| Autor |
Wiadomość |
| krzysztof |
Wysłany: 2014-02-05, 20:59 Temat postu: |
|
| porlock napisał/a: | krzysztof nie bardzo wiem co chciałeś nam przez to przekazać... ze wszystkie korzenie są złe ? ze Twój korzeń był zły, że rożnie można trafić.. czy że co ? :)
Moim zdaniem Twoj coś uwalniał do wody, ciekawego skąd go wziąłeś.. może z pola np gdzie rolnik chemie lał.. albo może miał w środku żywice tego nie wiadomo.. lepiej kupić korzenie afrykańskie importowane w tedy większa pewność. |
:-)Jeden orginalny mam od urodzenia drugi korzeń kupiłem ,nie mam na myśli że wszystkie sa do kitu . To jest przestrogą że spreparujesz nic nie jest pewne i zewnętrznie nie było tego widać , a po czasie uwolniło toksyny .
Mam inne i nie są afrykanskie leza w akwa kilka lat i sa OK |
|
 |
| K@@MIL |
Wysłany: 2014-02-05, 13:53 Temat postu: |
|
| Najwyżej nie będziemy musieli iść do lasu na grzyby, wystarczy nam grzybobranie w akwarium ewentualnie przestawimy Paletki na dietę grzybiczną :) a tak na poważnie to lepiej nie ryzykować i jeżeli komuś nie zależy to wywalić korzeń a jak zależy to hodować go dotąd aż przestanie biały się robić i badać go czy nie próchnieje ? |
|
 |
| ratafia |
Wysłany: 2014-02-05, 11:30 Temat postu: |
|
A ja wam powiem, że ten biały nalot jest i tak najmniej groźny z tego, co może was spotkać z przygodą z korzeniami.
To, co widzicie na powierzchni korzenia to dzieło porostów, glonów, bakterii tlenowych i mało groźnych grzybów.
Groźne jest to, czego nie widzimy a dzieje się wewnątrz źle spreparowanego korzenia.
Coś, co jest skutkiem działania bakterii beztlenowych, grzybów brunatnych z niewidoczną gołym okiem grzybnią.
To można dopiero zobaczyć po skutkach podobnie jak Krzysztof.
Broń Boże, nie namawiam nikogo żeby wywalał korzenie z akwarium, chcę jedynie zaznaczyć, że cały ten świat który tworzymy w akwarium nie jest tylko w dwóch kolorach, biały lub czarny. Nic nie jest jednoznacznie złe ani jednoznacznie dobre. Trzeba umieć patrzeć i reagować stosownie to okoliczności. |
|
 |
| porlock |
Wysłany: 2014-02-05, 11:13 Temat postu: |
|
krzysztof nie bardzo wiem co chciałeś nam przez to przekazać... ze wszystkie korzenie są złe ? ze Twój korzeń był zły, że rożnie można trafić.. czy że co ? :)
Moim zdaniem Twoj coś uwalniał do wody, ciekawego skąd go wziąłeś.. może z pola np gdzie rolnik chemie lał.. albo może miał w środku żywice tego nie wiadomo.. lepiej kupić korzenie afrykańskie importowane w tedy większa pewność. |
|
 |
| krzysztof |
Wysłany: 2014-02-05, 10:52 Temat postu: |
|
Swego czasu tez spreparwałem korzeń.Wymoczyłem w soli wygotowałem ,woda świeża akwa po restarcie.Korzeń do zbiornika, po 2-tygdiach ryby Wszystko było cacy korzeń czysty nie gnił ,po tygodniu od wpuszczenia ryb zauwazyłem przyspieszony oddech 2/-sek.Godz 11 wieczór podmiana wody 200l, na drugi dzień nastepne 200l korzeń na balkon i jest OK. Nic nie wskazywało niepokojacego.
To co adam napisał
pewne to tylko z torfowisk jak sam wykopiesz |
|
 |
| porlock |
Wysłany: 2014-02-05, 09:36 Temat postu: |
|
Chyba trochę przesadzacie, prawie każdy świeży korzeń lekko pleśnieje na początku, jak komuś nie pleśnieje to miał farta. Z biegiem lat każdy korzeń gnije, to całkiem normalne, jedne gatunki drewna szybciej inne wolniej ale nie ma takich co nie gniją.. to chyba oczywiste... nic w tym nadzwyczajnego.
Zgadza się jeśli korzeń ma w sobie żywice lub jest spróchniały czy nadgniły w środku to się nie nadaje.. ale pozostałe są ok. Jak pleśnieje to trzeba dobrze jakaś twardą szczotką to miejsce wyczyścić i polać wrzątkiem, 2-3 takie zabiegi i nie będzie już pleśniał.
Glonki zjadają celulozę i nadgnite kawałki korzeni i bardzo dobrze, później to wydalają jak normalny pokarm, trzeba sprzątać w zbiorniku i wszystko będzie dobrze. Jak ktoś zaniedbuje akwarium to ma problemu i później szuka przyczyn, a jak szuka to sobie znajdzie ..... |
|
 |
| K@@MIL |
Wysłany: 2014-02-04, 18:42 Temat postu: |
|
| ja teraz myślę że to szczęście lub nie szczęście lub pewność jakość źródła, kupiłem korzenie za 300zł 2 małe korzonki niby jakieś red moor w zoologiku były twarde jak skała i suche i co z tego teraz miałem wpuszczać palety a muszę od nowa akwarium przygotowywać ;/ |
|
 |
| Jaacek |
Wysłany: 2014-02-04, 15:39 Temat postu: |
|
Witam
Kupujemy korzenie w sklepie za nie małą kasę, po czym okazuje się ze się nie nadają, bo pokrywa ich pleśń jedni gotują drudzy moczą inni mrożą a potem się okazuje ze trzeba ich wyrzucić, bo po kilku latach zaczynają gnić a przecież wymieniamy wodę zbieramy zanieczyszczeniami a proces rozkładu czy gnicia jest powolny i długotrwały tak naprawdę nie wiadomo, co zabije nasze ryby.
PS. można by założyć osobny temat odnośnie drewna w akwarium. |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2014-02-04, 10:53 Temat postu: |
|
Gniecie drewna w wodzie może nie zachodzić od razu a po kilku latach się dopiero uwidacznia.
Adam |
|
 |
| K@@MIL |
Wysłany: 2014-02-04, 00:21 Temat postu: |
|
Czyli Panie i Panowie, jesteśmy wszyscy 100% pewni iż korzenie na których pokrywa się biały nalot, bądź brązowy w moim przypadku na korzeniu który był w moim akwarium 3 lata i teraz dopiero w nowo założonym po wygotowaniu robi się brązowy nalot nie nadają się one do niczego? są twarde bardzo, chodzi jedynie o ten nalot Jesteśmy zgodnie pewni że nie da się z nim nic zrobić? i że te korzenie trzeba zlikwidować bo zaszkodzą naszym ukochanym Paletkom?
Jeżeli tak to jest mi z tego powodu bardzo smutno, bo zamiast zająć się budowaniem moich mini elektrowni wolnym czasem muszę rozwalać całe akwarium ;/ |
|
 |
| adam1977 |
Wysłany: 2014-02-03, 22:25 Temat postu: |
|
| Hehehe to nie lepiej beczkę i napalić ognisko pod nią ?? |
|
 |
| MiroR |
Wysłany: 2014-02-03, 22:20 Temat postu: |
|
Spreparowałem już dziesiątki korzeni i nigdy nie miałem takich problemów z nalotami na drewnie . Jednak warunkiem było zawsze drewno przynajmniej rok wcześniej ścięte.
Jeśli nie pomoże kilkakrotne zlanie wrzątkiem z solą to ja bym sobie odpuścił z tym korzeniem.
Jak miałem tak duże korzenie to gotowałem je w wannie za pomocą grzałki 2x2000W . Niestety wanna musi być żeliwna i rachunek za prąd jest kosmiczny |
|
 |
| fido2 |
Wysłany: 2014-02-03, 22:07 Temat postu: |
|
do garnka się nie zmieści
a po włożeniu do akwarium pokrywa się cały białą wata
 |
|
 |
| MiroR |
Wysłany: 2014-02-03, 21:42 Temat postu: |
|
| fido2 napisał/a: | | no korzeń twardy jak skala można nim gwoździe wbijać i wydałem majątek na niego:) |
Więc sparz go wrzątkiem a jak możesz to pogotuj w garnku i do akwarium. Jak nie tonie top obciąż sprawdzonymi wcześniej kwasem kamieniami i po sprawie.
Jak nie będzie białych nalotów czy innych pleśnio-podobnych wykwitów to wszystko jest ok., oczywiście jeśli nie jest to korzeń z drzewa iglastego |
|
 |
| fido2 |
Wysłany: 2014-02-03, 21:33 Temat postu: |
|
| no korzeń twardy jak skala można nim gwoździe wbijać i wydałem majątek na niego:) |
|
 |