| Autor |
Wiadomość |
| adamn |
Wysłany: 2017-10-23, 10:54 Temat postu: |
|
oko może ulec całkowitej zmianie struktury. Ryba silna sobie z tym da radę nawet jak jej całe wypłynie z oczodołu bo tak też się zdarza.
Adam |
|
 |
| bosman213 |
|
 |
| juber |
Wysłany: 2017-10-22, 20:12 Temat postu: |
|
| U mnie też Ph ostatnio spadło do 4,0. Efekt jest jeszcze gorszy niż na zdjęcia powyżej.Jak będą wyglądały w późniejszym stadium tak popalone oczy u ryby ? Gorzej czy lepiej ?U mnie nie odpuszcza to już kilka dni mimo podmian wody |
|
 |
| darek-j |
Wysłany: 2017-09-20, 17:37 Temat postu: |
|
[quote="oko"]Ale PH to tylko jeden z parametrów a co z NO2 i NO3 ? Przy gołym szkle nie mamy naturalnych mechanizmów absorpcji związków azotowych i tylko podmiana wodach wchodzi w grę. Z drugiej strony takie czekanie aż ryby zaczną prezentować oznaki choroby to taki obóz koncentracyjny [/quote]
Zawsze można piachu na dno nasypać dla osiedlenia się bakterii nitryfikacyjnych ,taki naturalny dodatkowy filtr , ryby jak widzę już dorosłe więc łopatami nie karmisz A z tym obozem to lekka przesada zresztą jak widać w temacie u Ciebie też obóz |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2017-09-20, 15:01 Temat postu: |
|
nadgorliwość też nie jest wskazana. Ja patrzę na pH i twardość TYLKO.
Adam |
|
 |
| oko |
Wysłany: 2017-09-19, 21:49 Temat postu: |
|
Ale PH to tylko jeden z parametrów a co z NO2 i NO3 ? Przy gołym szkle nie mamy naturalnych mechanizmów absorpcji związków azotowych i tylko podmiana wodach wchodzi w grę. Z drugiej strony takie czekanie aż ryby zaczną prezentować oznaki choroby to taki obóz koncentracyjny |
|
 |
| darek-j |
Wysłany: 2017-09-19, 21:02 Temat postu: |
|
[quote="adamn"]9 sztuk na 390 litrów to pikuś. wodę się podmienia jak ryby nie chcą jeść. Leje się wodę przygotowaną a nie zakwaszoną kwasem. Ryba ma oko spalone od kwaśnej wody.
Adam[/quote]
Dokładnie , Ja mam 30 szt w 420l i tylko turbinę z 2 gąbkami , jak widzę że ryby mają focha na żarcie , i widzę że któraś ma biały nalot na oku to znak że trzeba zrobić podmianę wody , i leje kranówę bez cudowania i kombinowania z ph |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2017-09-19, 18:47 Temat postu: |
|
9 sztuk na 390 litrów to pikuś. wodę się podmienia jak ryby nie chcą jeść. Leje się wodę przygotowaną a nie zakwaszoną kwasem. Ryba ma oko spalone od kwaśnej wody.
Adam |
|
 |
| oko |
Wysłany: 2017-09-19, 14:53 Temat postu: |
|
Przede wszystkim miękka woda ok 80% RO, relatywnie duża ilość ryb na akwarium 9 szt dużych praktycznie dorosłych palet na 390 litrów (akwarium sterylne), dobrze były karmione.
Podejrzewam też że przygotowywałem wodę po dodaniu kwasu solnego woda stała przez 2-3 dni ale nie była napowietrzana i podgrzewana do ok 28 stopni celsjusza.
W sprawie oka, dzięki za linka ale nie bardzo wiem co może być przyczyną. Jest tam kilka sugestii ale jak się upewnić która jest prawidłowa ?
Artur |
|
 |
| adamn |
|
 |
| oko |
Wysłany: 2017-09-18, 20:26 Temat postu: |
|
Hej,
Dzięki za sugestie. Przede wszystkim okazało się w niekontrolowany sposób spada PH nawet do poziomu 4.5. Reszta to pochodna złego środowiska. Stopniowo podniosłem PH po ok tygodniu dodałem do wody trypaflawine w ilość zapobiegawczej i ryby popływały tak 4 dni potem stopniowo zrobiłem podmianki i dodałem wkład węglowy. Wszystko ładnie się ustabilizowało. Ryby przestały śluzować białe plamki na skórze zniknęły i teraz wydaje się wszystko ok..
Niestety do czasu, wczoraj zauważyłem, że jednej z ryb "wywaliło" guz na gałce ocznej. Póki co gałka oczna jest przeźroczysta ale ten guz rośnie i już zasłania większą powierzchnię
Moglibyście spojrzeć o co chodzi ? |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2017-08-23, 20:24 Temat postu: |
|
Cały bo niektórzy w zbiorniku doniczki plastikowe mają a te sieją toksynami.
Adam |
|
 |
| oko |
Wysłany: 2017-08-22, 23:46 Temat postu: |
|
Niestety nie mam dostępu do mikroskopu, a gdybym nawet miał to oprócz zeskrobin nie był bym w stanie (chyba) pobrać próbki..
Czy można w na podstawie zdjęć (mogę zrobić więcej) przyjąć jakąś bezpieczną strategię leczenia ?
Co masz na myśli pisząc "Wstaw cały zbiornik bo korzeń może namieszać..."
Korzeń już wyjąłem ale przede wszystkim dlatego aby ryby mechanicznie się nie uszkadzały..
Artur |
|
 |
| oko |
Wysłany: 2017-08-22, 20:48 Temat postu: |
|
Niestety nie mam dostępu do mikroskopu, a gdybym nawet miał to oprócz zeskrobin nie był bym w stanie (chyba) pobrać próbki..
Czy można w na podstawie zdjęć (mogę zrobić więcej) przyjąć jakąś bezpieczną strategię leczenia ?
Co masz na myśli pisząc "Wstaw cały zbiornik bo korzeń może namieszać..."
Korzeń już wyjąłem ale przede wszystkim dlatego aby ryby mechanicznie się nie uszkadzały..
Artur |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2017-08-22, 18:57 Temat postu: |
|
Na me oko ryby mają popalone płetwy, wypryski na ciele, odstające łuski a do tego zbielenie wokoło pyska. No i koloryt te ż nie taki jak trzeba. są ciemne.
jak masz dostęp do mikroskopu to pobierz wycinki
- skrzela
- płetwy
zeskrobiny z ciała
oraz odchody z dna i filtra i zbadaj. Wszystko co i jak opisane na FORUM. Penie znajdziesz:
- ameby
- wiciowce
- nicienie
- grzyba
-......
Wstaw cały zbiornik bo korzeń może namieszać.
Adam |
|
 |