Autor Wiadomość
adamn
PostWysłany: 2014-07-19, 08:37    Temat postu:

Jak takie coś robi Ci się na pokrywie to efekt bakterii. Twoje ryby nie zjadła ochotka bo ta się mnoży w wodzie sama i składa jaja gdziekolwiek, gdzie jest woda. Twoje ryby już na starcie były na stracenia a do tego błędy jakie popełniałaś.
Adam
MałgorzataG
PostWysłany: 2014-07-18, 21:08    Temat postu:

Śruby to element mocowania oświetlenia do pokrywy. Takie producent zrobił i chyba tak ma być.

Moje ryby zjadła ochotka? Myślałam, że powinno być na odwrót:/ (ode mnie ochotki nie dostały, chociaż kto wie co jest w kupionym od hodowcy mixie)
adamn
PostWysłany: 2014-07-18, 20:44    Temat postu:

nie wiem co to zdjęcie przedstawia bo tam jakieś śruby widać. Jak toto jest w akwarium to chyba niewłaściwie. Co do robaczków to masz pewnie to
http://discusforum.adamn.pl/viewtopic.php?t=1375
Adam
MałgorzataG
PostWysłany: 2014-07-17, 11:06    Temat postu:

Dzisiaj kąpiel w roztworze nadmanganianu potasu ujawniła kolejne robaczki. Przypomianają malutkie dżdżownice.
Pod lupą wyglądają tak:
MałgorzataG
PostWysłany: 2014-07-16, 22:22    Temat postu:

Dzięki Dino.

Robię restart, czekam na perhydrol.

Znalazłam TO:

co TO jest? Zdjęcia "nieuzbrojonym" aparatem i przez lupę. Reaguje na wodę utlenioną więc żywe.
Wydaje mi się że:
- lepi się
- słodko pachnie
- widziałam jak podpełzło do stada
ale może tylko mi się wydaje.
Dino25
PostWysłany: 2014-07-14, 14:43    Temat postu:

Ja myślę tak:

pytnr1---wszystkie

pytanienr 2---perhydrol,chloramina

pytanie nr3---kup filtr Ro majątku nie kosztuje a przy paletkach przydatny

pytanie nr 4 kwas solny 30%

Rób jak koledzy wyżej napisali i nie kombinuj bo tu już niejeden na kombinacjach poległ.Wszystko dezynfekcja a później czyste szkło na początek.Ryby zdrowe to sama się domyśl skąd wziąść a jesteś blisko.Powodzenia życzę ;-)
MałgorzataG
PostWysłany: 2014-07-14, 11:41    Temat postu:

STARTUJEMY JAK TRZEBA
Aby leczyć leczyć w sterylnym to:

1. Powinnam je leczyć wszystkie (tj. paletki + neony + hokejówki), żeby później nie zarażały się jedne od drugich?

2. czym zdezynfekować filtr i grzałkę zakładając, że ryby mają wszystko?

3. Czy mogę użyć wody destylowanej? Mieszanina taka żeby ttw było nie większe niż 4. Czyli przy moich parametrach two 17 tww 11 będzie to 70 % destylat/30 % kranówka

4. Do zbicia ph mogę użyć kwasu siarkowego? Metodą prób dolewam kwas, natleniam co najmniej 12 h i sprawdzam ph. Najpierw spada kh do zera a potem spada ph. Mam je ustawić na poziomie 6,5. Tak?
MałgorzataG
PostWysłany: 2014-07-13, 21:48    Temat postu:

Dziękuję z odpowiedź.

Fakt jest taki, że trzeba będzie zacząć na nowo z filtrem RO i innym podłożem.
Odświeżę temat kiedy wystartuję ponownie i wtedy będę pytać jak unikać, a nie jak leczyć.
Na tą chwilę nie mogę zrobić żadnej rewolucji w akwarium, więc musi pozostać taki wystrój i taka woda - co najmniej do października.
Będę pisać co z rybami, czy żyją, czy zdechły od robali.

Na tą chwilę ryby nieśmiało żerują, odchody mają kolor mięcha ale nadal są długie. Jedna ryba wydaliła jeszcze z siebie kawałki białego robala z jakąś cystą w środku o kształcie fasoli, a w niej jedna czarna kropka. Mikroskop kupię obowiązkowo.
Największa ryba na mój widok spiernicza na drugi koniec akwarium:/

Tak to. Nic miłego.
adamn
PostWysłany: 2014-07-13, 18:48    Temat postu: Re: Pasożyty + martwa ryba z białą głową

MałgorzataG napisał/a:


- kwasowość (pH) 7,5
- twardość węglanowa i ogólna 10, 17

- sposób przygotowania wody do podmian - brak


4) Zachowanie ryb porównuję do innych, zakupionych w innej hodowli. Te o których piszę od początku płochliwe, nie wykazywały interakcji między sobą. Między oczami i na czole widoczne dziury. Raz w jednej dziurze zaobserwowałam coś na kształt białego pryszcza, który po godzinie zniknął. Odchody długie, białe lub przeźroczyste, grube lub nitkowate, rzadko normalnego koloru, czasem białe segmentowane. Jedzą od początku nienachalnie... a mam porównanie z drugimi, u których widziałam pogoń za jedzeniem i słyszałam szczękanie pyska przy pobieraniu pokarmu.
Jedna sztuka większa minimalnie od pozostałych w dniu zakupu, po dwóch miesiącach różnica we wzroście ogromna, cztery małe zdaje się w ogóle nie urosły. Ryby po zakupie otrząsały się, teraz tego nie obserwuję. Na jednej z ryb przez jeden dzień występowały białe kłaczki na pysku i tułowiu oraz takie same kłaczki zwiasające na przeźroczystych nitkach - wystawały z pyskai skrzeli - po podniesieniu temp. do 34C nie było po tym śladu. Kolory raczej wyblaknięte, od czasu do czasu krótkotrwałe ciemnienie pojedynczej ryby. Reszta na filmie, nie znam się na chorobach, z mojego doświadczenia wynikało, że paletki są wytrzymałe i mało wymagające. Ot i niespodzianka.

5) Sprzęt w zbiorniku filtrl JBL1500e, wewnętrzny HAILEA RP-600, grzałka przepływowa HYDOR 300, CO2 (chyba nieszczelne bo butla wysiada po tyg.)

- czy właściciel ostatnio leczył ryby na własną rękę, czym i jak dawno ... Właściciel leczył ryby dodając do mixa czosnek w ilościach bardzo małych a dzisiaj wlewając do wody sok z 1 główki czosnku.


http://youtu.be/UqgBoOCKBRw
http://youtu.be/yh6JfLmXlFs
Nie mam dostępu do przepisów ale już sporo wiem (w porównaniu do wiedzy z wczoraj)
Ryby przekładam do wiadra z napowietrzaniem, żeby robale nie były wydalane do ogólnego. Ryby nie jedzą, więc podaję rozpuszczony cestal plus cewnikiem dla psów prosto do brzucha. Trzymam 20 sec na stojąco i wkładam do wiadra
.

:-/
- ryb nie trzyma się w wodzie gdzie pH jest wyżej 7 a tu nawet 7,5 bo wtedy wydziela sie amoniak i truje ryby uszkadzając skrzela i osłabiając dyski
- ryb nie trzyma się wodzie gdzie twardość węglanowa jest wyżej 4 a tu ma nawet 10 bo to nie ten region i nie Tanganika. No chyba, że ryby na starcie zdrowe jak tury to wtedy tak ale wolniej rosną
- wody do podmian nie leje się od razu z kranu bo można się przekręcić a nie jak tu NIC się nie przygotowuje
- ryby kupuje się zdrowe zgodnie z wymogami
http://discusforum.adamn.pl/viewtopic.php?t=36
a nie jak tu od początku felerne z dziurami pryszczami i odchodami .. znamionującymi:
nicienie, tasiemce, wiciowce, pasożyty skórne i skrzelowe
- jak zdrowe ryby na starcie i warunki odpowiednie to rosną a nie jak tu stoją w miejscu a na filmie widzimy oczy jak u teleskopa i wcięcia w grzbiecie i poskładane płetwy i płochliwość połączoną ze światłowstrętem
- nie wali się do akwarium CIO2 i to niepewnego z mikra ilością roślin i parametrami jak tu
- nie słucha się byłych właścicieli co każą sok z czosnku dodawać do akwarium bo jak tak wyglądają ryby od początku i się zachowują to ten właściciel nie ma bladego pojęcia co jak i kiedy. lepiej niech sam sok pije może się opamięta
- jak nie wiemy co jest rybie to samemu wpierw na sobie próbujmy leczenie a tu ..nikt nie wie co za przepis i kogo (skąd to wkładanie do wiadra się wzięło?)

No i podstawa to MIKROSKOP a nie strzelanie po omacku. Zależy co mają w sobie. Jak mają 3 z 5 robali to sobie je odpuść.

No i to:
MałgorzataG napisał/a:

Co do wahań ph to w przypadku mojej twardości woda w ogóle nie reaguje. Wiem, bo sprawdzałam. Nawet miałam nadzieję na obniżenie i nic, jak beton.

.
.
.

Na 390l wody wyszło mi około pół kg soli. Czy czegoś nie przekręciłam?

pierwsze słyszę by sól zbijała pH czy obniżała twardości :idea:
Kwasowość - kwasem mineralnym
Twardość RO lub wymieniacze jonowe
Adam
MałgorzataG
PostWysłany: 2014-07-13, 17:38    Temat postu:

http://allegro.pl/mikrosk...4358263772.html

Czy taki mikroskop byłby odpowiedni?
jol.anta
PostWysłany: 2014-07-13, 14:52    Temat postu:

MałgorzataG napisał/a:
Na 390l wody wyszło mi około pół kg soli. Czy czegoś nie przekręciłam?

Małgosiu, a po co ta sól ? czy dla leczonych ryb to nie za dużo na raz? Mam wrazenie , że wpadłaś w panikę... tez tak kiedyś miałam ... myślę , że powinnaś założyć sobie plan działania i nie stosować wszystkiego jednocześnie. Na Twoim miejscu wszystko co żyje przełożyłabym na szkło i działanie po kolei wg przepisów. Na początek tak , jak mówią koledzy - diagnoza.
Powodzenia...
MałgorzataG
PostWysłany: 2014-07-13, 13:46    Temat postu:

Chłopaki - wiem! Jasne, że wiem. Przeczytałam to forum i dziesięć innych, i czytam od kilku lat odkąd mam dyskowce. Czytam bo lubię i dociekam, tak już mam.
Zadałam kilka pytań na które nikt mi nie chce odpowiedzieć. Można nie wiedzieć - ok, ale odpowiedź typu "zmień wodę i lecz przepisami Adama" to nie jest odpowiedź - to dobra rada, z której nie skorzystałam już na wstępie kilka miesięcy temu podejmując próbę utrzymania paletek w tej wodzie. To cyba jasne. Chyba nie posądzacie kogokolwiek o brak tak podstawowej wiedzy? Przy okazji wiecie pewnie, że ludzie trzymają dyskowce z powodzeniem w twardej wodzie. Z chorymi dyskowcami jest na pewno łatwiej w wodzie miękkiej, ale kurcze nie mam jej i albo spróbujemy wspólnie je wyleczyć w twardej, albo będę to robić zupełnie sama.
Przy okazji - informacje z tego forum, wróc - z postów Adama - są najlepszym kompendium wiedzy w internecie - i to póki co jedyna osoba, która tak rzetelnie sprawdziła na własnym przykładzie jak i czym można leczyć i wyleczyć. Próbował i doszedł do swego a ja mam jak plankton płynąć z nurtem? Kurde, te padną to kupie drugie, z innej hodowli, obejrzę dokładnie i zobaczę co będzie. Jak zdechą i drugie to wpuszczę pyszczaki i nie będę się bawić.
Przy okazji - malawi też leczy metronizadolem. Tu jest dopiero zagwózdka, przecież tam jest ph 8-8,5. Nie wiem.
Dzięki Adamowi za sondę, bo w życiu sama bym na to nie wpadła i za info o lekach w jednym miejscu.
Nawet nie mam złudzeń na zrozumienie, ale będę aktualizować wątek - może komuś się przyda.
darek68
PostWysłany: 2014-07-13, 12:53    Temat postu:

Goska aby leczyc to trza pod mikroskop i diagnoza a nie podawac lek ktory nie jest lekiem na wszystko co2 przy paletkach to mija sie z celem
multi
PostWysłany: 2014-07-13, 12:50    Temat postu:

by leczyć trzeba wiedzieć na co a tu nie wiemy domniemamy tylko i koło się zamyka ,poszukaj kogoś w pobliżu z mikroskopem,a pużniej zastanowić się można co leczyć i czym, po pierwsze do leczenia jest potrzebna woda o odp parametrach a nie beton ,więc Ja nie widzę przyszłości bez RO lub HCL.ryby po leczeniu wg przepisów Adama wychodzą bez szwanku i nawrotów choroby jak się zrobi jak napisane ,a Ty trzymasz ryby w bańkach po mineralce jak długo ?i po co ?to nie wiem
MałgorzataG
PostWysłany: 2014-07-13, 09:42    Temat postu:

Dzięki za odpowiedź.

Lipa straszna z tą trawą, bez dwóch zdań.

Pytanie brzmi CZYM leczyć ryby w twardej wodzie? Bo czym NIE LECZYĆ to wiem.

Metro w wodzie o tych parametrach nie wchodzi w grę i wiemy to oboje. W zasadzie przy moich twardościach leczenie wszystkimi przepisami odpada.
Czytałam o kiepskich skutkach leczenia antiprazolem w twardej wodzie, dlatego przetestowałam cestal plus. Napisz proszę po jakim czasie od powrotu do twardej wody u twoich ryb pojawiły się takie objawy? Moje po sondowaniu włożone były od razu do wody o parametrach identycznych jak w akwarium. Aktualnie trzymają się dzielnie, podskubując tu i ówdzie jedzenie, nie ma widocznego pogorszenia ani poprawy stanu zdrowia. Czas pokaże.

Biorąc pod uwagę parametry mojej wody i reakcję ryb, spróbuję leczyć cestalem powtarzając zabieg w trzecim i w 10-tym dniu, do wody sól, do pokarmu olej z pestek dyni.
Co do wahań ph to w przypadku mojej twardości woda w ogóle nie reaguje. Wiem, bo sprawdzałam. Nawet miałam nadzieję na obniżenie i nic, jak beton.

.
.
.

Na 390l wody wyszło mi około pół kg soli. Czy czegoś nie przekręciłam?
1 łyżka na 10 l
10 łyżek na 100 l
39 łyżek na 390 l
No chyba nie pomyliłam. W każdym razie pół kilo zeszło.
Sól zbita w bryłę i brudna.
Rozpuściłam w 4 słoikach i zbieram farfocle z góry. Nie wiem czy powinnam taką wodę przelać przez gazę i oczyścić?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group