Autor Wiadomość
porlock
PostWysłany: 2014-01-07, 19:16    Temat postu:

12,5 gramów proszku 8% na 100l wody ?

Dobrze to policzyłem ?


przy roztworze 10% 1 ml produktu zawiera:
chlorowodorek lewamizolu 100 mg

Czyli 10ml ma 1 gram czystego środka

8% proszek ma 80mg na gram
czyli 10gram ma 0,8g czystego środka

Niech mnie ktos sprawdzi bo po moich ostatnich kompromitujacych obliczeniach teraz sie sam boje ...
adamn
PostWysłany: 2013-12-03, 11:49    Temat postu:

250 mg proszku na łyżkę serca i robić jak przy innych mieszankach.
Adam
porlock
PostWysłany: 2013-12-03, 11:36    Temat postu:

Proszek mam nowy świeży szczelnie zapakowany a płynu nie mam.
Tu w wątku było napisane ze ten w proszku się jak najbardziej dla ryb nadaje to kupilem taki wg mnie, jest lepiej konfekcjonowany bo w 100g pojemniczkach po 10pln.
adamn
PostWysłany: 2013-12-03, 11:20    Temat postu:

Po co proszek jak jest płyn i granulat?
Adam
porlock
PostWysłany: 2013-12-02, 21:56    Temat postu:

Adam jak byś dawkował Lewamizadol 8% w proszku do serc ?
dadus150590
PostWysłany: 2013-10-29, 21:02    Temat postu:

dzieki poczytam :)
adamn
PostWysłany: 2013-10-29, 16:41    Temat postu:

Aicha napisał/a:
wiec chyba twardosci odgrywaja bardzo wielka role podczas leczenia, ...


dlatego tak się zachowywały i dyszały bo twardość węglanowa była za duża ma być mniej niż 4 jak każda woda do leczenia i do tego bez polepszaczy. Jak jest za wysoka lub są dodatki czy stara woda to się trują i dłużej dochodzą do siebie. No i jeszcze ważne:
by leczyć ryby trzeba widzieć co wpierw a jak przykładowo ktoś leczy na nicienie i ma przywry to wtedy jest źle.

http://discusforum.adamn.pl/viewtopic.php?t=1305
Wniosek: Każdorazowo sprawdzać trzeba jaką ma się wodę w zbiorniku a nie wpadać w rutynę.
Adam
Aicha
PostWysłany: 2013-10-29, 13:28    Temat postu:

Cytat:
"Co do podawanie levamizolu do wody to IMO nie 5 (jak podają niektóre źródła) a 10 ml na 100 litrów. Potem robimy dzień przerwy i dodajemy drugie 10 ml. Oczywiście w czasie leczenia nie filtrujemy wody przez węgiel aktywowany czy nie stosujemy lampy UV. Nie podmieniamy też wody w akwarium. Ryby nie powinny w jakiś widoczny sposób reagować na lek chyba, że do takiego czegoś można zaliczyć lekkie pojaśnienie ciała ryb. W czwartym dniu przeprowadzamy podmiany w zbiorniku w ilości 1/3. Lek dostaje się do organizmu ryby głównie poprzez skrzela i układ krwionośny a częściowo przez skórę ciała ryby."

masz tu przepis
Ja moge sie podzielic moimi obserwacjami na temat levamizolu, walczylam z nicieniami od kwietnia kiedy to chcialam sobie przeniesc pieknego anubiasa od skalarow i dokladnie go chyba nie odkazilam :-/ pierwsze leczenie woda kranowa zakwaszona kwasem ale kh gh wysokie podczas leczenia woda sie zrobila jak mleko ryby dyszaly jak parowozy, stosowalam sie do przepisu 10ml na 100l czwarty dzien podmiana, piatego dnia wstaje rano patrze a ryby pyskami do powierzchni wody plywaja :shock: pewnie kh za wysokie nie mierzylam bo w kranie zawsze bylo Kh4 wiec bylam spokojna a tu nagle :shock: mierze a tu Kh9 :-/ szybka podmiana na ro ile mi sie udalo nazbierac to dolewalam i ryby doszly do siebie. Po jakims czasie niestety nicienie wrocily pewnie przez to ze nie odlaczylam filtra zewnetrznego. Teraz zrobilam to porzadnie odlaczylam filter zewnetrzny, dezynfekcja, co sie dalo wygotowalam, korzenie to samo, podloza juz dawno nie mam, wode podmienilam na czyste RO przed leczeniem, wiec twardosci byly prawie zerowe pierwsza dawke dalam 10ml na 100l ale nie robilam przerwy tylko lalam trzy dni z rzedu, czwarty dzien podmiana i po tygodniu powtorka z rozrywki podmiana na czyste Ro,(za rada jednego z forumowiczow ;-) )pierwszy dzien wlalam 15ml na 100l wody, drugi dzien przerwa trzeci dzien 10ml na 100l czwarty dzien przerwa i piaty dzien 10ml na 100l, w ten dzien doznalam kolejnego szoku, wczesniej podczas leczenia levamolem ryby plochliwe odbijaly sie od scianek jak tylko ktos przeszedl przez pokoj a teraz przy wodzie Ro tarlo zbiorowe, tarly sie 4samice na raz, ryby nie stracily apetytu, nie jedza tak lapczywie jak zawsze ale jedza, podczas wczesniejszych leczen prawie miesiac dochodzily do siebie, wiec chyba twardosci odgrywaja bardzo wielka role podczas leczenia, ja ze swojej strony mam tylko nadzieje ze po zastosowaniu takich dawek wreszcie bede miala z glowy nicienie.... nikogo nie namawiam do takich praktyk jak ja stosowalam ale to chyba desperacja bo mialam juz dosc ciaglego leczenia i powrotow nicieni...
dadus150590
PostWysłany: 2013-10-28, 21:50    Temat postu:

a jak wygląda cały przepis na stosowanie lewmizolu??
adamn
PostWysłany: 2013-06-12, 14:32    Temat postu:

Nie ma za co. Jak mi wróci wiara w ludzi i to co robię - współnie robimy, wtedy wszystko wróci na swoje miejsce.
Adam
michal.l
PostWysłany: 2013-06-11, 21:04    Temat postu:

Dzięki wielkie ,o to mi chodziło .
adamn
PostWysłany: 2013-06-11, 10:24    Temat postu:

Nie działa bo jakieś 70 tematów nie wróciło jeszcze do wglądu na FORUM.
No ale jak potrzebujesz dawkowanie to:

"Co do podawanie levamizolu do wody to IMO nie 5 (jak podają niektóre źródła) a 10 ml na 100 litrów. Potem robimy dzień przerwy i dodajemy drugie 10 ml. Oczywiście w czasie leczenia nie filtrujemy wody przez węgiel aktywowany czy nie stosujemy lampy UV. Nie podmieniamy też wody w akwarium. Ryby nie powinny w jakiś widoczny sposób reagować na lek chyba, że do takiego czegoś można zaliczyć lekkie pojaśnienie ciała ryb. W czwartym dniu przeprowadzamy podmiany w zbiorniku w ilości 1/3. Lek dostaje się do organizmu ryby głównie poprzez skrzela i układ krwionośny a częściowo przez skórę ciała ryby."

Adam
michal.l
PostWysłany: 2013-06-10, 21:05    Temat postu:

Adam, czemu nie działa odnośnik do dawkowania leku ?
MichałG
PostWysłany: 2013-03-29, 20:31    Temat postu:

Mam jeszcze małą niepewność. W prawdzie ryby zachowuja sie dość spokojnie. Bardzo ładnie oddychają - nie odchylaja prawie poryw skrzeli, lecz niepokoi mnie fakt, że, niektórym z osobników wyblakły tęczówki. Są praktycznie białe. Czy mam jakoś reagować? Dziś 3 dzień kuracji.

Edit:

Oczywiście ryby apetyt straciły, ciała pojaśniały, ale z tym się liczyłem. ;-)
adamn
PostWysłany: 2013-03-29, 10:07    Temat postu:

jak w skrzelach były nicienie to wtedy do tafli. Jak je trafiło to nie ma takowej potrzeby.
Adam

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group