| Autor |
Wiadomość |
| alex |
Wysłany: 2013-03-14, 18:55 Temat postu: |
|
Wszystkie kuracje zakończone.Niby z młodymi wszystko ok.Pięknie jedzą,kupy generalnie też "ładne",ale....
Jedne rosną bardzo ładnie,inne niewiele.I tak największa ma ok 11-12 cm,a jej siostra może ze 4cm.Z nie wyjaśnionych (jak dla mnie) przyczyn padła najmniejsza ryba.Od dwóch dni mam mikroskop (już na stałe ) i bawiąc się próbkami znalazłam właściwie wszędzie to samo.Ponieważ jestem w tej kwestii bardziej jak zielona to proszę was o pomoc w identyfikacji.We wszystkich próbkach do badań mam te świecące kropki.Jest tego naprawdę dużo...Powiększenie kamera 640x480 + obiektyw 10x:
Znalazłam dzisiaj też coś takiego.Powiększenie kamera VGA 640x480+ obiektyw 4x
Strasznie duże jak dla mnie,zwłaszcza przy tak małym powiększeniu....Ze cztery zdjęcia by musiały być żeby objąć całość
Obydwie próbki pobrane ze świeżych odchodów .
Próbuję namierzyć czy są jeszcze wiciowce bo coś tam szybko lata w kadrze,ale jeszcze mi nie wychodzi bo kamerka robi co prawda zdjęcia,ale nie chce kręcić filmów i walczę jeszcze ze sprzętem... |
|
 |
| Rafal |
Wysłany: 2013-02-04, 00:08 Temat postu: |
|
| No i młoda ryba ma szybszy oddech niż dorosła. |
|
 |
| Dzwieku |
Wysłany: 2013-02-03, 07:32 Temat postu: |
|
| alex napisał/a: | | Mam czasami wrażenie,że za szybko oddychają,o czym już wspominałam.... |
Czasami to kiedy ja jak moim dam jeść to też szybko oddychają ale to normalne. Obserwuj je, czasami tak jest, że sami sobie wyszukujemy choroby ryb a tam wcale ich nie ma. Ocieranie się ryb o przedmioty i szybki oddech może być spowodowany zmieniającymi się parametrami wody. |
|
 |
| alex |
Wysłany: 2013-02-02, 21:45 Temat postu: |
|
Ale to było na twoje oko,na podstawie zdjęć i filmu z mikroskopu,a to już coś. Może przytoczę zalecenia:
| adamn napisał/a: | Jak żrą to daj im levamizol do żarcia jak przepisy a potem metro. Często podmieniaj wodę i filtr czyść.Trzy dni po metro a przed włożeniem do ogólnego kąpiel w Aniprazolu w wiadrze.
Adam |
I tu moje pytanie: kiedy podać metro? Za tydzień,dwa,a może wcale jak ok narazie?
Na jakiej podstawie ocenić czy oddech jest normalny czy przyśpieszony? Jest różnica między dużymi a maluchami? Konkretna ilość na minutę? Mam czasami wrażenie,że za szybko oddychają,o czym już wspominałam.... |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2013-02-02, 21:19 Temat postu: |
|
Nie młode nie stare a wszystko zależy od tego co ryba ma w sobie. Aby to wiedzieć trzeba ją pokroić niestety. Przepisy tyczą pewniaka a ponieważ niekiedy nie każdy wie co rybie dolega i leczy się na oko to jest jak jest.
Adam |
|
 |
| alex |
Wysłany: 2013-02-02, 19:43 Temat postu: |
|
Kuracja levamisolem zakończona Kupki jak się patrzy W czwartym dniu powtórki leczenia zaryzykowałam i karmiłam dodatkowo ryby (stwierdziłam,że 3 dni minęły,a w przepisie jest od 3 do 5 ,choć dalej nie wiem od czego to ma zależeć ). Muszę wam powiedzieć,że rano jadły nasączony granulat jak się patrzy,ani chwili się nie wachały,mimo pełnego karmienia w czwartym i piątym dniu. Może z młodymi jest inaczej jak z większymi i bardziej "świadomymi" dyskami....? Nie ważne co, byle w pyszczek się mieściło ?
Proszę o dalsze instrukcje,czyli kiedy zacząć podawać metro? |
|
 |
| alex |
Wysłany: 2013-01-29, 12:35 Temat postu: |
|
A ja jestem w stanie się założyć,że moje i tak by zjadły, czy na czczo czy nie |
|
 |
| Klayman |
Wysłany: 2013-01-29, 12:27 Temat postu: |
|
| Maja wszystko zjeść i po to głodówka. Choć u mnie mogłem przez 2-3 dni nie dawać i tak nie jadły levamisolu ... |
|
 |
| alex |
Wysłany: 2013-01-29, 12:25 Temat postu: |
|
Mam pytanie,dlaczego przed karmieniem ryb granulatem nasączonym lekiem trzeba ryby dzień przegłodzić? Ma to na celu zwiększenie prawdopodobieństwa,że ryby zjedzą niesmaczny lek czy chodzi bardziej o lepsze wchłanianie leku przez ściany jelit? Pytam bo szkoda mi głodomorów prawie wyskakujących na mój widok z akwarium (już 112 litrowego ) Taki reżim trzeba bezwzględnie utrzymywać przez wszystkie dni leczenia? |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2013-01-26, 21:27 Temat postu: |
|
myślałem, że piszesz o temperaturze 37-39.
Adam |
|
 |
| alex |
Wysłany: 2013-01-26, 20:41 Temat postu: |
|
| adamn napisał/a: | Jak żrą to daj im levamizol do żarcia jak przepisy a potem metro. Często podmieniaj wodę i filtr czyść.Trzy dni po metro a przed włożeniem do ogólnego kąpiel w Aniprazolu w wiadrze.
Adam |
Jak dla mnie wyszło,że po levamisolu mam zastosować przepis nr 11 na wiciowce,a tam piszesz tak:
"Dodatkowo w czasie leczenia temperaturę podnosimy do 33-35 stopni" |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2013-01-26, 19:13 Temat postu: |
|
Nie migaj się i kto kazał temperaturę stosować?
Adam |
|
 |
| alex |
Wysłany: 2013-01-26, 18:53 Temat postu: |
|
Z tym metrem i temperaturą chodziło mi o to,że jak skrzela np.mocno zaatakowane to taka wysoka temperatura raczej im nie służy....Jeśli się mylę to na szczęście jesteście wy i naprowadzicie na odpowiedni tor.
Jedzą faktycznie b.ładnie,kupki po levamisolu jak trzeba,więc nie będę ich (a raczej siebie ) na siłę uszczęśliwiać...Rozumiem jednak,że drugą dawkę levamisolu w żarciu podać zgodnie z przepisem jak zalecałeś? |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2013-01-26, 18:14 Temat postu: |
|
Odpowiedzi się dostaje jak jest wiadome a nie po omacku. Jak CI ryby jedzą to po kiego leczyć na siłę. Pojaśnienie w przypadku ciał ryb jest prawie zawsze nawet przy soli. Bo jak mają na sobie pasożyty to sól je trawi i skóra nie jest pożywką dla różności i staje się naturalnie jasna.
Pamiętać należy, że jak daje się lek do żarcia to część trafia do wody i tam działa na ciało ryby a ryba wodę "pije" i stąd te pojaśnienia. Część leków też trochę tumami rybę.
na koniec bialy kruk!!!
| alex napisał/a: | to już leczenie metrem+temperatura chyba odpadają....
|
kto tak kazał?
Adam |
|
 |
| alex |
Wysłany: 2013-01-26, 14:26 Temat postu: |
|
Jstem w trakcie urządzania dla nich tego zbiornika 112l. Biję się też z myślami co do wody w tej 112-ce.Szykować jak dotąd czy miksować RO z kranowitem + kwas,jak większość z was robi. Absolutnie nie neguję tej metody, ja się poprostu boję sytuacji,gdzie jedna podmiana załatwi ryby, co się niestety zdarza....
Co do odpowiedzi,to jak sam zauważyłeś niestety nie dostałam ani jednej |
|
 |