| Autor |
Wiadomość |
| Ĺukasz |
Wysłany: 2015-12-22, 21:28 Temat postu: |
|
| Przestań Adaś bo mnie już osłabiać zaczynasz. |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2015-12-22, 20:25 Temat postu: |
|
Ĺukasz jakiś nerwowy jesteś. Opierasz się na opisie mym wczesnym z polskiej książeczki. Było to chyba z książki z 1982 roku Ba w książeczce nie było zdjęcia ani rysunku tylko o tym prążkowaniu z przodu ciała. Od tego czasu na świecie poprzez sprowadzanie ryb z Azji czy Ameryki ilość rodzajów camallanusa się zwiększyła i niestety owe prążkowanie z przodu ciała nie jest wymiernikiem identyfikacji. Teraz trza już łeb jak też organu rozrodcze badać by wiedzieć jaki to camallanus i nie musi mieć prążków. No chyba. że za prążki liczone są kreseczki co ma samiec na tylnym odcinku ciała lub też kreski na głowie
http://www.und.nodak.edu/...s/c_tuckeri.htm
http://www.fishchannel.co...spx&prev=search
http://www.pbase.com/image/55140584
http://www.aquaportail.co...anus-cotti.html
jedno je łączy:
- czerwonawy kolor ciała
- żyworodność
jak widać ja się mogę mylić ale FACHMANI na świecie i uniwersytety to chyba wiedzą co piszą.
Luźna łyda Ĺukasz bo świnta za pasem
Na marginesie to gdyby to był nicień i był traktowany anioprazolem (jak tu dwa razy) to by z niego po jednym razie kamień na kamieniu nie został bo camallanusa też traktuje się skutecznie levamizolem i po ptokach.
Adam |
|
 |
| Ĺukasz |
Wysłany: 2015-12-22, 08:44 Temat postu: |
|
Weź Ty Adaś przestań palić głupa. Dałeś ciała z rozpoznaniem i teraz będziesz mącił.
Nie ze mną te numery. Nie mam czasu na takie pierdoły, a zdjęciach i filmie jest camallanus. A jak sie uparłeś na czerwony kolor, to sobie książkę otwórz z opisem gada, a po drugie tamten film jest tak ostry, że nawet pokrojone kichy są szare zamiast różowe. |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2015-12-21, 19:49 Temat postu: |
|
A co ja tam mam pisać, że to największy camallamus na świecie. O ile wiadomo to samice są do 1 centymetra a samce mają kilka mm. No i samica jest żyworodna i ma w sobie małe. jak się przyjrzeć to całe ciało ma człony (zależy od ostrości co widać dobrze jak latał po ekranie i przy przechodzeniu przez ostrość zawsze są człony dobrze widoczne.
Jak wygląda nicień to tu
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=SOSTAvne-NY[/youtube]
zwracam uwagę na 60 sekundę i 1 minutę 40 sekundę, gdzie widać we wnętrzu samicy multum małych czego u nas ni ma. No i tu na filmie nie ma tego co u nas. ba jest to co winno być: czerwony kolor z przodu ciała robala.
No ale każdy widzi to co chce
Adam |
|
 |
| Ĺukasz |
Wysłany: 2015-12-20, 22:08 Temat postu: |
|
Nie żadne człony tylko prążki.
Masz tu poniżej się przyjrzyj. Przednia część prążkowana łączy się z tylną gładką. Komu jak komu, ale Tobie chyba nie muszę tłumaczyć do jakiego zwierzęcia należy ów ciało.
3 oznaczyłem drugiego osobnika z charakterystycznie tempo zakończonym przednim odcinkiem. Tylko mi nie pisz, że to skoleks. |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2015-12-20, 21:47 Temat postu: |
|
czerwone od przesłony światła lub też od granulatu w g... ale jak się przyjrzeć to widać człony jak byk - ja tam widzę nie wiem jak TY
Nie zmienia to FAKTU, ze ryby są do d.. a kolejny się dał nabić w szampana.
Adam |
|
 |
| Ĺukasz |
Wysłany: 2015-12-20, 21:31 Temat postu: |
|
Adaś weź załóż okulary i się przyjrzyj, to zobaczysz camallanusa jak malowanego, czerwone zabarwienie może być, ale nie musi.
Chyba wie o czym pisze? Chyba nie wie skoro myli nicienia z tasiemcem.
Dalej mi się nie chce nad tymi rybami rozwodzić, kto mu takie padaki sprzedał ten niech teraz pomaga mu leczyć. |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2015-12-20, 21:02 Temat postu: |
|
Nie podał powiększenia a napisał, że gad to tasiemiec. To chyba wie co pisze? Na filmie strasznie długi a tasiemców jest cała masa. Nicień camallanus ma czerwone zabarwienie a tu tego nie ma.
Co do członów widocznych to nie zawsze tasiemce je posiadają dość wyraźnie
http://discusforum.adamn....?t=1380&start=0
tu jak się przyjrzeć to trochę cosik tam widać w podziale.
Nicień w aniprazolu żyworodny po kąpieli przestaje istnieć a tasiemiec zależy jaki trza powtarzać
A co do FMC to owszem na chilo działa w odpowiednim stężeniu ale nie stosuje się go przy bakteriach i grzybie. A tu są bakterie i grzyb. Chodzi o uszkodzenie ochronnego śluzu ryby a przez to wnikanie składników FMC do organizmu ryby.
Adam |
|
 |
| Ĺukasz |
Wysłany: 2015-12-19, 16:52 Temat postu: |
|
Przecież to Camallanus, a nie tasiemiec. Co Ty Adaś nie widzisz, że ma prążki tylko do połowy? To przecież nie segmenty.
FMC przecież podał na chilodonelle i oodinium. A, że te ryby to hardkor w czystej postaci, to wiesz co tam najlepiej zadziała nie? Cyklon B. |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2015-12-19, 16:00 Temat postu: |
|
| smartboat napisał/a: | Witam,
Panie Adamie w Pańskim przepisie nr 5 Aniprazol jest na pierwszym miejscu.....Ryby moczą się czwarty dzień w FCM bez żadnej poprawy. Zdycha kolejna :/ Pozostało 3 szt.
|
Aniprazol tak ale uniprazol nie
| smartboat napisał/a: |
Tasiemiec przetrwał dwie kąpiele w uniprazolu :/
|
no i na co jest to moczenie w FMC?
Bo na pewno nie na welwetową. Tasiemce od leku mają upośledzone różne czynności i mogą jeszcze jakiś czas żyć. Ty brałeś próbkę z martwej ryby a tasiemiec nie zdążył się wydalić. No i najważniejsze: u Ciebie są:
tasiemce
bakterie
grzyby
chilodonella.
Już jedno z w/w może spowodować zgon ryby. Najszybciej bakterie.
Adam |
|
 |
| smartboat |
Wysłany: 2015-12-18, 22:39 Temat postu: |
|
Witam,
Panie Adamie w Pańskim przepisie nr 5 Aniprazol jest na pierwszym miejscu jako wymieniany lek dla tasiemców. Więc go użyłem. Jakiś inny jest skuteczniejszy??? Czytam forum od jakiegoś czasu i wątków jest bardzo dużo co lepsze a co gorsze.
Poniżej filmy z badania martwej ryby:
Jelito i tasiemiec:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=NIy7TZs_qAE[/youtube]
Skrzela:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=jfcNr4VchSw[/youtube]
Ĺluz:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=N27ZcaHssjs[/youtube]
Kawałek ciała z pokrywy skrzelowej:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=lr6ltacWofE[/youtube]
Stan ryb na dzień dzisiejszy coraz gorszy :/ Ryby moczą się czwarty dzień w FCM bez żadnej poprawy. Zdycha kolejna :/ Pozostało 3 szt.
Czy jest szansa te ryby uratować???
Jeśli tak to od czego teraz zacząć na szybko aby one przetrwały???
Pozdrawiam
Damian |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2015-12-18, 15:29 Temat postu: |
|
| smartboat napisał/a: |
Tasiemiec przetrwał dwie kąpiele w uniprazolu :/
|
no a jak miał nie przetrwać jak to nie do tego.
Co do filmów to masz jak pisałem teraz dużo chilodonelli no i skrzela z bakteriami a jakimi to trza zrobić antybiogram. Co stosować na tasiemca opisane na FORUM.
Adam |
|
 |
| smartboat |
Wysłany: 2015-12-17, 17:29 Temat postu: |
|
Jedna nie dała rady :/
Po 30 min pokroiłem ją i to co wyszło pod mikroskopem:
Narazie zdjęcia, filmy ładują się do youtube.
Skrzela:
Ĺluz:
Ĺuska:
Tasiemiec przetrwał dwie kąpiele w uniprazolu :/
Kolejna ryba wydaje mi się że nie da rady przetrwać nocy :/
Pomocy |
|
 |
| Ĺukasz |
Wysłany: 2015-12-17, 12:23 Temat postu: |
|
Napowietrzanie ma być na maxa.
Ĺluz schodzi mniej więcej po 4-5 dniach. |
|
 |
| smartboat |
Wysłany: 2015-12-17, 10:14 Temat postu: |
|
Witam,
Filmy teraz powinny już chodzić:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=JehjrEZ5xmg[/youtube]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=f8AqyE8GCTU[/youtube]
Ryby moczą się od 2 dni w FCM Zoolek. Stan na dziś jest kiepski. Jedna ryba będzie zdychać pływa poziomo przyklejona do tafli wody. Reszta obsady bz, nie jedzą dalej, mają szron na sobie. Pyski wydaje mi się że mają bardziej napuchnięte.
Poniżej jeszcze zamieszczam film z resztek, które wyciągnąłem z wiadra po drugiej kąpieli w Uniprazolu:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ZXKtZbZCjo8[/youtube]
Jak długo ryby muszą się moczyć w tym roztworze??? Ten śluz za bardzo nie chce im schodzić :/
Pozdrawiam
Damian |
|
 |