post ma być automatycznie usunięty. Jeśli jest to nowy temat, zostanie usunięty w całości.
Bez limitu
1 Dzień
2 Dni
3 Dni
4 Dni
5 Dni
6 Dni
7 Dni
2 Tygodnie
1 Miesiąc
3 Miesiące
Opcje
HTML:
TAK
BBCode
:
TAK
Uśmieszki:
TAK
Wyłącz HTML w tym poście
Wyłącz BBCode w tym poście
Wyłącz Uśmieszki w tym poście
Skocz do:
Wybierz forum
DiscusForum.adamn.pl Strona Główna
|--Przewodnik po FORUM
|--Dyskowce
| |--Dyskowce od A do Z
DiscusForum.adamn.pl:
forum dyskusyjne o dyskowcach
Powered by
phpBB
modified by
Przemo
© 2003 phpBB Group :: c3s Theme ©
Zarron Media
:: modified by
Gilu
&
Vision
Edycja, modyfikacje i poprawki:
TIserwis.pl
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 8