| Autor |
Wiadomość |
| juber |
Wysłany: 2016-01-18, 21:02 Temat postu: |
|
Podaje moje parametry wody -testy kropelkowe Tropical
NO3-10
NO2-0
GH-3
KH-7
PH-6
moja woda w kranie Ph-7 |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2016-01-18, 14:27 Temat postu: |
|
A te garbniki to niby z czego mają być i się koagulować? Z 6-8 szyszek?
Adam |
|
 |
| rabbit |
Wysłany: 2016-01-18, 11:41 Temat postu: |
|
| adamn napisał/a: |
a co ma piernik do wiatraka? A w czym to zły pomysł? nikt nie każe walić wiadra szyszek by wodę zakwasić. Szyszki vel. garbniki są tylko i to kilka sztuk na 100 litrów na ewentualnego pierwotniaka a co do twardości
| juber napisał/a: |
GH-4st
KH-10-15
.... |
to chyba coś nie tak z pomiarami skoro ogólna mniejsza. To nie nalot a bakterie na szybach.
Zbadaj skrzela.
Adam |
Przy dużej ilości węglanów dochodzi do koagulacji garbników. Dopóki kolega @juber nie zaopatrzy się w odpowiednie testy to nie ma potrzeby dyskutować na ten temat. Wyniki testów paskowych są ewidentnie przekłamane. Przydałby się film obrazujący stan obecny akwarium, nie tylko widok z przodu ale też widok z góry, na taflę wody. |
|
 |
| juber |
Wysłany: 2016-01-17, 18:42 Temat postu: |
|
| adamn napisał/a: | | rabbit napisał/a: | | Szyszki przy takim KH to raczej marny pomysł. |
a co ma piernik do wiatraka? A w czym to zły pomysł? nikt nie każe walić wiadra szyszek by wodę zakwasić. Szyszki vel. garbniki są tylko i to kilka sztuk na 100 litrów na ewentualnego pierwotniaka a co do twardości
| juber napisał/a: |
GH-4st
KH-10-15
.... |
to chyba coś nie tak z pomiarami skoro ogólna mniejsza. To nie nalot a bakterie na szybach.
Zbadaj skrzela.
Adam | bakterie ,ale te w sensie pozytywnym ,czy negatywnym ?
dzisiejsze parametry po podmianie
no3-50
no2-0
GH-4
KH-5
PH -6-6,5
zakupie testy kropelkowe,z badaniem mikroskopem mam problem |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2016-01-17, 18:09 Temat postu: |
|
| rabbit napisał/a: | | Szyszki przy takim KH to raczej marny pomysł. |
a co ma piernik do wiatraka? A w czym to zły pomysł? nikt nie każe walić wiadra szyszek by wodę zakwasić. Szyszki vel. garbniki są tylko i to kilka sztuk na 100 litrów na ewentualnego pierwotniaka a co do twardości
| juber napisał/a: |
GH-4st
KH-10-15
.... |
to chyba coś nie tak z pomiarami skoro ogólna mniejsza. To nie nalot a bakterie na szybach.
Zbadaj skrzela.
Adam |
|
 |
| juber |
Wysłany: 2016-01-17, 17:10 Temat postu: |
|
| Cytat: | | prawdopodobną przyczyną jest nadmierna ilość mikroorganizmów pobierających tlen | o jakie mikroorganizmy chodzi ?Czy powodem może być także nadmierne karmienie?Zauważam też nalot na szybach dzień po wyczyszczeniu (coś w stylu osadu pokarmu) ,ten sam pył osadza się na liściach roślin. |
|
 |
| rabbit |
Wysłany: 2016-01-16, 23:13 Temat postu: |
|
| Szyszki przy takim KH to raczej marny pomysł. Testy paskowe zamień na kropelkowe. Zakup pH, GH-KH, NO3 i NO2 bo Twoje akwarium po niecałych 3 m-cach jest dalej nie dojrzałe. Skoro ryby się duszą należało by sprawdzić skrzela pod mikroskopem. Takie badanie wykluczyło by przywry na które wskazuje zachowanie się ryb. Kolejną prawdopodobną przyczyną jest nadmierna ilość mikroorganizmów pobierających tlen. Jeśli nie zauważasz problemów z pierwotniakami [biała woda] to szukaj źródeł procesów gnilnych - zdechła ryba, brudny filtr, zmurszałe korzenie itp. |
|
 |
| juber |
Wysłany: 2016-01-16, 17:58 Temat postu: |
|
| Cytat: | | w skrzelach się odkładają różności i stąd podpływanie pod powierzchnię | adamm ,czy to samo minie ,czy coś trzeba z tym robić ?
Ryby dalej mają drgawki ,ocierają się ,a dwie podpływają do góry zaraz jak wyłączę na chwilę napowietrzacz . Jedna z nich dalej nie je,druga wczoraj kładła się na bok. |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2016-01-14, 12:37 Temat postu: |
|
Jak nie ma jak jestem ja. Ostatni chyba z 30 heckli poszło w zaświaty. Co jedno opanują to na inne zdychają. Ostatnio na neuropatię 6 odpłynęła. Ważne by wnioski właściwe wyciągać i się nie poddawać. Bo co to za podejście jak jedne zdechną to się zniechęcamy? Chyba, że mięczakiem z amazonki jesteśmy
Adam |
|
 |
| juber |
Wysłany: 2016-01-13, 23:09 Temat postu: |
|
| adamn napisał/a: | | juber napisał/a: | | Zastanawiam się dlaczego wiele osób uważa ,że sam ruch tafli wystarczy ........., |
chyba na tym FORUM nie ma takowej opinii, że starczy. Starczy dla labiryntów.
Co do korzenia to sprawdź czy włazi weń paznokieć jak tak to won. Jak nie to zostaw chyba, że się problem po wstawieniu dodatkowego natleniacza powtórzy.
jakie akwarium dla dysków z filtrami to tu
http://discusforum.adamn.pl/viewtopic.php?t=278
Adam | Ryby dzisiaj nie były raczej zainteresowane żarciem .
Korzenie wrzuciłem do gotowania,podmieniłem dwa wiadra wody,wyczyściłem kubełek -była Masakra ....teraz jest lepiej poza tym pigeonem który nie je ,a zaczyna się ruszać i ,,zaczepiać " przy zgaszonym świetle.
(jedna strona skrzeli ,oraz płetwa boczna z tej strony nie pracuje )
no tak .... podsumowanie wszystkiego to ten link , zawsze to jakaś nauka ...
no ,ale czasu cofnąć się nie da i jest tak jak jest i się szuka winy.....
Sam trzymałem ,,rybki " -35 lat temu i wtedy trzymanie paletki w akwarium to były wyzwanie ,a rozmnażanie raczej niemożliwe .Teraz mam ,,wielki powrót " po 35-latach i tak jak zaznaczyłeś w tym artykule ,,cieszę się że żyją" już 3 miesiące ,a o radę co spieprzyłem zwracam się do fachowców .Nie wierzę ,że jest na tym forum ktoś -kto nigdy nie otwierał ,,kibla" aby wywalić jakieś paletkowe-zwłoki wynikające z jego ,,niewiedzy " ,bądź niedopatrzenia ,ale nikt raczej nie rezygnuje . |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2016-01-13, 20:07 Temat postu: |
|
| juber napisał/a: | | Zastanawiam się dlaczego wiele osób uważa ,że sam ruch tafli wystarczy ........., |
chyba na tym FORUM nie ma takowej opinii, że starczy. Starczy dla labiryntów.
Co do korzenia to sprawdź czy włazi weń paznokieć jak tak to won. Jak nie to zostaw chyba, że się problem po wstawieniu dodatkowego natleniacza powtórzy.
jakie akwarium dla dysków z filtrami to tu
http://discusforum.adamn.pl/viewtopic.php?t=278
Adam |
|
 |
| juber |
Wysłany: 2016-01-12, 21:57 Temat postu: |
|
....przyjeżdżam dziś z pracy a tu wszystkie znowu do góry pyskami i ledwo dychają .Pojechałem zaraz po circulator 1000 ,założyłem na niego zakupioną wcześniej gąbkę i po 10 minutach ryby odetchnęły z ulgą .Myślę ,że w tym kierunku był mój problem .Mam nadzieję ,że uratuje jednego pigeona ,który już kilka dni nic nie je (i wcale mu się teraz nie dziwie ). Zastanawiam się dlaczego wiele osób uważa ,że sam ruch tafli wystarczy .........,a to wychodzi przecież na to ,że za mało,a o dodatkowe napowietrzanie już pytałem w innym temacie.
Jutro dobiorę się do korzeni ...-wystarczy je wygotować ,czy wywalić ? Niby to ,,super" mangrowiec |
|
 |
| michal.l |
Wysłany: 2016-01-12, 20:17 Temat postu: |
|
| Można założyć też końcówkę bodajże z aquaszutów i bąbelki lecą jak tralala |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2016-01-12, 18:24 Temat postu: |
|
są dyfuzory na końce wylotów i tam się reguluje ilość bąbelków. Samym ruchem wody to sobie można poprawić samopoczucie. Do tego masz korzeń a ten może powodować gnicie i w skrzelach się odkładają różności i stąd podpływanie pod powierzchnię.
Adam |
|
 |
| MICHALEK123 |
Wysłany: 2016-01-11, 22:47 Temat postu: |
|
| juber napisał/a: | | Mam wrażenie jakby ryby dostawały energii jak przestawię deszczownicę w dół i,, robi pralkę "no ale nie jest to chyba dobre rozwiązanie |
Skoro nie masz napowietrzenia to tak ustaw deszczownie aby robiła fale na tafli na maks i po jednej nocy będziesz widział czy jest poprawa. Paletka żyje w rzece więc prąd wody jej nie obcy |
|
 |