| Autor |
Wiadomość |
| bosak |
Wysłany: 2014-07-03, 13:24 Temat postu: |
|
| To gratujacje:) Niebawem zamieszczę moją historię rozmnożenia (pierwsze udane tarło). |
|
 |
| Fixmax |
Wysłany: 2014-07-02, 20:04 Temat postu: |
|
| Nie było potrzeby, zdrowo rosły, urosły i teraz pływają u różnych ludzi :) |
|
 |
| bosak |
Wysłany: 2014-07-02, 20:01 Temat postu: |
|
| Pokroiłeś małego? |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2014-04-03, 10:46 Temat postu: |
|
jak po miesiącu będzie OK to wtedy możesz iść na piwo. Teraz to dopiero początek drogi przed Tobą.
Rozkrój jednego małego skrzela i flaki.
Adam |
|
 |
| Fixmax |
Wysłany: 2014-04-03, 08:47 Temat postu: |
|
| Jeśli masz na mysli pasozyty to chyba ok, nic nie padło odkąd zaczely plywac, rodzice zdrowi czyli raczej powinno byc dobrze, najgorszy czas dla narybku juz minął. |
|
 |
| Sylwester |
Wysłany: 2014-04-03, 08:24 Temat postu: |
|
| Rosną ładnie. Jak z dodatkowymi lokatorami? |
|
 |
| ksywa |
Wysłany: 2014-04-03, 00:25 Temat postu: |
|
| Ĺadne rybcie, gratulacje no i pisz co i jak dalej |
|
 |
| Fixmax |
Wysłany: 2014-04-02, 18:40 Temat postu: |
|
| Ostatnie fotki, 2 tygodnie |
|
 |
| Fixmax |
Wysłany: 2014-03-31, 23:15 Temat postu: |
|
| Mały update, maluchy mają 10 dni ,jak narazie wszystko wzorowo, zdjecia wrzucę za pare dni, największe mają ponad centymetr, tak na oko |
|
 |
| Fixmax |
Wysłany: 2014-03-23, 13:01 Temat postu: |
|
Dwa dni wystarczyło żeby zobaczyć różnice w wielkości.
Wczoraj przełożyłem wszystkie do rodziców, na jednym zdjęciu powinno być widać które są na nich od początku.
Przy okazji mogę śmiało powiedzieć że sposób z przezroczystym akwarium wewnątrz tarliskowego jest super dla tych które mają tendencje do zjadania ikry lub larw, nie zjedzą też więcej ikry niż spleśniała. Trzeba spleśniałą jakoś usuwać, ja używałem cienkiej igły. Jak narybek zaczyna pływać to możemy go przełożyć do rodziców, najlepiej dzień póżniej.
Jest jeszcze jeden plus tych kombinacji, rodzice widzą ikrę, moje cały czas stały przy szybie i wachlowały, jak się wylęgły to próbowały je łapać lub ciemniały i ustawiały się bokiem. |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2014-03-21, 20:42 Temat postu: |
|
Karmienie małych naturalnym pokarmem starych to jak niemowlaka mlekiem matki. Nabierają wtedy odporności i wyrabia się w nich flora bakteryjna co by potem, nie było kłopotów .
Adam |
|
 |
| Fixmax |
Wysłany: 2014-03-21, 20:26 Temat postu: |
|
| Wydaje mi sie że już widze różnice, brzuchy pękate na rodzicach na jaju tak sobie, jak dotrwają tygodnia to wtedy bedzie widać lepiej, jak zauważe że sie opiekują ok tak ze 3 dni jeszcze to je przeżuce wszystkie. |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2014-03-21, 20:21 Temat postu: |
|
Na trzecie dzień dopiero się uspokajają a małe widzą co i jak. Z jajcem .. sam się przekonasz co lepsze.
Adam |
|
 |
| Fixmax |
Wysłany: 2014-03-21, 18:53 Temat postu: |
|
| Zrobiłem troche po Twojemu,troche po swojemu, pół na pół, teraz bede miał porównanie czy jajo dorównuje właściwościom naturalnemu pokarmowi, choć jajo wydziubane koncertowo. Na razie rodzice opiekują się zadziwiająco dobrze, Co do czasu kiedy zaczynają wpuszczać maluchy na siebie to dobe od rozpłynięcia się. |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2014-03-20, 20:58 Temat postu: |
|
Masz stare co chcą i ciemnieją to czego szukać więcej. Wszystkie daj na nie i słaba żarówka na noc. I tak je położą ale to pikuś.
Adam |
|
 |