| Autor |
Wiadomość |
| adamn |
Wysłany: 2020-01-28, 08:06 Temat postu: |
|
Jakie bakterie ja nie wiem a metro może zaszkodzić lub spowodować potem komplikacje jak się okażę że to nie ten antybiotyk.
Adam |
|
 |
| raku30376 |
Wysłany: 2020-01-27, 09:07 Temat postu: |
|
Witam!
Powiększenie podałem przy opisie zdjęcie.
Na bakterie podam metro plus FMC i sól jak w wcześniejszym poście.
Czy zastosować coś innego?
Dziękuję za pomoc. |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2020-01-27, 08:31 Temat postu: |
|
podaje się powiększenia. Grzyba nie ma z górnej pletwy się nie pobiera bo zawiera barwniki. jak co to ogonowa. A skrzela mówią wszystko czysty od gryba ale z bakteriami.
Adam |
|
 |
| raku30376 |
Wysłany: 2020-01-25, 12:12 Temat postu: |
|
Witam!
Pobrałem wycinki z pletwy i ze skrzeli ,a poniżej wyniki . Chyba nie jest najlepiej?
Oprócz grzyba coś jeszcze się przypętało.
Co mogę zrobić? |
|
 |
| raku30376 |
Wysłany: 2020-01-24, 11:17 Temat postu: |
|
Witam!
Po krótce streściłem to w poprzednim poście. Metra plus FMC nie stosowalem, dałem bactoforte. Duży błąd?
Jeśli ryby mają czyste strzela, a zagrzybione płetwy, to nie wymagają leczenia?
Później podeślę zdjęcie. |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2020-01-24, 08:19 Temat postu: |
|
ja nie wiem co robiłeś bo się pogubiłem. Zdjęć nie ma i jak pisałem samemu to się wiąże buty. No i nie wie czy stosowałeś co napisałem
2020-01-10, 13:37
by wiedzieć na 100% czy ryby mają grzyba trzeba zbadać wycinek skrzela a nie płetwę.
Adam |
|
 |
| raku30376 |
Wysłany: 2020-01-22, 16:21 Temat postu: |
|
Witam!
Spróbuję wyjaśnić jak to było.
Leczylem ryby na grzyba ( ichtiosponidioza) przepis nr 2 czyli leki do wody.
W czasie tej kuracji u niektórych ryb pojawiły się na ciele i pletwach bialawe naloty, stropy, brak łusek ( zdjęcie powyżej). Podałem wtedy bactoforte według zaleceń producenta. Po tym zabiegu ryby zaczęły jeść jak piranie, płetwy wróciły do swoich kształtów, stropy na ciele zniknęła.
Ale po kilku dniach pobrałem wycinek z ogona i okazało się że jeszcze mają grzyba.
Podałem więc leki do żarcia (chloranifenikol i nystatyne).
Dzisiaj kończę podawanie lekarstw. Ryby nie chętnie to jedzą i mają ten nalot na pletwach. Jutro planuje podmiane wody w 50% i odbiorę wycinek z ogona.
Czy coś zrobiłem nie tak?
Czy mogę coś jeszcze zrobić?
Dziękuję! |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2020-01-22, 13:51 Temat postu: |
|
a ta próbka to skąd była? No i nie pisze się że niestety nie wygrałeś tej bitwy ... a oprócz tego .... to dwa inne światy. Metro pomogło co sam napisałeś a grzyba metro nie obłaskawi. Jeśli to grzyb
Adam |
|
 |
| raku30376 |
Wysłany: 2020-01-20, 17:22 Temat postu: |
|
Witam!
Probka wykazała grzyba (ichtiosponidioze). Leki dodałem do karmy tak jak w przepisie nr 1. |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2020-01-20, 12:53 Temat postu: |
|
| raku30376 napisał/a: |
Pobrałem próbkę i no niestety nie wygrałem tej bitwy |
samemu to możesz wiązać buty. Wstaw film bo się okaże że katrupisz ryby i chcesz leczyć colpidia czy innego bakteriożerce.
Adam |
|
 |
| raku30376 |
Wysłany: 2020-01-17, 17:57 Temat postu: |
|
Witam!
Dziękuję- kuracja pomogła, padły tylko dwa dyski. Ryby jedzą jak piranie ,pływają spokojnie
oddech tez spokojniejszy.
Pobrałem próbkę i no niestety nie wygrałem tej bitwy . Tym razem podam lekarstwa w pokarmie.
Czy sa jakieś przeciwwskazania?Dziekuje Pozdrawiam! |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2020-01-14, 11:08 Temat postu: |
|
a co napisałem?
Adam |
|
 |
| Skurwollo |
Wysłany: 2020-01-13, 08:15 Temat postu: |
|
| Można łączyć leczenie FMC i metro? |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2020-01-10, 13:37 Temat postu: |
|
jak jedna ma wszystkie mają. Są w osobnym a oprócz bakterii jak twierdził znafffca hodowca mają jeszcze grzyby i flexibakteriozę. Możesz ratować i dać temperaturę 33 stopnie plus 2 gramy metronidazolu co dnia plus 10 ml FMC co dnia przez 4 dni. Do tego łyżka soli kamiennej. Mozę nie wszystkie się uratuje ale .....
Adam |
|
 |
| raku30376 |
Wysłany: 2020-01-08, 19:58 Temat postu: |
|
Witam!
Ryby przełożyłem do higienicznego. Woda i leki według przepisu nr 2. Na ciele niektórych osobników pojawiły się dziwne plamy. Sa również takie co miejscowo strąciły łuski.
Przepraszam za jakoś zdjęć.
Proszę o rade:
Czy można im jeszcze w jakiś sposób pomóc?
czy są przeznaczone na straty?
Czy mam je odseparować? |
|
 |