To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
DiscusForum.adamn.pl
forum dyskusyjne o dyskowcach

Choroby - Ciekawe, czy mi się uda?

A!icja - 2013-03-25, 21:34



Tak porównując to aż uśmiech sam na mordę wyłazi ;-)

Powodzenia i częściej aktualizuj :-D

arczi.72 - 2013-03-25, 21:43

Zabiedzona rybcia strasznie :evil:
Nic się nie przejmuj, palety biorą wszystko na klatę - przynajmniej moje ;-)
Zobacz jak wyglądały moje ryby, jak je kupiłem.
Zobacz jakie ma "czoło" samiec - wklęśnięte :cry:
Teraz wyglądają jaszcze gorzej po leczeniu.
Ciesz się widokiem swoich rybek :-P

Anonymous - 2013-03-25, 21:55

:mrgreen: :mrgreen:

Artur :mrgreen: :mrgreen:

Pozbawić rybę wiciowców i nicieni, to jest pryszcz. To nie jest wątek "halo potrzebuję pomocy", tylko próba zrobienia z .... dyskowca. Albo mi się uda, albo polegnę jak Napoleon pod Możajskiem. Póki co jestem w ofensywie i to ja wygrywam, ale jak długo? Tego nie wie nikt.

Na koniec dokładny opis.
Wnioski własne etc.

A teraz opiszę co zaobserwowałem podczas leczenia lewamizolem

Jak już pisałem wcześniej, jak tylko znalazłem nicienia w odchodach zastosowałem lewamizol. To co wyszło z ryby i w jakich ilościach, to widać na zdjęciu - słabe bo słabe, trudno lepszego nie udało mi się zrobić.

Drugi raz powinienem podać lewamizol w jedzeniu, ale ryba nie przyjmowała pokarmu łapczywie wiec uznałem, że to bez sensu podawać lek z granulatem, więc znowu kąpiel.

Woda wymieniona no świeżą, pH 6, 10ml na 100litrów lewamizolu, dzień przerwy i powtórka.

Wydawać by się mogło, że po pierwszej dawce i po tym jak robactwo zostało wybite o czym świadczyły wypryski/pryszcze ryba będzie wolna od nicieni - żyworodne, nie ma jajek - teoretycznie nie trzeba powtarzać kuracji. Nic bardziej mylnego, już po pierwszej dawce pojawiły się dwa pryszcze na lewym boku ryby i na oczach, na lewym 2 na prawym 1. Miała tego w sobie trochę, i dopiero po powtórce zaczęła jeść...na prawdę jeść. Jak widać nie ma co bawić się w gdybanie, tylko stosować się do przepisu. O!

Na dzień dzisiejszy mogę stwierdzić, że Pan Ryba jest podleczony :)

arczi.72 - 2013-03-25, 22:36

Dziękuje Łukasz :->

Myślę, że w Twoim wypadku chodzi o Pana Rybę RUDĄ :?:
Czy tak ?

Anonymous - 2013-03-25, 22:40

Generalnie Pan Ryba, to każda ryba :D Ruda, to akurat Pani :P
arczi.72 - 2013-03-25, 22:45

Już nie mogę się doczekać, aż pokarzę foto mojego akwarium ogólnego.
Pracuję nad nim. Właśnie odkaziłem korzenie - dzięki Twojej metodzie ;-)
Ciężko jest wyszorować akwa z rybkami, żeby ich nie pozabijać :evil:

Anonymous - 2013-11-19, 17:03

Temat został niestety zaniedbany, a misja ratowania ryby zakończyła sie sukcesem.

Ryba żyje i w tej chwili prezentuje się tak:


Jak na moje oko całkiem nieźle, zważywszy na fakt, że jak do mnie trafiła wyglądała:


Jakby ktoś miał wątpliwości, czy jest to ten sam osobnik, to wklejam zdjęcie z drugiej strony.

Można sobie porównać wzór spod płetwy grzbietowej.
Pozdro.

adamn - 2013-11-19, 19:03

No ładnie jak widać nawet z padaczki da radę jak się wie jak wyciągnąć coś pozytywnego. Sam ma heckla co nie żarł 4 miesiące wyglądał jak obraz nędzy i rozpaczy i dostał już wcięcia a grzbiecie, oko jak teleskop i wystający pęcherz pławny. Teraz żre co tylko i wygląda już jak hecklel. Ale co na nim testowałem to tylko on wie bo ja już zapomniałem.
Adam

Anonymous - 2013-11-19, 19:07

Ten podejrzewam, że nie jadł coś koło tego co twój heckel. Długo mi zajęło nim go przywróciłem z Tartaru. Jak już zaczął zbierać doniczkowce z dna, to później leczenie łatwiej szło.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group