Autor Wiadomość
slawekcavan
PostWysłany: 2016-01-09, 03:02    Temat postu:

oj tam oj tam :)

Grzałka z frytkownicy i po kłopocie :) taką obecnie grzeję akw :roll: 2.5kw podłaczone do termoregulatora i mogę mieć nawet 50 stopni.

myślenie nie boli a jest matką wynalazków
adamn
PostWysłany: 2015-12-29, 20:10    Temat postu:

Na FORUM opisałem jakie grzałki stosować by mieć 37-39 stopni. Normalne zwykłe dobrane do wielości zbiornika i do tego jaka różnica temperatur a grzałka ma być bez TERMOSTATU. Proste łatwe i przyjemne. Leczenie temperaturą to już 32 lata temu zacząłem stosować z sukcesami bo jak inaczej.
Adam
darek-j
PostWysłany: 2015-12-28, 17:31    Temat postu:

stosowałem kiedyś chyba w 2004 roku leczenie temperaturą , grzałka skalar (Dziadostwo mi się trafiło)ale dała radę temp 38 st , tylko ja trzymałem ryby przez 2 tygodnie w takiej.

Nie byłem jeszcze na Forum gdzie były dokładne przepisy , więc to były moje gdzieś wzięte z jakiejś literatury doświadczenia , tzn dł. leczenia :-|

Ale udało się wtedy i rybska zaczeły lepiej żreć i rosnąć.

Metro też stosowałem samo i w połączeniu z temperaturą i też działało.

Może miałem farta , a może poprostu tak ma być.

Przywry mordowałem kuracją solną w wiadrze i też działało , po kilku morderczych kąpielach , nie polecam początkującym ;-)

Nie polecam tego typu grzałki ponieważ któregoś razu ugotowała mi ryby , coś się zepsuło i miałem koło 50 stopni a że to w piwnicy miałem to i reakcja była spóźniona niestety i 30 ryb po selekcji szlak trafił :-/
gienierator
PostWysłany: 2015-12-28, 17:25    Temat postu:

bosak napisał/a:
Jak dogrzeje do 35*C to w większości przypadków jakie miałem grzałki to jest ich absolutny MAX.

Większość z tych grzałek można ,,przekalibrować " żeby mogły do większej temperatury , prosty zabieg przy pokrętle blokującym łącznik bimetaliczny.
pozdro.....
bosak
PostWysłany: 2015-12-28, 15:59    Temat postu:

adamn napisał/a:
Patrz co w przepisie napisane w potem dysputy prowadź


Wiem co napisane:
Jak podnosić temperaturę?
Temperaturę ustalamy na 37-39 stopni
Czas trwania kuracji 3 dni.


Bądźmy szczerzy obecnie produkowane grzałki to nie te 20lat temu.
Jak dogrzeje do 35*C to w większości przypadków jakie miałem grzałki to jest ich absolutny MAX.

A chyba nikt nie kupuje grzałek osobno a termostatu osobno bo mamy XXI w.
Poza tym chwila nieuwagi i po rybach bo się ugotują albo uduszą. Złośliwość rzeczy martwych.
Uważam że to zbyt duże ryzyko i skórka za wyprawkę skoro są prostsze i bezpieczniejsze metody.

ALE OWSZEM MOŻNA LECZYĆ W TEN SPOSÓB TEMPERATURĄ I PRZEPIS MOŻE BYĆ SKUTECZNY.

To jest forum dyskusyjne

może ktoś napisze na temat metody leczenia temperaturą kto ją stosował z powodzeniem i na jakim sprzęcie:)
adamn
PostWysłany: 2015-12-28, 14:14    Temat postu:

bosak napisał/a:


nie.

po kiego klepać brednie tzreba napisać TAK i podać przykładowo:

http://discusforum.adamn....der=asc&start=0

a w nim

PRZEPIS LECZENIA adamn nr 12
przez podniesienie temperatury w zbiorniku.

a nie pisać dla sztuki j/w. a potem
bosak napisał/a:

ani temperatura ani metro nie wybije wam wszystkiego- co tu uzasadniać można sobie przepisy stosować i temp do 35*C podkręcać walić metro a wiciowiec jak był tak będzie za miesiąc czy 2 to jest walka z wiatrakami. Przez pół roku badać ryby co miesiąc i co to da? To że znajdziemy postać dorosłą i zaraz są świeże cysty. Cysta zawsze gdzieś przetrwa w zbiorniku.

Dawać do żarcia co miesiąc metro i będziecie spać spokojniej jeśli wam on przeszkadza a rybie nie :-P

jak się nie wie o czym pisze to się nie pisze. Jak się w temperaturze 35 stosuje to czego jeszcze oczekiwać. Patrz co w przepisie napisane w potem dysputy prowadź.

Adam
Łukasz
PostWysłany: 2015-12-28, 14:03    Temat postu:

To się przestań napinać, bo Ci się rozstępy porobią.
michal.l
PostWysłany: 2015-12-28, 14:01    Temat postu:

Czaje :-D
Łukasz
PostWysłany: 2015-12-28, 14:00    Temat postu:

michal.l napisał/a:
Sorry ale nie interesuje mnie twoje zdanie interesuje mnie cały czas o to o co zapytałem !



To ja Ci odpowiem swoimi słowami, ale zdaniem kogoś innego jest to jeden czort.

Czaisz? Czy nie?
MICHALEK123
PostWysłany: 2015-12-28, 13:57    Temat postu:

To zastosuj Protocaps M :mrgreen: :lol: :mrgreen: :lol:
na pewno pomoże :mrgreen: :mrgreen:
michal.l
PostWysłany: 2015-12-28, 13:49    Temat postu:

Sorry ale nie interesuje mnie twoje zdanie interesuje mnie cały czas o to o co zapytałem !
MICHALEK123
PostWysłany: 2015-12-28, 13:45    Temat postu:

Moim zdaniem podnieś temperaturę i podaj metro w kąpieli i to będzie git ;-)
michal.l
PostWysłany: 2015-12-28, 13:41    Temat postu:

Miałem co innego napisać ale ugryzłem się w język ..

Dobra inaczej zapytam ,co lepsze podać metro czy wystarczy samo podniesienie temperatury i nie pisać mi tu o skrzelowcach i innych dyrdymałach bo mnie to nie interesuje
MICHALEK123
PostWysłany: 2015-12-28, 13:11    Temat postu:

michal.l napisał/a:
mam pytanko czy kuracja temperaturą na wiciowce jest tak samo skuteczna jak kapiel lub
podanie metronidazolu ?


Marcin czytaj co napisane kuracja
- pytanie dotyczy inwazji wiciowców, a nie zapobieganiu inwazji :mrgreen:
bosak
PostWysłany: 2015-12-28, 12:29    Temat postu:

MICHALEK123 napisał/a:
Jest Lecz jak w każdej kuracji należy spełnić warunki konieczne
michal.l napisał/a:
Uzasadnij.


ani temperatura ani metro nie wybije wam wszystkiego- co tu uzasadniać można sobie przepisy stosować i temp do 35*C podkręcać walić metro a wiciowiec jak był tak będzie za miesiąc czy 2 to jest walka z wiatrakami. Przez pół roku badać ryby co miesiąc i co to da? To że znajdziemy postać dorosłą i zaraz są świeże cysty. Cysta zawsze gdzieś przetrwa w zbiorniku.

Dawać do żarcia co miesiąc metro i będziecie spać spokojniej jeśli wam on przeszkadza a rybie nie :-P

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group