| Autor |
Wiadomość |
| Ĺukasz |
Wysłany: 2013-11-19, 19:07 Temat postu: |
|
| Ten podejrzewam, że nie jadł coś koło tego co twój heckel. Długo mi zajęło nim go przywróciłem z Tartaru. Jak już zaczął zbierać doniczkowce z dna, to później leczenie łatwiej szło. |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2013-11-19, 19:03 Temat postu: |
|
No ładnie jak widać nawet z padaczki da radę jak się wie jak wyciągnąć coś pozytywnego. Sam ma heckla co nie żarł 4 miesiące wyglądał jak obraz nędzy i rozpaczy i dostał już wcięcia a grzbiecie, oko jak teleskop i wystający pęcherz pławny. Teraz żre co tylko i wygląda już jak hecklel. Ale co na nim testowałem to tylko on wie bo ja już zapomniałem.
Adam |
|
 |
| Ĺukasz |
Wysłany: 2013-11-19, 17:03 Temat postu: |
|
Temat został niestety zaniedbany, a misja ratowania ryby zakończyła sie sukcesem.
Ryba żyje i w tej chwili prezentuje się tak:
Jak na moje oko całkiem nieźle, zważywszy na fakt, że jak do mnie trafiła wyglądała:
Jakby ktoś miał wątpliwości, czy jest to ten sam osobnik, to wklejam zdjęcie z drugiej strony.
Można sobie porównać wzór spod płetwy grzbietowej.
Pozdro. |
|
 |
| arczi.72 |
Wysłany: 2013-03-25, 22:45 Temat postu: |
|
Już nie mogę się doczekać, aż pokarzę foto mojego akwarium ogólnego.
Pracuję nad nim. Właśnie odkaziłem korzenie - dzięki Twojej metodzie
Ciężko jest wyszorować akwa z rybkami, żeby ich nie pozabijać |
|
 |
| Ĺukasz |
Wysłany: 2013-03-25, 22:40 Temat postu: |
|
| Generalnie Pan Ryba, to każda ryba :D Ruda, to akurat Pani :P |
|
 |
| arczi.72 |
Wysłany: 2013-03-25, 22:36 Temat postu: |
|
Dziękuje Ĺukasz
Myślę, że w Twoim wypadku chodzi o Pana Rybę RUDÄ
Czy tak ? |
|
 |
| Ĺukasz |
Wysłany: 2013-03-25, 21:55 Temat postu: |
|
Artur
Pozbawić rybę wiciowców i nicieni, to jest pryszcz. To nie jest wątek "halo potrzebuję pomocy", tylko próba zrobienia z .... dyskowca. Albo mi się uda, albo polegnę jak Napoleon pod Możajskiem. Póki co jestem w ofensywie i to ja wygrywam, ale jak długo? Tego nie wie nikt.
Na koniec dokładny opis.
Wnioski własne etc.
A teraz opiszę co zaobserwowałem podczas leczenia lewamizolem
Jak już pisałem wcześniej, jak tylko znalazłem nicienia w odchodach zastosowałem lewamizol. To co wyszło z ryby i w jakich ilościach, to widać na zdjęciu - słabe bo słabe, trudno lepszego nie udało mi się zrobić.
Drugi raz powinienem podać lewamizol w jedzeniu, ale ryba nie przyjmowała pokarmu łapczywie wiec uznałem, że to bez sensu podawać lek z granulatem, więc znowu kąpiel.
Woda wymieniona no świeżą, pH 6, 10ml na 100litrów lewamizolu, dzień przerwy i powtórka.
Wydawać by się mogło, że po pierwszej dawce i po tym jak robactwo zostało wybite o czym świadczyły wypryski/pryszcze ryba będzie wolna od nicieni - żyworodne, nie ma jajek - teoretycznie nie trzeba powtarzać kuracji. Nic bardziej mylnego, już po pierwszej dawce pojawiły się dwa pryszcze na lewym boku ryby i na oczach, na lewym 2 na prawym 1. Miała tego w sobie trochę, i dopiero po powtórce zaczęła jeść...na prawdę jeść. Jak widać nie ma co bawić się w gdybanie, tylko stosować się do przepisu. O!
Na dzień dzisiejszy mogę stwierdzić, że Pan Ryba jest podleczony :) |
|
 |
| arczi.72 |
Wysłany: 2013-03-25, 21:43 Temat postu: |
|
Zabiedzona rybcia strasznie
Nic się nie przejmuj, palety biorą wszystko na klatę - przynajmniej moje
Zobacz jak wyglądały moje ryby, jak je kupiłem.
Zobacz jakie ma "czoło" samiec - wklęśnięte
Teraz wyglądają jaszcze gorzej po leczeniu.
Ciesz się widokiem swoich rybek |
|
 |
| A!icja |
Wysłany: 2013-03-25, 21:34 Temat postu: |
|

Tak porównując to aż uśmiech sam na mordę wyłazi
Powodzenia i częściej aktualizuj |
|
 |
| Ĺukasz |
Wysłany: 2013-03-25, 21:24 Temat postu: |
|
Chudy po drugiej dawce lewamizolu zaczął odzyskiwać kolor. Wygląda jak wygląda, ale żyje i je. Mam nadzieję, że będzie dobrze, bo z dnia na dzień zaczyna pochłaniać coraz większe porcje. Najlepiej smakuje mu granulat w zalewie czosnkowej domowej roboty Nie tylko jemu, bo inne ryby tez to lubią - Ruda zwłaszcza.
Sprawdzałem odchody - czysto.
Dwa zdjęcia wrzucam:
...miałem też film jak skubie mixa z ręki, ale mi się zapodział gdzieś...
P.S.
Musiałem dołożyć silikonu do akwarium, bo lada chwila zwiałby z niego między szybą, a łączeniem.
To tyle. |
|
 |
| Klayman |
Wysłany: 2013-03-14, 17:16 Temat postu: |
|
No właśnie Ĺukasz - zrób fotki i wstawiaj ... też jestem ciekaw, czy paletka nabrała już odpowiedniej wilgoci |
|
 |
| Askamadej |
Wysłany: 2013-03-14, 15:16 Temat postu: |
|
Ja chciala bym wiedziec jak sie ma rybka na dzien dzisiejszy? Bardzo ciekawy watek moze kiedys tez zrobie taki eksperyment tutaj 90% ryb w sklepach tak wlasnie wyglada, smutne ale prawdziwe , tylko bedac w Polsce musze zaopatrzyc sie w te wszystkie leki... |
|
 |
| Ĺukasz |
Wysłany: 2013-03-10, 20:17 Temat postu: |
|
| Klayman napisał/a: |
| Ĺukasz napisał/a: | | "Oni są wszędzie" |
Wiem, dlatego noszę kask ochronny z folii aluminiowej, żeby mnie nie namierzyli ...
|
Hełm z ołowiu będzie lepszy
A propos hełmów i różnych dziwnych nakryć głowy, to przypomniał mi się kawał vel żart aka. dowcip:
Co wyjdzie z połączenia krowy i żółwia?
- cielak w kasku
Zaprawdę powiadam Ci Piotrze była, to nystatyna z detreo. |
|
 |
| Klayman |
Wysłany: 2013-03-10, 20:12 Temat postu: |
|
Ĺukasz, czy to co napisał Adam to prawda? Tego użyłeś? Też chciałbym znać tajemnicę.
| Ĺukasz napisał/a: | | Pan ryba czuje się lepiej. |
Ja cieszyć się niezmiernie ... gorzej jak Pan Ryba okaże się Panią Ryba
| Ĺukasz napisał/a: | Nie masz jakiejś owcy na zbyciu? Szyby mi glonem zaszły, bym se przetarł |
Właśnie skończyła mi się ostatnia owieczka o imieniu Puszek. Muszę sobie założyć hodowle bo na nie zbankrutuję
| Ĺukasz napisał/a: | | "Oni są wszędzie" |
Wiem, dlatego noszę kask ochronny z folii aluminiowej, żeby mnie nie namierzyli ...
PPS, mógłbyś zmienić tytuł - "Od szczura do ... (rymuje się "knura" ale rymów nie polecam tutaj) ... do palety" - będzie bardziej wymowne.
PPPPPPPS Jacku, nie ja zacząłem |
|
 |
| mg72 |
Wysłany: 2013-03-10, 20:08 Temat postu: |
|
| Klayman napisał/a: |
Mirku a sprawdź wodę, może coś z nią nie tak? Parametry w porządku? |
parametry okp h6.2-6.4
mikroskop-śluz i kupa - nicieni nie widziałem |
|
 |