| Autor |
Wiadomość |
| adamn |
Wysłany: 2019-01-28, 09:47 Temat postu: |
|
Identyfikacja owsików.
dwa owsiki nie budzą strachu (120x
tu już należy się bać (120x)
tu znaczna ilość młodych larw (100x)
dojrzałe owsiki (400x)
|
Leczenie owsików. Przepis numer 21 adaman
Naszym bohaterem jest tajemniczy bywalec o którym mało kiedy wiemy, że nasze ryby go mają.
Owsiki to pasożyty rozwijające się wyłącznie u ludzi, a szczególnie u dzieci. Tak kiedyś i jeszcze dziś piszą. Nazwa wzięła się od jego wyglądy przypominającego ziarno owsa. Dopiero od niedawna owsicę rozpoznano u innych zwierząt. W akwarystyce uważano, że na owsiki mogą być podatne ryby przeważnie denne ale od dobrych już kilkunastu lat każda ryba to potencjalny żywiciel dla owsika. W tym nasze dyskowce też na nią zapadają. Ryby z odłowu i Azji w 90% je mają.
Owsiki ryb można je znaleźć w środkowym odcinku jelita. Samice mają około 4 mm, a samce około 1,5 mm długości. Jaja osiągają 100 mikrometra długości i 50 mikrometrów szerokości.
Szczególnym upodobaniem cenią sobie młode ryby co w jelitach mogą mieć po kilka dorosłych owsików a także larwy w trakcie rozwoju. Owsiki są małymi nicieniami o barwie białawej. Ich otwór gębowy otoczony jest trzema wargami. Torebka gębowa tego nicienia jest niewielka, brak jest w niej ząbków występujących u innych nicieni. Ciało owsików zwęża się wyraźnie ku końcowi, gdzie znajduje się ostro zakończony cienki wyrostek. Jaja owsika z jednego boku są lekko spłaszczone i zaopatrzone w grubą skorupkę. W pewnym okresie, gdy jaja znajdują się jeszcze w jelicie ryby, może być w nich widoczny robakowaty zarodek.
Źródło i drogi zarażenia. Źródło zarażenia dla innych ryb stanowią jaja wypadające do wody wraz z kałem. Ryba zaraża się głównie po zjedzeniu karmy zanieczyszczonej kałem (co w akwarium jest normalne) zawierającej owsiki bądź jaja owsików. W jelicie ryby z jaj owsika wylęgają się larwy podobne do osobnika dorosłego.
Duża liczba pasożytów w jelicie ryby obniża kondycję ryby poprzez pozbawienie jej organizmu pewnej liczby składników pokarmowych. U młodych ryb owsiki mogą doprowadzić do zahamowania wzrostu i wychudzenia. Co jest częste, gdy para ryb jest nosicielem owsików. O owsikach przeważnie dowiadujemy się przypadkiem w czasie badań po leczeniu innych przypadłości. Wtedy pokazują nam się owsiki w pełnej krasie.
Dziś prezentuję sposób na walkę z owsikami w akwarium ogólnym. Nie mają też czasu i dysponują odpowiednim lekiem. Musimy zaopatrzyć się w lek o nazwie Morenicol Lernex Pro
To Pro jest tu ważne bo jest jeszcze Morenicol Lernex (działający niby na to samo co Pro ale o zupełnie innym składzie substancji czynnej). I teraz moja uwaga i przemyślenia? Jak lek był skuteczny to po co zmieniać skład???
Jak działa Moreniucol Lernex Pro na pasożyty??
Lek działana porażająco na mięśnie pasożyta powodując jego skurcze a przez to obumieranie. Generalnie chodzi o to (jeśli myślimy o szczegółach), że lek uszkadza funkcjonowanie powłok ciała pasożyta i przez to redukuje wchłanianie glukozy i stymuluje produkcję mleczanu. Ciało staje się bardziej przepuszczalne dla glukozy i bardziej wrażliwe na działanie enzymów proteolitycznych. Przez to na poziomie cząsteczkowym mechanizm działania powoduje paraliż powłok ciała pasożyta a o to nam chodzi. Pasożyt traci haki czepne i wskutek tego obumiera. Wapień i jego jony mają tu duże znaczenie. Ale to dla fachowców a dla nas zjadaczy chleba ważne jest, że lek jest dość szybko wchłaniany i metabolizowany w wątrobie, gdzie jest wydalany w całości w postaci metabolitów z moczem i żółcią. Zostaje też po części zneutralizowany w filtrach i całym akwarium przez bakterie. Dlatego nie ma potrzeby go usuwać z akwarium czy robić jakieś specjalne czynności po zakończeniu leczenia.
Jak się go przechowuje?
Morenicol lernex pro przechowuje się jak opis na ulotce leku.
PRZEPIS LECZENIA adamn nr 21
poprzez kąpiele długotrwałe w Morenicol Lernex Pro (MLP) .
Morenicol Lernex Pro to połączenia trzech składników:
- Prazikwatel - 16,25 mg/ml
- Nitroskanat - 3 mg/ml (dostępny jako LOPATOL w UE)
- Flubendazol - 1mg/ml
Dawkowanie do wody:
By leczenie było skuteczne proponuję nie jak w opisie 1 ml na 20 litrów a:
- 1 ml na 10 litrów wody w zbiorniku (odmierzane za pomocą miarki z podziałką)
- podczas leczenia należy zwiększyć napowietrzanie wody w tlen
- wymagana ilość Lernex-Pro może być mierzona za pomocą dołączonej miarki - (miarka 15ml)
- lek należy wsypać do butelki plastikowej po wodzie mineralnej i dolać wody do 2/3 objętości. Woda w temperaturze do 40 stopni a następnie całość wstrząsnąć z 50 razy tak by lek się rozpuścił w wodzie.
Następnie całość wlać do akwarium w okolice wylotu z filtra.
Przed rozpoczęciem leczenia należy wymienić 1/4 wody i wyczyścić lekko filtry.
Jak widać nie należy nic robić oprócz tego co prawie każdy robi w swoim akwarium w pewnych okresach.
Codziennie zbieramy zanieczyszczenia z dna a na trzeci i szósty dzień czyścimy filtry.
W 10 dniu powtarzamy leczenie (wynika to z cyklu rozwojowego). Postępujemy jak poprzednio. To po to by jeśli jakieś jaja się ostały i ryba je zjadła a z nich wykluł pasożyt zlikwidować go zanim osiągnie dojrzałość.
Dawkowanie do pokarmu
na łyżkę startego mixa 1 ml proszku i 1 kropla witaminy E lub oleju roślinnego celem związania leku. Całość mieszamy na jednolitą papkę i wkładamy do zamrażarki celem związania na 5 minut. Po tym czasie podajemy jako pokarm do akwarium rybom na głodnego zawsze z rana by ryby zjadły go za dnia. Tak karmimy przez 4 dni każdego cyklu. Wieczorem podajemy granulat.
UWAGA: Przy wszelkiego rodzaju kuracjach należy dbać o to by ryby nie były po leczeniu łapane ta samą siatką lub mokrą dłonią co była w akwarium (jeśli mamy więcej niż jedno) by wsadzić przykładowo roślinkę. Nawet wysuszenie nie daje pewności pozbycia się od razu pasożytów (cyst, jaj) na sprzęcie. Co 5 dni badamy kontrolnie odchody pobrane z kilku miejsc w akwarium na obecność owsików.
OBJAWY podobne do wielu innych dolegliwości:
- brak przyrostu ciała mimo, że ryba je,
- może też wystąpić przy silnej inwazji brak przyjmowania pokarmu,
- płochliwość,
- pociemnienie ciała,
- ocieranie się o przedmioty szczególnie częścią brzuszną, gdy owsiki wychodzą z ciała ryby,
- brak chęci do rozrodu,
- brak przyrostu narybku,
- niekiedy wystające strzępki szczególnie nocą gdy nagle zapalimy światło.
Jest to wszystko związane z obecnością i umiejscowieniem pasożytów.
Identyfikacja owsików
Stu procentowym miernikiem obecności owsików jest badanie mikroskopowe jelit ryby w czasie sekcji jak też badanie odchodów i nieczystości w zbiorniku.
Jaka woda do leczenia?
Woda jaka znajduje się w zbiorniku, gdzie trzymamy dyski. Parametry następujące:
- temperatura 26 - 28 stopni
- pH 6,5 - 6,8 (poniżej 7)
- twardość poniżej 10, gdzie 4 tww (KH) - 10 two (GH)
- woda bez różnych dodatków firmowych.
UWAGA
W czasie leczenia mogą pojawiać się galaretowate długie przeźroczyste nitki wystające z odbytu. Nie jest to nic strasznego a znak, że nasze ryby mają oprócz owsików jeszcze wewnętrzne pasożyty takie jak tasiemce czy nicienie. Jeśli takie "gluty" zauważymy w akwarium to należy je wyłowić. Ryby mogą zmieniać barwę ciała. W akwarium w którym prowadzimy leczenie w jego czasie nie należy świecić światła, gdyż powoduje to przyspieszony rozkład leku.
Jeśli mamy kilka zbiorników i prowadzimy leczenie to jak coś chcemy robić (wyczyścić dno przesadzić roślinę nakarmić ryby...) zaczynajmy to od akwarium, gdzie przebywają ryby co są leczone. Unikniemy w ten sposób wtórnego zarażenia ryb leczonych.
Po przeprowadzonej kuracji filtry czyścimy z restartem.
Przejście do forum Mikroskop adamn omawiającego bardziej szczegółowo temat identyfikacji
|
Adam |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2019-01-16, 10:24 Temat postu: |
|
Identyfikacja przywr. Pasożyty te z reguły umiejscawiają się w:
- skrzelach (DACTYLOGYROZA)
- skórze (GYRODACTYLOZA)
skrzela w pow. 120x ryby wolnej od pasożytów
zdjęcie powiększenie 300x
skrzela dyskowca tygodniowego 300x ryby wolnej od pasożytów
Zdjęcie powiększenie 120x pasożyta skrzelowego (odróżnia je od skórnych: ilość haczyków i plamki na głowie)
zdjęcie powiększenie 300x
to samo zdjęcie ale z uchwyconym ruchem pasożytów
pasożyty znalezione w skrzelach 4 dniowych młodych pow. 300x
Ile potrafi być przywr w skrzelach ryb to można zobaczyć tu: na 8 listkach skrzelowych i na nich około 60-70 pasożytów (nie licząc jaj). Jeśli się weźmie pod uwagę całość skrzeli i ilość listków skrzelowych jakie ma jedna ryba to wynik wyjdzie nam przerażający :P
Jak widać skrzela nie są jak w poprzednim poście czyste, kształtne i czerwonawe a ciemne i powyżerane (uszkodzone) przez pasożyty.
Powiększenie 120x pasożyta skórnego
|
Leczenie Przywr. Przepis numer 20 adaman
Naszym bohaterem jest tajemniczy bywalec o którym mało kiedy wiemy, że nasze ryby go mają.
każdy się z nimi spotkał w akwariach. Stare ryby sobie z nimi dają jako tako rade lecz są nosicielami tych pasożytów. Mają skrzela rozchylone oddech przyspieszony, ocierają się i niekiedy próbują coś z siebie wypluć. Przeważnie jest to nadmiar śluzu z robakami, zniszczonym, obumarłym lub przerośniętym nabłonkiem skrzelowym. Ryba może podchodzić do tarła, młode rosną i nagle ..... Z młodymi i narybkiem jest odwrotnie. Przestaje rosnąć pomimo dobrego podawania pokarmu, ciemnieją, chudną, mają kłopoty z oddychaniem, ocierają się o przedmioty i "plują" trzepiąc płatwami. Narybek podpływa pod powierzchnię z rozchylonymi skrzelami mimo dobrego natleniania i właściwych parametrów wody. Potem opada na dno a właściciel pisze post:
"Młode (narybek) zdychają" a objawy jak powyżej.
Ponieważ takie objawy daje chyba z 10 różnych przypadłości począwszy od złej wody i parametrów a skończywszy na metalach ciężkich w zbiorniku, przeto jedynym wiarygodnym źródłem jest badanie mikroskopowe. Wtedy jesteśmy pewni (mikroskop daje 100% pewność), że nasze ryby są zaatakowane obiektem naszych dociekań.
Dziś prezentuję sposób na walkę z płazińcami dla tych co nie mają kilu zbiorników a tylko jeden główny. Nie mają też czasu i dysponują odpowiednim lekiem. Jak wiemy mamy głównie płazińce skórne i skrzelowe. Jedne są żyworodne a drugie jajorodne. W jednych larwa ma w sobie 3-4 inne larwy a drugie produkują jaja. Jaja dostają się do wody mogą opaść na dno lub też z wodą dostać się do skrzeli ryby a tu zaczyna się przemiana i kłopot gotowy. Musimy zaopatrzyć się w lek o nazwie Morenicol Lernex Pro
To Pro jest tu ważne bo jest jeszcze Morenicol Lernex (działający niby na to samo co Pro ale o zupełnie innym składzie substancji czynnej). I teraz moja uwaga i przemyślenia? Jak lek był skuteczny to po co zmieniać skład???
Jak działa Moreniucol Lernex Pro na pasożyty??
Lek działana porażająco na mięśnie pasożyta powodując jego skurcze a przez to obumieranie. Generalnie chodzi o to (jeśli myślimy o szczegółach), że lek uszkadza funkcjonowanie powłok ciała pasożyta i przez to redukuje wchłanianie glukozy i stymuluje produkcję mleczanu. Ciało staje się bardziej przepuszczalne dla glukozy i bardziej wrażliwe na działanie enzymów proteolitycznych. Przez to na poziomie cząsteczkowym mechanizm działania powoduje paraliż powłok ciała pasożyta a o to nam chodzi. Pasożyt traci haki czepne i wskutek tego obumiera. Wapień i jego jony mają tu duże znaczenie. Ale to dla fachowców a dla nas zjadaczy chleba ważne jest, że lek jest dość szybko wchłaniany i metabolizowany w wątrobie, gdzie jest wydalany w całości w postaci metabolitów z moczem i żółcią. Zostaje też po części zneutralizowany w filtrach i całym akwarium przez bakterie. Dlatego nie ma potrzeby go usuwać z akwarium czy robić jakieś specjalne czynności po zakończeniu leczenia.
Jak się go przechowuje?
Morenicol lernex pro przechowuje się jak opis na ulotce leku.
PRZEPIS LECZENIA adamn nr 20
poprzez kąpiele długotrwałe w Morenicol Lernex Pro (MLP) .
Morenicol Lernex Pro to połączenia trzech składników:
- Prazikwatel - 16,25 mg/ml
- Nitroskanat - 3 mg/ml (dostępny jako LOPATOL w UE)
- Flubendazol - 1mg/ml
Dawkowanie:
By leczenie było skuteczne proponuję nie jak w opisie 1 ml na 20 litrów a:
- 1 ml na 10 litrów wody w zbiorniku (odmierzane za pomocą miarki z podziałką) a przy szczególnie odpornych przywrach 1 ml na 5 litrów wody
- podczas leczenia należy zwiększyć napowietrzanie wody w tlen
- wymagana ilość Lernex-Pro może być mierzona za pomocą dołączonej miarki - (miarka 15ml)
- lek należy wsypać do butelki plastikowej po wodzie mineralnej i dolać wody do 2/3 objętości. Woda w temperaturze do 40 stopni a następnie całość wstrząsnąć z 50 razy tak by lek się rozpuścił w wodzie.
Następnie całość wlać do akwarium w okolice wylotu z filtra.
Przed rozpoczęciem leczenia należy wymienić 1/4 wody i wyczyścić lekko filtry.
Jak widać nie należy nic robić oprócz tego co prawie każdy robi w swoim akwarium w pewnych okresach.
Przed rozpoczęciem leczenia możemy sobie zmierzyć ile ruchów wieczek skrzelowych mają nasze ryby w ciągu minuty. To samo możemy zrobić też po 24 godzinach by zobaczyć jaka jest różnica w oddychaniu.
Codziennie zbieramy zanieczyszczenia z dna a na trzeci i szósty dzień czyścimy filtry.
W 7 dniu powtarzamy leczenie (wynika to z cyklu rozwojowego i rodzaju pasożyta). Postępujemy jak poprzednio. Dla pewności w 14 dniu kurację powtarzamy. To po to by jeśli jakieś jaja się ostały i z nich wykluł pasożyt zlikwidować go zanim osiągnie dojrzałość.
UWAGA: Przy wszelkiego rodzaju leczeniach należy dbać o to by ryby nie były po leczeniu łapane ta samą siatką lub mokrą dłonią co była w akwarium (jeśli mamy więcej niż jedno) by wsadzić przykładowo roślinkę. Nawet wysuszenie nie daje pewności pozbycia się od razu pasożytów (cyst, jaj) na sprzęcie. Po 2 -3 dniach badamy kontrolnie rybę. Wcześniej nie ma sensu bo obumierające pasożyty które utraciły haki czepne mogą w nich jeszcze przebywać i wtedy stres nas dopadnie, że kąpiel się nie powiodła. Niekiedy w przypadku mieszania ryb z Azji czy odłowu trafić się mogą szczególnie odporne na leczenie pasożyty i wtedy musimy metodą zwiększenia trzeciej tury leczenia zastosować.
OBJAWY podobne do wielu innych dolegliwości:
- brak przyrostu ciała mimo, że ryba je,
- może też wystąpić przy silnej inwazji brak przyjmowania pokarmu,
- płochliwość,
- pociemnienie ciała,
- występujące objawy duszności,
- czerwone obrzęki na listkach skrzelowych,
- odstające wieczka skrzelowe z widocznymi przekrwieniem skrzeli,
- ocieranie się o przedmioty jak też wypryski na ciele spowodowane obecnością pasożytów,
- brak chęci do rozrodu,
- trudności z oddychaniem narybku i kołyszące się ruchy.
Jest to wszystko związane z obecnością i umiejscowieniem pasożytów.
Identyfikacja przywr
Stu procentowym miernikiem obecności przywr jest badanie mikroskopowe zeskrobin z ciała ryby bądź też wycinka skrzeli. Tyczy to ryb dorosłych bądź też mających minimum 3 cm by można było pobrać próbkę nożyczkami z listków skrzelowych ryby. Jak mniejsza niestety trzeba ją uśmiercić.
Jaka woda do leczenia?
Woda jaka znajduje się w zbiorniku, gdzie trzymamy dyski. Parametry następujące:
- temperatura 26 - 28 stopni
- pH 6,5 - 6,8 (poniżej 7)
- twardość poniżej 10, gdzie 4 tww (KH) - 10 two (GH)
- woda bez różnych dodatków firmowych.
UWAGA
W czasie leczenia po kilkunastu godzinach mogą pojawiać się galaretowate długie przezroczyste nitki wystające z odbytu. Nie jest to nic strasznego a znak, że nasze ryby mają oprócz przywr jeszcze wewnętrzne pasożyty takie jak tasiemce czy nicienie. Jeśli takie "gluty" zauważymy w akwarium to należy je wyłowić. Ryby mogą zmieniać barwę ciała. w akwarium w którym prowadzimy leczenie w jego czasie nie należy świecić światła, gdyż powoduje to przyspieszony rozkład leku.
Jeśli mamy kilka zbiorników i prowadzimy leczenie to jak coś chcemy robić (wyczyścić dno przesadzić roślinę nakarmić ryby...) zaczynajmy to od akwarium, gdzie przebywają ryby co są leczone. Unikniemy w ten sposób wtórnego zarażenia ryb leczonych.
Przejście do forum Mikroskop adamn omawiającego bardziej szczegółowo temat identyfikacji
|
Adam |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2019-01-14, 11:22 Temat postu: |
|
Identyfikacja przywr. Pasożyty te z reguły umiejscawiają się w:
- skrzelach (DACTYLOGYROZA)
- skórze (GYRODACTYLOZA)
skrzela w pow. 120x ryby wolnej od pasożytów
zdjęcie powiększenie 300x
skrzela dyskowca tygodniowego 300x ryby wolnej od pasożytów
Zdjęcie powiększenie 120x pasożyta skrzelowego (odróżnia je od skórnych: ilość haczyków i plamki na głowie)
zdjęcie powiększenie 300x
to samo zdjęcie ale z uchwyconym ruchem pasożytów
pasożyty znalezione w skrzelach 4 dniowych młodych pow. 300x
Ile potrafi być przywr w skrzelach ryb to można zobaczyć tu: na 8 listkach skrzelowych i na nich około 60-70 pasożytów (nie licząc jaj). Jeśli się weźmie pod uwagę całość skrzeli i ilość listków skrzelowych jakie ma jedna ryba to wynik wyjdzie nam przerażający :P
Jak widać skrzela nie są jak w poprzednim poście czyste, kształtne i czerwonawe a ciemne i powyżerane (uszkodzone) przez pasożyty.
Powiększenie 120x pasożyta skórnego
|
Leczenie Przywr. Przepis numer 19 adaman
Naszym bohaterem jest tajemniczy bywalec o którym mało kiedy wiemy, że nasze ryby go mają.
każdy się z nimi spotkał w akwariach. Stare ryby sobie z nimi dają jako tako rade lecz są nosicielami tych pasożytów. Mają skrzela rozchylone oddech przyspieszony, ocierają się i niekiedy próbują coś z siebie wypluć. Przeważnie jest to nadmiar śluzu z robakami, zniszczonym, obumarłym lub przerośniętym nabłonkiem skrzelowym. Ryba może podchodzić do tarła, młode rosną i nagle ..... Z młodymi i narybkiem jest odwrotnie. Przestaje rosnąć pomimo dobrego podawania pokarmu, ciemnieją, chudną, mają kłopoty z oddychaniem, ocierają się o przedmioty i "plują" trzepiąc płatwami. Narybek podpływa pod powierzchnię z rozchylonymi skrzelami mimo dobrego natleniania i właściwych parametrów wody. Potem opada na dno a właściciel pisze post:
"Młode (narybek) zdychają" a objawy jak powyżej.
Ponieważ takie objawy daje chyba z 10 różnych przypadłości począwszy od złej wody i parametrów a skończywszy na metalach ciężkich w zbiorniku, przeto jedynym wiarygodnym źródłem jest badanie mikroskopowe. Wtedy jesteśmy pewni (mikroskop daje 100% pewność), że nasze ryby są zaatakowane obiektem naszych dociekań.
Dziś prezentuję sposób na walkę z płazińcami dla tych co nie mają kilu zbiorników a tylko dwa (główny i dodatkowy) i czasu a także dysponują odpowiednim lekiem. Jak wiemy mamy głównie płazińce skórne i skrzelowe. Jedne są żyworodne a drugie jajorodne. W jednych larwa ma w sobie 3-4 inne larwy a drugie produkują jaja. Jaja dostają się do wody mogą opaść na dno lub też z wodą dostać się do skrzeli ryby a tu zaczyna się przemiana i kłopot gotowy.
Dziś przedstawię środki jakie można stosować zamiast wymienionego wcześniej neguvonu.
Przyroda jest tak skonstruowana, że zawsze ma coś w zanadrzu. Poniżej przedstawiam listę leków jakie można dostać u weterynarza na sztuki. Większość leków zawiera też inne składniki. Koszt takiej kuracji to kilka złotych.
- aniprazol (prazikwantel 50 mg, fenbendazol 500 mg) - czytaj uwagę na dole
- cestal plus prazikwantel 50 mg, fenbendazol 144 mg, embonian pyrantelu 200 mg) - czytaj uwagę na dole
- anipracit (prazikwantel 50 mg) - lek w Polsce wycofany ale dostępny poza granicami
- drontal plus (prazikwantel 50 mg, febantel 150 mg, embonian pyrantelu 144 mg)
- endopar pro ( prazikwantel, oxantel, embonian pyrantelu)
- pratel (prazikwantel 50 mg, embonian pyrantelu 144 mg)
- qanifen (prazikwantel 50 mg, fenbendazol 500 mg)
lek ostatnio wprowadzony na rynek
- paratex (j.w.)
- zipyran plus (prazikwantel 50 mg, pyrantel 50 mg, febantel 150 mg)
Przedstawiona poniżej kuracja tyczy się składnika czystego zawartego w 1 tabletce prazikwantel 50 mg.
Jak działa prazikwantel na pasożyty??
Prazikwantel działana poraża mięśnie pasożyta. Fachowo w opisie działania leku spotkać się można z takim wyjaśnieniem działania. Jest to porażenia spastyczne mięśniówki pasożyta w związku z depolaryzacją błon komórek mięśni. Ale kto by takie coś czytał jak nie jest w materii wąskiej specjalizacji. Generalnie chodzi o to (jeśli myślimy o szczegółach), że lek uszkadza funkcjonowanie powłok ciała pasożyta i przez to redukuje wchłanianie glukozy i stymuluje produkcję mleczanu. Ciało staje się bardziej przepuszczalne dla glukozy i bardziej wrażliwe na działanie enzymów proteolitycznych. Przez to na poziomie cząsteczkowym mechanizm działania powoduje paraliż powłok ciała pasożyta. Wapień i jego jony mają tu duże znaczenie. Ale to dla fachowców a dla nas zjadaczy chleba ważne jest, że prazikwantel jest dość szybko wchłaniany i metabolizowany w wątrobie, gdzie jest wydalany w całości w postaci metabolitów z moczem i żółcią.
Jak się go przechowuje?
Prazikwantel przechowuje się jak opis na ulotce leku.
PRZEPIS LECZENIA adamn nr 19
poprzez kąpiele krótkotrwałe w prazikwantelu .
Polecam kąpiele krótkotrwałe bo stężenie leku większe i skuteczność większa. A ryba nie jest traktowana niepotrzebnie lekiem prze dni kolejne a nawet miesiące.
- 100 mg na 5 litrów wody;
- 50 mg na 2,5 litrów wody.
Woda wcześniej przygotowana w akwarium sterylnym, świeża o następujących parametrach:
- temperatura 28 stopni (bez dbania o + - 1 stopień jak w innych metodach)
- pH 6,5-6,8 (poniżej 7)
- twardość poniżej 10 (4-10)
- woda bez różnych dodatków firmowych (kran 100% bez wszelkiego rodzaju polepszaczy, nawozów, starterów itp.)
Jak widać przygotowanie wody nie jest jakimkolwiek utrudnieniem bo 95% posiadaczy dyskowców taką w akwarium ma.
Jak widać przygotowanie wody nie jest jakimkolwiek utrudnieniem bo 95% posiadaczy dyskowców taką w akwarium ma.
Ryby wkładamy do wiadra w którym jest nalane 2,5 (5) litrów wody i włożona kostka napowietrzająca. Następnie wkładamy do wody trzymaną w palcach 1 (2) tabletkę leku i w palcach w okolicach kostki natleniającej ją rozcieramy tak by pył się z niej wydobywał jak przy wlewaniu mleka do kawy. Zajmie nam to jakieś 60 sekund. Ryby trzymamy w wiadrze przez 10 godzin.
Wielkość ryb od 1 cm do nieskończoności. Co do mniejszych ryb to przepis na ich pozbycie się podam w kolejnych postach.
Wiadro pozostawione w spokoju (cały czas natleniane) i przykryte ręcznikiem by ryby nie widziały otoczenia (dodatkowe stresowanie, gdy ktoś się porusza). Woda w wiadrze zmętnieje i będzie miała białawy kolor. Nie należy się tym przejmować bo wystarczy zobaczyć jak ryby będą się w wiadrze przepychać co jest znakiem, że to im nie szkodzi. Gdzieś po godzinie (jeśli dobrze przeprowadziliśmy rozpoznanie na obecność przywr) w wiadrze zauważymy farfocle unoszące się w toni i klejące się do wężyka natleniacza i krawędzi wiadra. Należy to z powrotem dać by cyrkulowało i się nie osadzało. Po upływie 10 godzin odlewamy z wiadra 1/2 wody a na jej miejsce wlewamy taką jak poprzednio. Po około 5 minutach ryby wkładamy do wcześniej przygotowanego zbiornika sterylnego. Najlepiej zrobić to otwartą dłonią wkładaną pod rybę. Nie używamy do tego celu siatki bo skoro wcześniej łapaliśmy ryby to na niej może zostać osobnik dorosły lub jaja. Gdy ryba leży na dłoni to się nie rzuca. Rybę wkładamy do akwarium przygotowanego - sterylnego. W tym wypadku nie ma potrzeby zasłaniania zbiornika ręcznikiem na 30 minut, gdyż ryby nie wykazują stresu. No chyba, że ktoś chce to zrobić to może. Nie jest to konieczność. Ale lepiej dmuchać na zimne niż się sparzyć.
W przypadku ryb posiadających przywry skórne wystarczy 1x leczenia i kąpiel. Do zbiornika mogą wrócić dla pewności po 3 dniach. Natomiast, gdy mają przywry skrzelowe to musimy po 7-9 dniach powtórzyć leczenie w zależności od temperatury (wynika to z cyklu rozwojowego i rodzaju pasożyta) i dopiero potem włożyć je do akwarium głównego. Tam jeśli zostały dorosłe i jaja z których wykluły się płazińce to z uwagi na brak żywiciela giną w ciągu 2 dni.
UWAGA: Przy wszelkiego rodzaju leczeniach należy dbać o to by ryby nie były po leczeniu łapane ta samą siatką lub mokrą dłonią co była w akwarium by wsadzić przykładowo roślinkę. Nawet wysuszenie nie daje pewności pozbycia się od razu pasożytów (cyst, jaj) na sprzęcie. Po 2 -3 dniach badamy kontrolnie rybę. Wcześniej nie ma sensu bo obumierające pasożyty które utraciły haki czepne mogą w nich jeszcze przebywać i wtedy stres nas dopadnie, że kąpiel się nie powiodła. Niekiedy w przypadku mieszania ryb z Azji czy odłowu trafić się mogą szczególnie odporne na leczenie pasożyty i wtedy musimy metodą zwiększenia ilości leku powtórzyć kąpiel. Nazwy nie będę wymieniał bo określić z jakim mamy do czynienia mogą tylko Ci co w tym siedzą.
OBJAWY podobne do wielu innych dolegliwości:
- brak przyrostu ciała mimo, że ryba je,
- może też wystąpić przy silnej inwazji brak przyjmowania pokarmu,
- płochliwość,
- pociemnienie ciała,
- występujące objawy duszności,
- czerwone obrzęki na listkach skrzelowych,
- odstające wieczka skrzelowe z widocznymi przekrwieniami skrzeli,
- ocieranie się o przedmioty jak też wypryski na ciele spowodowane obecnością pasożytów,
- brak chęci do rozrodu,
- trudności z oddychaniem narybku i kołyszące się ruchy.
Jest to wszystko związane z obecnością i umiejscowieniem pasożytów.
Identyfikacja przywr
Stu procentowym miernikiem obecności przywr jest badanie mikroskopowe zeskrobin z ciała ryby bądź też wycinka skrzeli. Tyczy to ryb dorosłych bądź też mających minimum 3 cm by można było pobrać próbkę nożyczkami z listków skrzelowych ryby. Jak mniejsza niestety trzeba ją uśmiercić.
Jaka woda do leczenia?
Woda wcześniej przygotowana jaka znajduje się w zbiorniku, gdzie trzymamy dyski. Parametry następujące:
- temperatura 26 - 28 stopni
- pH 6,5 - 6,8 (poniżej 7)
- twardość poniżej 10, gdzie 4 tww (KH) - 10 two (GH)
- woda bez różnych dodatków firmowych.
UWAGA
Ryby po włożeniu do wiadra mogą kłaść się na boku i zmieniać barwę ciała.
Ryby łapać dłonią a przenosić do nowego zbiornika w którym światła mają być wyłączone by ryby się zaaklimatyzowały i dodatkowo nie stresowały oświetleniem.
Jeśli mamy kilka zbiorników i prowadzimy leczenie to jak coś chcemy robić (wyczyścić dno przesadzić roślinę nakarmić ryby...) zaczynajmy to od akwarium, gdzie przebywają ryby co były leczone. Unikniemy w ten sposób wtórnego zarażenia ryb leczonych.
Przy wszelkiego rodzaju leczeniach należy dbać o to by ryby nie były po leczeniu łapane ta samą siatką lub mokrą dłonią co miała kontakt z wodą w akwarium. Nawet wysuszenie nie daje pewności pozbycia się od razu pasożytów na sprzęcie. W przypadku szczególnie odpornych przywr należy po drugiej kąpieli za jakieś 3 dni sprawdzić skuteczność. Jak okażę się, ze jakieś niedobitki zostały to należy powtórzyć kąpiel i zwiększyć dawkę o 1/2.
Dodatkowa uwaga tyczy aniprazolu i cestal plus które to w sobie zawierają fenbendazol.
Fenbendazol C15H13N3O2S - zawiera siarkę a ta stosowana w roztworach wodnych (szczególnie w akwariach ogólnych starych, gdzie NIKT nie wie ile i czego ma) ulega hydrolizie i wtedy wydziela się H2S a to siarkowodór. Powoduje to zmniejszenie ilości tlenu w wodzie szczególnie w akwariach .. ogólnych z roślinami, żwirem i całym sy... na dnie.
Dlatego JA nie podaje w ani jednym przepisie kąpieli długotrwałej a 10 godzinne. Woda w przepisach ma być świeża a nie z akwarium jak leniwce na forach robili. I ma być kwaśna a nie zasadowa no i miękka.
Działanie toksyczne siarkowodoru objawia się zaburzeniem równowagi u ryb. Ryby wykazują trudności w oddychaniu i nieregularne ruchy wykonywane przez wieczka skrzelowe bo listki się pokrywają śluzowatą substancją i nie ma wymiany tlenu z wody a układem krwionośnym. Dodatkowo Ci co leczą ryby w wodach alkalicznych, gdzie toksyczność siarkowodoru i siarki (zresztą jak dla innych leków) się zwiększa i mamy wtedy pasztet.
Dlatego jest wyraźnie napisane jaka woda ma być do leczenia - kwaśna.
Przejście do forum Mikroskop adamn omawiającego bardziej szczegółowo temat identyfikacji
|
Adam |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2019-01-12, 13:05 Temat postu: |
|
Identyfikacja przywr. Pasożyty te z reguły umiejscawiają się w:
- skrzelach (DACTYLOGYROZA)
- skórze (GYRODACTYLOZA)
skrzela w pow. 120x ryby wolnej od pasożytów
zdjęcie powiększenie 300x
skrzela dyskowca tygodniowego 300x ryby wolnej od pasożytów
Zdjęcie powiększenie 120x pasożyta skrzelowego (odróżnia je od skórnych: ilość haczyków i plamki na głowie)
zdjęcie powiększenie 300x
to samo zdjęcie ale z uchwyconym ruchem pasożytów
pasożyty znalezione w skrzelach 4 dniowych młodych pow. 300x
Ile potrafi być przywr w skrzelach ryb to można zobaczyć tu: na 8 listkach skrzelowych i na nich około 60-70 pasożytów (nie licząc jaj). Jeśli się weźmie pod uwagę całość skrzeli i ilość listków skrzelowych jakie ma jedna ryba to wynik wyjdzie nam przerażający :P
Jak widać skrzela nie są jak w poprzednim poście czyste, kształtne i czerwonawe a ciemne i powyżerane (uszkodzone) przez pasożyty.
Powiększenie 120x pasożyta skórnego
|
Leczenie Przywr. Przepis numer 18 adaman
Naszym bohaterem jest tajemniczy bywalec o którym mało kiedy wiemy, że nasze ryby go mają.
każdy się z nimi spotkał w akwariach. Stare ryby sobie z nimi dają jako tako rade lecz są nosicielami tych pasożytów. Maja skrzela rozchylone oddech przyspieszony, ocierają się i niekiedy próbują coś z siebie wypluć. Przeważnie jest to nadmiar śluzu z robakami, zniszczonym, obumarłym lub przerośniętym nabłonkiem skrzelowym. Ryba może podchodzić do tarła, młode rosną i nagle ..... Z młodymi i narybkiem jest odwrotnie. Przestaje rosnąć pomimo dobrego podawania pokarmu, ciemnieją, chudną, mają kłopoty z oddychaniem, ocierają się o przedmioty i "plują" trzepiąc płatwami. Narybek podpływa pod powierzchnię z rozchylonymi skrzelami mimo dobrego natleniania i właściwych parametrów wody. Potem opada na dno a właściciel pisze post:
"Młode (narybek) zdychają" a objawy jak powyżej.
Ponieważ takie objawy daje chyba z 10 różnych przypadłości począwszy od złej wody i parametrów a skończywszy na metalach ciężkich w zbiorniku, przeto jedynym wiarygodnym źródłem jest badanie mikroskopowe. Wtedy jesteśmy pewni (mikroskop daje 100% pewność), że nasze ryby są zaatakowane obiektem naszych dociekań.
Dziś prezentuję sposób na walkę z płazińcami dla tych co nie mają kilu zbiorników a tylko dwa (główny i dodatkowy) i czasu a także dysponują odpowiednim lekiem. Jak wiemy mamy głównie płazińce skórne i skrzelowe. Jedne są żyworodne a drugie jajorodne. W jednych larwa ma w sobie 3-4 inne larwy a drugie produkują jaja. Jaja dostają się do wody mogą opaść na dno lub też z wodą dostać się do skrzeli ryby a tu zaczyna się przemiana i kłopot gotowy.
Dziś przedstawię środek jaki kiedyś zacząłem stosować i chyba był on na tamte czasy najbardziej skutecznym na kilka przypadłości u dyskowców. To trichlorfon przez jednych uważany za truciznę a ja twierdzę od dziesiątków lat, że to jest (było) właśnie to co dyskowcom pomagało łatwo szybko i bezboleśnie. O ile wiedziało się jak go stosować.
Środek ten był stosowany w różnych lekach i jego ilość % też wahała się od 40 do 97%.
Trichlorfon - metrifonat zwany jest też metrifonatem.
Jak byśmy się w chemika bawili to jest to:
ester dimetylowy kwasu 1- hydroksy-2,2,2-trichloroetylo fosforowego (III) (fosforawego)
Wzór chemiczny tego związku fosforoorganicznego to
C4H8Cl3O4P
Ja osobiscie stosowałem ten o nazwie Neguvon co miał w sobie 97% środka czynnego trichlorfonu.
Inne to:
- Masoten 80%
- Dylox
- Dipterex
- Chlorofos
- Trichlorophon
UWAGA:
obecnie spotkać się można z Neguvonem ale 80%. Dlatego leczenia i dawki należy odpowiednio przeliczyć,
Jak się go przechowuje?
Trichlorfon jest w postaci proszku do sporządzenia kąpieli długo i krótkotrwałych.
Toksyczność środka. Jak inne z grupy fosforoorganicznych łatwo wchłania się przez skórę. Dlatego w leczeniu ryb jest używany do kąpieli. Mniej wchłania się po spożyciu i dlatego jego stosowanie do pokarmu jest ograniczone. Ale jak ryby jedzą to niekiedy jest szybko działające szczególnie na tasiemce i inne robaki wewnętrzne.
Jeśli się niewłaściwie go stosuje to ryby mogą mieć utratę kontroli nad mięśniami i pływalnością, skurcze i drgawki. Ważne tu są zwłaszcza próby leczenia ryb w zbiornikach dekoracyjnych, gdzie nikt nie wie do końca co w takim zbiorniku się znajduje. Niecelowym jest doprowadzanie do tareł ryb po leczeniu trichlorfonem w okresie 2-3 tygodni. Mogą występować wady narybku w postaci uszkodzeń oczu (tęczówka z brakami) jak też wady w budowie płetw zwłaszcza grzbietowa i odbytowa (twarde promienie)
Trichlorfon rozkłada się szybko w wodzie alkalicznej głównie na dichlorfos (DDVP) Po leczeniu z wody usuwa się go poprzez duże podmiany lub też węglem aktywowanym.
Właściwości fizyczne:
- trichlorfon z wyglądu to blady jasny, biały lub żółty, krystaliczne ciało stałe o zapachu eteru etylowego. Jest stały w temperaturze pokojowej. Nie należy go wystawiać na światło i wilgoć, gdyż wtedy ulega rozkładowi. Rozpuszczalność wynosi w wodzie 120000 mg/l perzy 20 C. Dlatego zalecam rozpuszczać go w temperaturze maksymalnej bezpiecznej 28 stopni.
Jak działa trichlorfon na pasożyty??
Ogólnie trichlorfon jest insektycydem używanym do ochrony zwierząt przed pasożytami i roślin przed szkodnikami. I używa się go do zwalczania chorób ryb. W tym pasożytów wewnętrznych i zewnętrznych. Ogólnie mówiąc to lek neuropatyczny, który działa na pasożyty wielokomórkowe.
Lek w dawce jaką od wielu lat stosuje i każdemu ją podaje co ma problem z przywrami.
Neguvon (czysty środek). Znaczy 97% bo teraz dostać można neguvon ale 80%. Podane proporcje tyczą czystego składnika i trzeba sobie wyliczyć ile 80% (jak ktoś dostanie taki) dać.
PRZEPIS LECZENIA adamn nr 18
poprzez kąpiele krótkotrwałe w trichlorfonie.
Neguvon (czysty środek). Znaczy 97% bo teraz dostać można neguvon ale 80%. Podane proporcje tyczą czystego składnika i trzeba sobie wyliczyć ile 80% (jak ktoś dostanie taki) dać.
Polecam kąpiele krótkotrwałe bo stężenie leku większe i skuteczność większa. A ryba nie jest traktowana niepotrzebnie lekiem prze dni kolejne a nawet miesiące.
- 1000 mg na 10 litrów wody;
- 500 mg na 5 litrów wody.
Woda wcześniej przygotowana w akwarium sterylnym, świeża o następujących parametrach:
- temperatura 28 stopni (bez dbania o + - 1 stopień jak w innych metodach)
- pH 6,5-6,8 (poniżej 7)
- twardość poniżej 10 (4-10)
- woda bez różnych dodatków firmowych (kran 100% bez wszelkiego rodzaju polepszaczy, nawozów, starterów itp.)
Jak widać przygotowanie wody nie jest jakimkolwiek utrudnieniem bo 95% posiadaczy dyskowców taką w akwarium ma.
Ryby wkładamy do wiadra w którym jest włożona kostka napowietrzająca. Następnie wsypujemy do niego lek (można rozcieńczyć w wodzie o temperaturze do 40 stopni), który pod wpływem cyrkulacji wody i ruchu płetw ryb sam się rozcieńczy. Oprócz tego, gdy trafi do skrzeli (na początku) to szybciej będzie działał na przywry.
Ryby trzymamy w wiadrze przez 2 godziny.
Wielkość ryb od 2 cm do nieskończoności. Co do mniejszych ryb to z uwagi na wyniszczenie ich organizmu przez przywry po wyleczeniu będą cherlawe i wolniej rosły. Lepiej skoncentrować się na dorosłych.
Z innych ryb to neguvonu nie tolerują zbrojniki: Ancistrus, Laricaria ale glonojady typu L już znoszą ją dobrze (przynajmniej te co ja miałem).
Wiadro pozostawione w spokoju i przykryte ręcznikiem by ryby nie widziały otoczenia (dodatkowe stresowanie, gdy ktoś się porusza). Po upływie 2 godziny odlewamy z wiadra ½ wody a na jej miejsce wlewamy taką jak poprzednio. Po około 5 minutach ryby wkładamy do wcześniej przygotowanego zbiornika sterylnego. Najlepiej zrobić to otwartą dłonią wkładaną pod rybę. Ryba odbiera bodźce zewnętrzne linią boczną a jak się ją na płask położy to ma mniejszy stres. Nie używamy do tego celu siatki bo skoro wcześniej łapaliśmy ryby to na niej może zostać osobnik dorosły lub jaja. Rybę wkładamy do akwarium przygotowanego - sterylnego, które przez pierwsze 30 minut zasłaniamy ręcznikiem by ryba się nie stresowała nagłą zmiana otoczenia. Bez palenia światła w zbiorniku.
W przypadku ryb posiadających przywry skórne wystarczy 1x leczenia i kąpiel. Do zbiornika mogą wrócić dla pewności po 3 dniach. Natomiast, gdy mają przywry skrzelowe to musimy po 7-9 dniach powtórzyć leczenie w zależności od temperatury (wynika to z cyklu rozwojowego) i dopiero potem włożyć je do akwarium głównego. Tam jeśli zostały dorosłe i jaja z których wykluły się płazińce to z uwagi na brak żywiciela giną w ciągu 2 dni.
UWAGA: Przy wszelkiego rodzaju leczeniach należy dbać o to by ryby nie były po leczeniu łapane ta samą siatką lub mokrą dłonią co była w akwarium by wsadzić przykładowo roślinkę. Nawet wysuszenie nie daje pewności pozbycia się od razu pasożytów (cyst, jaj) na sprzęcie. Po 2 -3 dniach badamy kontrolnie rybę. Wcześniej nie ma sensu bo obumierające pasożyty które utraciły haki czepne mogą w nich jeszcze przebywać i wtedy stres nas dopadnie, że kąpiel się nie powiodła. Niekiedy w przypadku mieszania ryb z Azji czy odłowu trafić się mogą szczególnie odporne na leczenie pasożyty i wtedy musimy metodą zwiększenia ilości leku powtórzyć kąpiel. Nazwy nie będę wymieniał bo określić z jakim mamy do czynienia mogą tylko CI co w tym siedzą.
OBJAWY podobne do wielu innych dolegliwości:
- brak przyrostu ciała mimo, że ryba je,
- może też wystąpić przy silnej inwazji brak przyjmowania pokarmu,
- płochliwość,
- pociemnienie ciała,
- występujące objawy duszności,
- czerwone obrzęki na listkach skrzelowych,
- odstające wieczka skrzelowe z widocznymi przekrwieniami skrzeli,
- ocieranie się o przedmioty jak też wypryski na ciele spowodowane obecnością pasożytów,
- brak chęci do rozrodu,
- trudności z oddychaniem narybku i kołyszące się ruchy.
Jest to wszystko związane z obecnością i umiejscowieniem pasożytów.
Identyfikacja przywr
Stu procentowym miernikiem obecności przywr jest badanie mikroskopowe zeskrobin z ciała ryby bądź też wycinka skrzeli. Tyczy to ryb dorosłych bądź też mających minimum 3 cm by można było pobrać próbkę nożyczkami z listków skrzelowych ryby. Jak mniejsza niestety trzeba ją uśmiercić.
Jaka woda do leczenia?
Woda wcześniej przygotowana jaka znajduje się w zbiorniku, gdzie trzymamy dyski. Parametry następujące:
- temperatura 26 - 28 stopni
- pH 6,5 - 6,8 (poniżej 7)
- twardość poniżej 10, gdzie 4 tww (KH) - 10 two (GH)
- woda bez różnych dodatków firmowych.
UWAGA
Ryby po włożeniu do wiadra mogą kłaść się na boku i zmieniać barwę ciała.
Ryby łapać dłonią a przenosić do nowego zbiornika w którym światła mają być wyłączone by ryby się zaaklimatyzowały i dodatkowo nie stresowały oświetleniem.
Jeśli mamy kilka zbiorników i prowadzimy leczenie to jak coś chcemy robić (wyczyścić dno przesadzić roślinę nakarmić ryby...) zaczynajmy to od akwarium, gdzie przebywają ryby co były leczone. Unikniemy w ten sposób wtórnego zarażenia ryb leczonych.
Przejście do forum Mikroskop adamn omawiającego bardziej szczegółowo temat identyfikacji
|
Adam |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2019-01-10, 12:23 Temat postu: |
|
Identyfikacja przywr. Pasożyty te z reguły umiejscawiają się w:
- skrzelach (DACTYLOGYROZA)
- skórze (GYRODACTYLOZA)
skrzela w pow. 120x ryby wolnej od pasożytów
zdjęcie powiększenie 300x
skrzela dyskowca tygodniowego 300x ryby wolnej od pasożytów
Zdjęcie powiększenie 120x pasożyta skrzelowego (odróżnia je od skórnych: ilość haczyków i plamki na głowie)
zdjęcie powiększenie 300x
to samo zdjęcie ale z uchwyconym ruchem pasożytów
pasożyty znalezione w skrzelach 4 dniowych młodych pow. 300x
Ile potrafi być przywr w skrzelach ryb to można zobaczyć tu: na 8 listkach skrzelowych i na nich około 60-70 pasożytów (nie licząc jaj). Jeśli się weźmie pod uwagę całość skrzeli i ilość listków skrzelowych jakie ma jedna ryba to wynik wyjdzie nam przerażający :P
Jak widać skrzela nie są jak w poprzednim poście czyste, kształtne i czerwonawe a ciemne i powyżerane (uszkodzone) przez pasożyty.
Powiększenie 120x pasożyta skórnego
|
Leczenie Przywr. Przepis numer 17 adaman
Naszym bohaterem jest tajemniczy bywalec o którym mało kiedy wiemy, że nasze ryby go mają.
każdy się z nimi spotkał w akwariach. Stare ryby sobie z nimi dają jako tako rade lecz są nosicielami tych pasożytów. Maja skrzela rozchylone oddech przyspieszony, ocierają się i niekiedy próbują coś z siebie wypluć. Przeważnie jest to nadmiar śluzu z robakami, zniszczonym, obumarłym lub przerośniętym nabłonkiem skrzelowym. Ryba może podchodzić do tarła, młode rosną i nagle ..... Z młodymi i narybkiem jest odwrotnie. Przestaje rosnąć pomimo dobrego podawania pokarmu, ciemnieją, chudną, mają kłopoty z oddychaniem, ocierają się o przedmioty i "plują" trzepiąc płatwami. Narybek podpływa pod powierzchnię z rozchylonymi skrzelami mimo dobrego natleniania i właściwych parametrów wody. Potem opada na dno a właściciel pisze post:
"Młode (narybek) zdychają" a objawy jak powyżej.
Ponieważ takie objawy daje chyba z 10 różnych przypadłości począwszy od złej wody i parametrów a skończywszy na metalach ciężkich w zbiorniku, przeto jedynym wiarygodnym źródłem jest badanie mikroskopowe. Wtedy jesteśmy pewni (mikroskop daje 100% pewność), że nasze ryby są zaatakowane obiektem naszych dociekań.
Dziś prezentuję sposób na walkę z płazińcami dla tych co potrzebują na już i nie mają innych środków pod ręką.
PRZEPIS LECZENIA adamn nr 17
poprzez kąpiele krótkotrwałe w soli niejodowanej.
Jest on skuteczny wtedy gdy:
- mamy czas;
- jesteśmy obowiązkowi.
- nie można załatwić do leczenia specyfików wymienionych w kolejnych przepisach;
- najważniejsze : dysponujemy kilkoma wolnymi zbiornikami (2-3).
Z uwagi na to, że w akwarium mogą się znaleźć różne rodzaje płazińców, które charakteryzują się różna odpornością na leki, dlatego sposób jest uniwersalny.
Przedstawiona poniżej kuracja tyczy się składnika który może każdy dostać w markecie soli niejodowanej.
Musi być taka jak na zdjęciu i pozbawiona antyzbrylacza vel. E536.
Woda wcześniej przygotowana w akwarium sterylnym, świeża o następujących parametrach:
- temperatura 28 stopni (bez dbania o + - 1 stopień jak w innych metodach)
- pH 6,5-6,8 (poniżej 7)
- twardość poniżej 10 (4-10)
- woda bez różnych dodatków firmowych (kran 100%, bez wszelkiego rodzaju polepszaczy, nawozów, starterów itp.)
Jak widać przygotowanie wody nie jest jakimkolwiek utrudnieniem bo 95% posiadaczy dyskowców taką w akwarium ma.
Ryby wkładamy do wiadra w którym jest nalane 5 litrów wody i włożona kostka napowietrzająca. Następnie wsypujemy do wiadra od 10 do 25 deko soli niejodowanej. Ryby trzymamy w wiadrze przez 20-30 minut. Dobrze jest wcześniej zrobić próbę na jednej rybie byśmy się za bardzo nie bali i nabrali doświadczenia.
Wielkość ryb od 1 cm do nieskończoności. Wiadro pozostawione w spokoju (cały czas natleniane) i przykryte ręcznikiem by ryby nie widziały otoczenia (dodatkowe stresowanie, gdy ktoś się porusza). Woda w wiadrze wskutek natleniania będzie stopniowo zwiększała swoje zasolenie. W czasie kąpieli należy być w pobliżu ryb by kontrolować kurację. Po upływie czasu kąpieli odlewamy z wiadra 1/4 wody a na jej miejsce wlewamy świeżą z akwarium. Po minucie robimy tak jeszcze raz. Następnie ryby wkładamy do wcześniej przygotowanego zbiornika sterylnego. W nim wszystko ma być zdezynfekowane a woda nowa w 100% bez wkładania do niej sprzętu ze starego zbiornika, gdzie była choroba. Najlepiej zrobić to otwartą dłonią wkładaną po rybę a drugą po wyjęciu ryby przykrywamy ją od góry. Nie używamy do tego celu siatki bo skoro wcześniej łapaliśmy ryby to na niej może zostać osobnik dorosły lub jaja. Gdy ryba leży na dłoni to się nie rzuca. Rybę wkładamy do akwarium przygotowanego sterylnego. Akwarium ma być zasłonięte, gdyż kąpiel w soli jest dla nich stresem i nie ma potrzeby go zwiększać.
W przypadku ryb posiadających przywry skórne dla pewności można na drugi dzień kuracje powtórzyć przy zachowaniu wszystkiego co napisałem wcześniej, włącznie ze świeżą wodą i zbiornikiem.
Przy przywrach skrzelowych postępujemy tak 2-3 razy (zależnie od pasożyta i dawki soli). Dodatkowo z uwagi na to, że sól nie niszczy jaj zabieg powtarzamy po upływie 7-9 dni. Wynika to z faktu, że z jaj się klują nowe osobniki a jest to spowodowane i zależne od ich rodzaju i temperatury. A jaki mamy w akwarium rodzaj przywry przykładowo skrzelowej to niestety My sami na to pytanie nie odpowiemy. Ja też nie wiem bo nie jest mi potrzebne. Ważne, żę to przywra i trzeba ją zlikwidować.
Po przeprowadzeniu całego cyklu ryby wracają do akwarium głównego. Tam jeśli zostały dorosłe i jaja z których wykluły się płazińce to z uwagi na brak żywiciela giną w ciągu 2 dni.
U W A G A: Przy wszelkiego rodzaju leczeniach należy dbać o to by ryby nie były po leczeniu łapane ta samą siatką lub mokrą dłonią co miała kontakt z wodą w akwarium. Nawet wysuszenie nie daje pewności pozbycia się od razu pasożytów na sprzęcie.
OBJAWY podobne do wielu innych dolegliwości:
- brak przyrostu ciała mimo, że ryba je,
- może też wystąpić przy silnej inwazji brak przyjmowania pokarmu,
- płochliwość,
- pociemnienie ciała,
- występujące objawy duszności,
- czerwone obrzęki na listkach skrzelowych,
- odstające wieczka skrzelowe z widocznymi przekrwieniami skrzeli,
- ocieranie się o przedmioty jak też wypryski na ciele spowodowane obecnością pasożytów,
- brak chęci do rozrodu,
- trudności z oddychaniem narybku i kołyszące się ruchy.
Jest to wszystko związane z obecnością i umiejscowieniem pasożytów.
Identyfikacja przywr
Stu procentowym miernikiem obecności przywr jest badanie mikroskopowe zeskrobin z ciała ryby bądź też wycinka skrzeli. Tyczy to ryb dorosłych bądź też mających minimum 3 cm by można było pobrać próbkę nożyczkami z listków skrzelowych ryby. Jak mniejsza niestety trzeba ją uśmiercić.
Jaka woda do leczenia?
Woda wcześniej przygotowana jaka znajduje się w zbiorniku, gdzie trzymamy dyski. Parametry następujące:
- temperatura 26 - 28 stopni
- pH 6,5 - 6,8 (poniżej 7)
- twardość poniżej 10, gdzie 4 tww (KH) - 10 two (GH)
- woda bez różnych dodatków firmowych.
UWAGA
Ryby po włożeniu do wiadra mogą kłaść się na boku i zmieniać barwę ciała.
Ryby łapać dłonią a przenosić do nowego zbiornika w którym światła mają być wyłączone by ryby się zaaklimatyzowały i dodatkowo nie stresowały oświetleniem.
Przejście do forum Mikroskop adamn omawiającego bardziej szczegółowo temat identyfikacji
|
Adam |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2015-05-07, 19:53 Temat postu: |
|
Identyfikacja wiciowców
Dziś o tym co często gęsto uchodzi uwadze właściciela i dopiero pod koniec widzi jego efekt końcowy. Niektórzy zwą to dziurawicą i jako czynnik chorobotwórczy winią odpowiedzialne witaminy a raczej ich brak w organizmie ryby. Ale ja raczej bym się skłaniał do stwierdzenia, że to efekt obecności wiciowców a co za tym idzie coraz słabszego jedzenia przyswajania pokarmu jak też wyjaławiania organizmu z tego co dobre w zdrowej rybie. Już dawno prowadzono badania na rybach z odłowu i stwierdzono, że przy takich objawach w 9 na 10 przypadków były wiciowce w znacznej ilości. Ponieważ wiciowce mogą być wszędzie i każdy element budowy dyskowca od mózgu po ikrę może być zainfekowany to tu należy upatrywać winowajcę.
wiciowiec protoopalina w powiększeniu 800x
wiciowiec protoopalina w powiększeniu 120x
|
Leczenie wiciowców. Przepis numer 16 adaman
Leczenie
Leczenie wiciowców jak wiemy z wcześniejszych przepisów może być wielotorowe. Dziś kolejny wymieniony wcześniej sposób stosowany w przypadku, gdy ryby jedzą i przyjmują pokarm. To jest niezbędne aby przyniosło zamierzony skutek.
PRZEPIS LECZENIA adamn nr 16
- poprzez leki podawane w pokarmie z rozkruszonym środkiem leczniczym;.
Kolejność postępowania przy podawaniu leku:
Przeprowadza się go w zbiorniku, gdzie ryby pływają. Można też w sterylnym. Wtedy do pokarmu jakim jest mix na bazie serca wołowego, szpinaku, banana i witamin dodaje się lek w postaci metronidazolu bądź to w tabletce (wcześniej sproszkowana na pył) bądź to w postaci czystego środka.
Oczywiście przed leczeniem postępujemy jak w poprzednich metodach podmieniając wodę w zbiorniku. Dodatkowo temperaturę podnosimy do 33-35 stopni. W zbiorniku pozostawiamy tylko filtry wewnętrzne gąbkowe. Pozostałe filtry odłączamy i przeprowadzamy ich gruntowna dezynfekcję. Nie stosujemy w tym czasie lamp UV. Metronidazol w pokarmie podaje się rano i po południu by ryby miały do wieczora czas na jego zjedzenie. Ryby przed karmieniem pokarmem nie karmimy przez 1 dzień.
Pokarm przygotowujemy następująco:
- na łyżkę gotowego mixu wcześniej lekko rozmrożonego dajemy jedną sproszkowaną tabletkę metronidazolu 250 mg lub tez tyle samo czystego składnika metro;
- następnie dodajemy 2-3 krople witaminy E bądź tranu bądź oleju roślinnego w celu zespolenia całości;
- potem wkładamy to do zamrażarki i po 5-10 minutach podajemy do akwarium;
- postępujemy tak aż całość zostanie skarmiona;
- pierwsze karmienie przeprowadzamy z rana, by ryby miały czas na zjedzenie resztek za dnia;
- drugi raz karmimy po południu;
- tak postępujemy przez 3-4 dni (ryby w tym czasie powinny już mieć odchody ciemne i większą ochotę do jedzenia)
- potem robimy przerwę 10 dni i całość powtarzamy;
- dla pewności potem co miesiąc podajemy pokarm z lekiem przez dwa dni. Pozwoli to zlikwidować wiciowce rozwijające się z cyst.
UWAGA: Soli do wody nie musimy dodawać chyba, że ktoś jest leniwy i nie odłączy na czas leczenia filtrów zewnętrznych czy też wcześniej nie podmieni wody. W takim przypadku nastąpi u niego zachwianie równowagi biologicznej i w konsekwencji zmętnienie wody. Dodanie soli ma na celu zmniejszenie naszej winy z powodu lenistwa bo i tak w filtrach co powinny być odłączone i zdezynfekowane gruntownie pozostaną cysty. Cysty te jak nastaną sprzyjające warunki, pojawią się w zbiorniku i dopadną nasze ryby. Co miesiąc o ile mamy takie możliwości powinniśmy badać odchody pod względem obecności wiciowców.Filtry wewnętrzne płuczemy co dnia.
Jak podnosić temperaturę?
Temperaturę ustalamy na 33-35 stopni na grzałce z regulatorem lub poprzez dodawanie grzałek odpowiedniej mocy. Zależy od wielkości akwarium i różnicy temperatur akwarium/ powietrze na zewnątrz.
Jaka woda do leczenia?
Woda wcześniej przygotowana w akwarium jakie mamy z rybami. Parametry następujące:
- temperatura j.w.
- pH 6,5-6,8 (poniżej 7)
- twardość poniżej 10 {4 tww (KH) -10 two (GH)}
- woda bez różnych dodatków firmowych
- przed podniesieniem temperatury odświeżona w ilości 1/2 zbiornika
- filtry jak napisano wcześniej.
Zachowanie ryb w czasie leczenia i po.
Ryby w czasie leczenia z barwy ciemnej stają się jaśniejsze. Mogą stawać się nerwowe (w przypadku małej ilości tlenu). Na 4-5 dzień powinny już znacznie lepiej przyjmować pokarm. W czasie kuracji ryby karmimy małymi porcjami do czasu aż wykazują zainteresowanie pokarmem. Mogą z początku być wybredne ale głód zrobi swoje.
Po kuracji i podmianie wody ryby te co jadły reagują intensywnością barw i większą ochotą do jedzenia pokarmu wszelakiego. Ważne jest to w jakim momencie zaczniemy kurację. Jeśli ryby już długo chorują i mają wcięte grzbiety to szansa na ich uratowanie jest znikoma. No ale próbować trzeba. Należy je wtedy karmić urozmaiconym pokarmem.
UWAGA
- by leczyć trzeba mieć pewność co się leczy,
- by nie leczyć lepiej dbać o porządek, karmienie i czystość w zbiorniku,
- mała ilość wiciowców z czasem powoduje znaczące w skutkach konsekwencje,
- wystarczy profilaktyczne 10 minut co dnia poświecić na zbiornik i obserwację ryb by w porę zadziałać,
- jak coś dodajemy do zbiornika nowego (ryby, rośliny, krewetki) to róbmy ZAWSZE kwarantannę,
- pamiętajmy, że nie wszystkie ryby da się wyleczyć. Zależy to jak długo chorowały i jak daleko idące zmiany mają w organach wewnętrznych,
- około 20% ryb nie jesteśmy w stanie już uratować i z tym się należy pogodzić. Zmiany w ich organizmie są takie, że leczenie jest już nieskuteczne. W czasie leczenia należy ograniczyć oświetlenie zbiornika lub całkowicie go zaniechać.
Przejście do forum Mikroskop adamn omawiającego bardziej szczegółowo temat identyfikacji
|
Adam |
|
 |
| kowalajnen1982 |
Wysłany: 2015-02-06, 19:59 Temat postu: |
|
| dzięki za wstawienie przepisu.lek mam pierwsza dawka podana. |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2015-02-06, 18:13 Temat postu: |
|
Identyfikacja wiciowców
Dziś o tym co często gęsto uchodzi uwadze właściciela i dopiero pod koniec widzi jego efekt końcowy. Niektórzy zwą to dziurawicą i jako czynnik chorobotwórczy winią odpowiedzialne witaminy a raczej ich brak w organizmie ryby. Ale ja raczej bym się skłaniał do stwierdzenia, że to efekt obecności wiciowców a co za tym idzie coraz słabszego jedzenia przyswajania pokarmu jak też wyjaławiania organizmu z tego co dobre w zdrowej rybie. Ponieważ wiciowce mogą być wszędzie i każdy element budowy dyskowca od mózgu po ikrę może być zainfekowany to tu należy upatrywać winowajcę.
wiciowiec protoopalina w powiększeniu 800x
wiciowiec protoopalina w powiększeniu 120x
|
Leczenie wiciowców. Przepis numer 15 adaman
Leczenie
Leczenie wiciowców jak wiemy może być wielotorowe. Dziś kolejny wymieniony wcześniej sposób stosowany w przypadku, gdy ryby jedzą i przyjmują pokarm.
PRZEPIS LECZENIA adamn nr 15
- poprzez leki podawane w pokarmie nasączonym środkiem leczniczym;.
Kolejność postępowania przy podawaniu leku:
Przeprowadza się go w zbiorniku, gdzie ryby pływają. Można też w sterylnym. Wtedy do pokarmu podaje się lek w płynie. Przygotowanie pokarmu powinno być wcześniej poprzedzone jedzeniem granulatu - płatków i przyzwyczajeniem ryb do takiego pokarmu. Osobiście polecam TETRE.
Oczywiście przed leczeniem postępujemy jak w poprzednich metodach podmieniając wodę w zbiorniku. Dodatkowo temperaturę podnosimy do 33-35 stopni. W zbiorniku pozostawiamy tylko filtry wewnętrzne gąbkowe. Pozostałe filtry odłączamy i przeprowadzamy ich gruntowna dezynfekcję. Nie stosujemy w tym czasie lamp UV. Metronidazol w pokarmie podaje się rano i po południu by ryby miały do wieczora czas na jego zjedzenie. Ryby przed karmieniem pokarmem nie karmimy przez 1 dzień.
Pokarm przygotowujemy następująco:
- w pojemnik 5-10 ml nasypujemy pokarm (granulat lub płatki na jedno karmienie);
- następnie zalewamy go lekiem (metronidazol w płynie) tak by cały się nasączył a nie pływał;
- po około 5 minutach podajemy pokarm do zbiornika małymi porcjami;
- postępujemy tak aż całość zostanie skarmiona;
- pierwsze karmienie przeprowadzamy z rana, by ryby miały czas na zjedzenie resztek za dnia;
- drugi raz karmimy po południu;
- tak postępujemy przez 3-4 dni (ryby w tym czasie powinny już mieć odchody ciemne i większą ochotę do jedzenia)
- potem robimy przerwę 10 dni i całość powtarzamy;
- dla pewności potem co miesiąc podajemy pokarm z lekiem przez dwa dni. Pozwoli to zlikwidować wiciowce rozwijające się z cyst.
UWAGA: Soli do wody nie musimy dodawać chyba, że ktoś jest leniwy i nie odłączy na czas leczenia filtrów zewnętrznych czy też wcześniej nie podmieni wody. W takim przypadku nastąpi u niego zachwianie równowagi biologicznej i w konsekwencji zmętnienie wody. Dodanie soli ma na celu zmniejszenie naszej winy z powodu lenistwa bo i tak w filtrach co powinny być odłączone i zdezynfekowane gruntownie pozostaną cysty. Cysty te jak nastaną sprzyjające warunki, pojawią się w zbiorniku i dopadną nasze ryby. Co miesiąc o ile mamy takie możliwości powinniśmy badać odchody pod względem obecności wiciowców.Filtry wewnętrzne płuczemy co dnia.
Jak podnosić temperaturę?
Temperaturę ustalamy na 33-35 stopni na grzałce z regulatorem lub poprzez dodawanie grzałek odpowiedniej mocy. Zależy od wielkości akwarium i różnicy temperatur akwarium/ powietrze na zewnątrz.
Jaka woda do leczenia?
Woda wcześniej przygotowana w akwarium jakie mamy z rybami. Parametry następujące:
- temperatura j.w.
- pH 6,5-6,8 (poniżej 7)
- twardość poniżej 10 {4 tww (KH) -10 two (GH)}
- woda bez różnych dodatków firmowych
- przed podniesieniem temperatury odświeżona w ilości 1/2 zbiornika
- filtry jak napisano wcześniej.
Zachowanie ryb w czasie leczenia i po.
Ryby w czasie leczenia z barwy ciemnej stają się jaśniejsze. Mogą stawać się nerwowe (w przypadku małej ilości tlenu). Na 4-5 dzień powinny już znacznie lepiej przyjmować pokarm. W czasie kuracji ryby karmimy małymi porcjami do czasu aż wykazują zainteresowanie pokarmem. Mogą z początku być wybredne ale głód zrobi swoje.
Po kuracji i podmianie wody ryby te co jadły reagują intensywnością barw i większą ochotą do jedzenia pokarmu wszelakiego. Ważne jest to w jakim momencie zaczniemy kurację. Jeśli ryby już długo chorują i mają wcięte grzbiety to szansa na ich uratowanie jest znikoma. No ale próbować trzeba. Należy je wtedy karmić urozmaiconym pokarmem.
UWAGA
- by leczyć trzeba mieć pewność co się leczy,
- by nie leczyć lepiej dbać o porządek, karmienie i czystość w zbiorniku,
- mała ilość wiciowców z czasem powoduje znaczące w skutkach konsekwencje,
- wystarczy profilaktyczne 10 minut co dnia poświecić na zbiornik i obserwację ryb by w porę zadziałać,
- jak coś dodajemy do zbiornika nowego (ryby, rośliny, krewetki) to róbmy ZAWSZE kwarantannę,
- pamiętajmy, że nie wszystkie ryby da się wyleczyć. Zależy to jak długo chorowały i jak daleko idące zmiany mają w organach wewnętrznych,
- około 20% ryb nie jesteśmy w stanie już uratować i z tym się należy pogodzić. Zmiany w ich organizmie są takie, że leczenie jest już nieskuteczne. W czasie leczenia należy ograniczyć oświetlenie zbiornika lub całkowicie go zaniechać.
Przejście do forum Mikroskop adamn omawiającego bardziej szczegółowo temat identyfikacji
|
Adam |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2015-01-31, 19:18 Temat postu: |
|
Identyfikacja wiciowców
Dziś o tym co często gęsto uchodzi uwadze właściciela i dopiero pod koniec widzi jego efekt końcowy. Niektórzy zwą to dziurawicą i jako czynnik chorobotwórczy winią odpowiedzialne witaminy a raczej ich brak w organizmie ryby. Ale ja raczej bym się skłaniał do stwierdzenia, że to efekt obecności wiciowców a co za tym idzie coraz słabszego jedzenia przyswajania pokarmu jak też wyjaławiania organizmu z tego co dobre w zdrowej rybie. Ponieważ wiciowce mogą być wszędzie i każdy element budowy dyskowca od mózgu po ikrę może być zainfekowany to tu należy upatrywać winowajcę.
wiciowiec protoopalina w powiększeniu 800x
wiciowiec protoopalina w powiększeniu 120x
|
Leczenie wiciowców. Przepis numer 14 adaman
Leczenie
Leczenie wiciowców jak wiemy może być wielotorowe. Dziś kolejny wymieniony wcześniej sposób dość kosztowny z uwagi na cenę leku dostępnego na rynku. Jeśli ktoś ma do dyspozycju czysty metronidazol to wystarczy przeliczyć wagowo i taniej go wyjdzie
PRZEPIS LECZENIA adamn nr 14
- poprzez leki podawane do wody w zbiorniku w postaci płynnej; ;.
Kolejność postępowania przy podawaniu leku:
Do wody w zbiorniku dodajemy lek w płynie. Sposób polecam w przypadku, gdy ryby niechętnie jedzą lub nie jedzą wcale. Do leczenia bierzemy metronidazol w ampułkach 20 lub 100 ml zawierający 0,5% czystego składnika. Są one sprzedawane na receptę jaką można dostać u lekarza lub weterynarza z dopiskiem dla zwierząt. W opakowaniu jest 10 ampułek. Koszt takiego opakowania to około 26-30 zł.
Oczywiście przed leczeniem postępujemy jak w poprzednich metodach podmieniając wodę w zbiorniku. Dodatkowo temperaturę podnosimy do 33-35 stopni. W zbiorniku pozostawiamy tylko filtry wewnętrzne gąbkowe. Pozostałe filtry odłączamy i przeprowadzamy ich gruntowna dezynfekcję. Nie stosujemy w tym czasie lamp UV. Metronidazol podajemy zawsze wieczorem. Sposób podawania jest podobny jak w powyższej metodzie z tym tylko, że należy odpowiednio sobie przeliczyć ile ampułek 0,5% środka leczniczego jest nam niezbędnych do leczenia. Na opakowaniu jest zawsze napisane ile metronidazolu jest w tylu a tylu mililitrach. Przykładowo w ampułce 20 ml jest 100 mg czynnej substancji. Należy sobie wtedy odpowiednio przeliczyć ile potrzebujemy ampułek na cykl leczenia i dokonać wydatku na zakup.
Przykładowo na 100 litrowe akwarium będziemy potrzebować stosując tabletki:
3 x 6 (1,5 grama) = 18 tabletek (4,5 grama) i dla powtórzenia kuracji też tyle samo. Ĺącznie daje nam to prawie dwa opakowania metronidazolu w tabletkach 250 mg - koszt około 20-30 zł.
Jeśli natomiast bierzemy ampułki 20 ml i metronidazol 0,5% w płynie to potrzebujemy ..... 45 ampułek i dla powtórzenia kuracji tyle samo. Co na daje 90 ampułek czyli 9 opakowań po 10 w każdym. Cena wychodzi ponad 200 złotych. Jak z tego wynika jest to droga zabawa ale .. niektórzy mają dojścia do matroinidazolu w płynie do kroplówek w opakowaniach po 500 ml a wtedy to już tak drogo nie wychodzi.
UWAGA: Soli do wody nie musimy dodawać chyba, że ktoś jest leniwy i nie odłączy na czas leczenia filtrów zewnętrznych czy też wcześniej nie podmieni wody. W takim przypadku nastąpi u niego zachwianie równowagi biologicznej i w konsekwencji zmętnienie wody. Dodanie soli ma na celu zmniejszenie naszej winy z powodu lenistwa bo i tak w filtrach co powinny być odłączone i zdezynfekowane gruntownie pozostaną cysty. Cysty te jak nastaną sprzyjające warunki, pojawią się w zbiorniku i dopadną nasze ryby. Co miesiąc o ile mamy takie możliwości powinniśmy badać odchody pod względem obecności wiciowców.
Jak podnosić temperaturę?
Temperaturę ustalamy na 33-35 stopni na grzałce z regulatorem lub poprzez dodawanie grzałek odpowiedniej mocy. Zależy od wielkości akwarium i różnicy temperatur akwarium/ powietrze na zewnątrz.
Jaka woda do leczenia?
Woda wcześniej przygotowana w akwarium jakie mamy z rybami. Parametry następujące:
- temperatura j.w.
- pH 6,5-6,8 (poniżej 7)
- twardość poniżej 10 {4 tww (KH) -10 two (GH)}
- woda bez różnych dodatków firmowych
- przed podniesieniem temperatury odświeżona w ilości 1/2 zbiornika
- filtry jak napisano wcześniej.
Zachowanie ryb w czasie leczenia i po.
Ryby w czasie leczenia z barwy ciemnej stają się jaśniejsze. Mogą stawać się nerwowe (w przypadku małej ilości tlenu). na 4-5 dzień powinny już znacznie lepiej przyjmować pokarm. W czasie kuracji ryby karmimy małymi porcjami do czasu aż wykazują zainteresowanie pokarmem.
Po kuracji i podmianie wody ryby te co jadły reagują intensywnością barw i większą ochotą do jedzenia pokarmu wszelakiego. Ważne jest to w jakim momencie zaczniemy kurację. Jeśli ryby już długo chorują i mają wcięte grzbiety to szansa na ich uratowanie jest znikoma. NO ale próbować trzeba. Należy je wtedy karmić urozmaiconym pokarmem.
UWAGA
- by leczyć trzeba mieć pewność co się leczy,
- by nie leczyć lepiej dbać o porządek, karmienie i czystość w zbiorniku,
- mała ilość wiciowców z czasem powoduje znaczące w skutkach konsekwencje,
- wystarczy profilaktyczne 10 minut co dnia poświecić na zbiornik i obserwację ryb by w porę zadziałać,
- jak coś dodajemy do zbiornika nowego (ryby, rośliny, krewetki) to róbmy ZAWSZE kwarantannę,
- pamiętajmy, że nie wszystkie ryby da się wyleczyć. Zależy to jak długo chorowały i jak daleko idące zmiany w organach wewnetrznych mają.
Przejście do forum Mikroskop adamn omawiającego bardziej szczegółowo temat identyfikacji
|
Adam |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2015-01-23, 12:06 Temat postu: |
|
Identyfikacja wiciowców
Dziś o tym co często gęsto uchodzi uwadze właściciela i dopiero pod koniec widzi jego efekt końcowy. Niektórzy zwą to dziurawicą i jako czynnik chorobotwórczy winią odpowiedzialne witaminy a raczej ich brak w organizmie ryby. Ale ja raczej bym się skłaniał do stwierdzenia, że to efekt obecności wiciowców a co za tym idzie coraz słabszego jedzenia przyswajania pokarmu jak też wyjaławiania organizmu z tego co dobre w zdrowej rybie. Ponieważ wiciowce mogą być wszędzie i każdy element budowy dyskowca od mózgu po ikrę może być zainfekowany to tu należy upatrywać winowajcę.
wiciowiec protoopalina w powiększeniu 800x
wiciowiec protoopalina w powiększeniu 120x
|
Leczenie wiciowców. Przepis numer 13 adaman
Leczenie
Leczenie wiciowców jak wiemy może być wielotorowe. Dziś kolejny wymieniony wcześniej sposób dość kosztowny z uwagi na cenę leku dostępnego na rynku. Jeśli ktoś ma do dyspozycju czysty metronidazol to wystarczy przeliczyć wagowo i taniej go wyjdzie
PRZEPIS LECZENIA adamn nr 13
- poprzez leki podawane do wody w zbiorniku w postaci tabletek;.
Kolejność postępowania przy podawaniu leku:
Do wody w zbiorniku dodajemy lek w tabletkach. Sposób polecam w przypadku, gdy ryby niechętnie jedzą lub nie jedzą wcale. Do leczenia bierzemy tabletki metronidazolu 250 mg. Są one sprzedawane na receptę jaką można dostać u lekarza lub weterynarza z dopiskiem dla zwierząt. W opakowaniu jest 20 tabletek po 250 mg. Koszt takiego opakowania to około 17 zł.
Oczywiście przed leczeniem postępujemy jak w poprzedniej metodzie podmieniając wodę w zbiorniku. Dodatkowo temperaturę podnosimy do 33-35 stopni. W zbiorniku pozostawiamy tylko filtry wewnętrzne gąbkowe. Pozostałe filtry odłączamy i przeprowadzamy ich gruntowna dezynfekcję bądź w KMnO4 lub perhydrolu. Nie stosujemy w tym czasie lamp UV. Metronidazol podajemy zawsze wieczorem. Sposób podawania jest następujący - tyczy akwarium 100 litrowego:
- 1 dzień wieczorem: 6 tabletek, które rozcieramy w nurcie wody jak wypływ z turbiny;
- 2 dzień wieczorem: 6 tabletek, które rozcieramy w nurcie wody jak wypływ z turbiny;
- 3 dzień wieczorem: 6 tabletek, które rozcieramy w nurcie wody jak wypływ z turbiny;
- 4 dzień wieczorem podmieniamy wodę w zbiorniku w ilości 40-50 %
Potem podmiany prowadzimy jak dotychczas robiliśmy w zbiorniku.
Po upływie tygodnia postępujemy następująco:
- 11 dzień wieczorem: 6 tabletek, które rozcieramy w nurcie wody jak wypływ z turbiny;
- 12 dzień wieczorem: 6 tabletek, które rozcieramy w nurcie wody jak wypływ z turbiny;
- 13 dzień wieczorem: 6 tabletek, które rozcieramy w nurcie wody jak wypływ z turbiny;
- 14 dzień wieczorem podmieniamy wodę w zbiorniku w ilości 40-50 %
Potem podmiany prowadzimy jak dotychczas robiliśmy w zbiorniku.
UWAGA: Soli do wody nie musimy dodawać chyba, że ktoś jest leniwy i nie odłączy na czas leczenia filtrów zewnętrznych czy też wcześniej nie podmieni wody. W takim przypadku nastąpi u niego zachwianie równowagi biologicznej i w konsekwencji zmętnienie wody. Dodanie soli ma na celu zmniejszenie naszej winy z powodu lenistwa bo i tak w filtrach co powinny być odłączone i zdezynfekowane gruntownie pozostaną cysty. Cysty te jak nastaną sprzyjające warunki, pojawią się w zbiorniku i dopadną nasze ryby. Co miesiąc o ile mamy takie możliwości powinniśmy badać odchody pod względem obecności wiciowców.
Jak podnosić temperaturę?
Temperaturę ustalamy na 33-35 stopni na grzałce z regulatorem lub poprzez dodawanie grzałek odpowiedniej mocy (zależy od wielkości akwarium i różnicy temperatur akwarium/ powietrze na zewnątrz.
Jaka woda do leczenia?
Woda wcześniej przygotowana w akwarium jakie mamy z rybami. Parametry następujące:
- temperatura j.w.
- pH 6,5-6,8 (poniżej 7)
- twardość poniżej 10 {4 tww (KH) -10 two (GH)}
- woda bez różnych dodatków firmowych
- przed podniesieniem temperatury odświeżona w ilości 1/2 zbiornika
- filtry jak napisano wcześniej.
Zachowanie ryb w czasie leczenia i po.
Ryby w czasie leczenia z barwy ciemnej stają się jaśniejsze. Mogą stawać się nerwowe (w przypadku małej ilości tlenu). na 4-5 dzień powinny już znacznie lepiej przyjmować pokarm. W czasie kuracji ryby karmimy małymi porcjami do czasu aż wykazują zainteresowanie pokarmem.
Po kuracji i podmianie wody ryby te co jadły reagują intensywnością barw i większą ochotą do jedzenia pokarmu wszelakiego. Ważne jest to w jakim momencie zaczniemy kurację. Jeśli ryby już długo chorują i mają wcięte grzbiety to szansa na ich uratowanie jest znikoma. NO ale próbować trzeba. Należy je wtedy karmić urozmaiconym pokarmem.
UWAGA
- by leczyć trzeba mieć pewność co się leczy,
- by nie leczyć lepiej dbać o porządek, karmienie i czystość w zbiorniku,
- mała ilość wiciowców z czasem powoduje znaczące w skutkach konsekwencje,
- wystarczy profilaktyczne 10 minut co dnia poświecić na zbiornik i obserwację ryb by w porę zadziałać,
- jak coś dodajemy do zbiornika nowego (ryby, rośliny, krewetki) to róbmy ZAWSZE kwarantannę.
Przejście do forum Mikroskop adamn omawiającego bardziej szczegółowo temat identyfikacji
|
Adam |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2015-01-23, 12:04 Temat postu: |
|
Identyfikacja wiciowców
Dziś o tym co często gęsto uchodzi uwadze właściciela i dopiero pod koniec widzi jego efekt końcowy. Niektórzy zwą to dziurawicą i jako czynnik chorobotwórczy winią odpowiedzialne witaminy a raczej ich brak w organizmie ryby. Ale ja raczej bym się skłaniał do stwierdzenia, że to efekt obecności wiciowców a co za tym idzie coraz słabszego jedzenia przyswajania pokarmu jak też wyjaławiania organizmu z tego co dobre w zdrowej rybie. Ponieważ wiciowce mogą być wszędzie i każdy element budowy dyskowca od mózgu po ikrę może być zainfekowany to tu należy upatrywać winowajcę.
wiciowiec protoopalina w powiększeniu 800x
wiciowiec protoopalina w powiększeniu 120x
|
Leczenie wiciowców. Przepis numer 12 adaman
Z bohaterami następnych opowieści też każdy się spotkać musiał. No chyba, że nie wie o tym a one w akwarium mają się dobrze. W tym przypadku nie ma już dowolności, że ryba sobie stara z nim poradzi. Tu pozostaje tylko pytanie:
kiedy ryba nieleczona zejdzie z tego świata
Dodatkową trudnością jest to, że w przypadku małej ilości pasożytów dorosłe ryby przenoszą je już w momencie składanie ikry na młody jeszcze nie wykluty narybek. Inaczej zarażają swoje potomstwo.
Naszym bohaterem jest gapowicz co się może ujawnić w zbiorniku po kilku miesiącach a nawet latach. Jeśli mamy zbiorniki dekoracyjne to należy sądzić, że obok innych drobnoustrojów chorobowych ten też tam się znajduje i czyha na nasze potknięcie i nieuwagę.
Wiciowce z łaciny zwane flagellata (popularne w internecie) można spotkać u naszych dyskowców praktycznie zawsze. Jeśli weźmie się pod uwagę dyskowce sprowadzane z naturalnych odłowów czy tez pochodzące z hodowli azjatyckich czy niemieckich. Pisze tak dlatego, że jeszcze mi się nie zdarzyło by ryby pochodzące z tych hodowli były wolne od tych pasożytów. To kiedy wystąpią objawy chorobowe jest tylko kwestią czasu a ten jak wiemy ma decydujące znaczenie przy hodowli dyskowców
W tym momencie występują zazwyczaj już zmiany w konsystencji odchodów ryby, które w zbiornikach dekoracyjnych mogą ulec niezauważeniu prze opiekuna. Ryba przeważnie stoi w jednym miejscu zbiornika. Może to być kąt zbiornika czy tez miejsce w roślinach, korzeniach, gdzie jest lekki półmrok. Przez to, że nie przyjmuje od jakiegoś czasu pokarmu to jej wygląd zaczyna odbiegać od tego jaki posiadała jakiś czas temu i pojawiają się u niej objawy takie jak: wychudzenie (chodź nie zawsze a jest to uzależnione w jakim organie pasożyty już się zadomowiły i czy nie ułatwiły inwazji dla innych przykładowo nicieni). Może wystąpić wcięcie w okolicach grzbietu i wytrzeszcz oczu. Jeśli takie mamy już objawy chorobowe to należy się liczyć, że wiciowce w rybie występują już w znacznych ilościach znacznie przewyższających tysiące. W takiej ilości mogą przenikać wraz z krwią, po perforacji ścianek jelita do innych organów ryby. Tu można je spotkać w nerkach, woreczku żółciowym, wątrobie, śledzionie, sercu i innych narządach.
Uszkodzone w ten sposób organy wykazują nienaturalną prace i różnego rodzaju odchylenia od normy. Daje to wiele różnych objawów chorobowych wynikających z zachowania się ryby. W takim stanie ryby niekiedy już są nie do odratowania i około 20 % przy spironukleozie i hexamitozie a 40 % przy protoopalinozie odchodzi do krainy wiecznej Amazonii. Zależy to od tego co je zaatakowało.
Objawia się to najczęściej tym, że:
- ryby ulegają osłabieniu;
- wskutek obecności wiciowców w nerkach ich praca zostaje zakłócona prze powstawanie w nich kryształków związków mineralnych zatykających kanaliki nerkowe. Wtedy obserwuje się zwiększona wydalnicza funkcja skrzeli nie jest w stanie zastąpić uszkodzonych nerek;
- w wątrobie i śledzionie nagromadza się czarny pigment i komórki zawierające żelazo;
- ścianki pęcherzyka żółciowego są nienaturalnie zgrubiałe i pomarszczone.
OBJAWY
Objawy jakie poprzedzają obecność pasożytów w organizmie ryby to: stopniowe zmniejszenie się poobierania pokarmu aż do czasu całkowitego jego nieprzyjmowania. Branie pozorne pokarmu w otwór gębowy i jego wypluwanie, stopniowe wychudzenie, kłopoty z funkcjonowaniem niektórych organów wewnętrznych, wysadzenie niekiedy gałek ocznych. Pojawienie się w okolicach oczu i głowy wysięków ropnych, które mogą się powiększać i stać się siedliskiem infekcji wtórnej dla innych pasożytów.. Niekiedy kłopoty z pływalnością w przypadku umiejscowienia się pasożytów w okolicach pęcherza pławnego lub nerek. W następstwie tego następuje wychudzenie organizmu, zapadnięcie się grzbietu, nienaturalny wytrzeszcz oczu i pojawiające się otwarte rany w okolicach głowy. Dodatkowo ryba która nie poobiera pokarmu wydala do wody odchody w postaci kleistej i przeźroczystej. Ciało jej nienaturalnie ciemnieje.
Jeśli młode zostały zarażone tymi pasożytami to po wykluciu u narybku możemy zaobserwować bielenie okolicy brzucha i stopniowe odpadanie od miejsca wyklucia. Młode leżą na dole już martwe. Te co zostały zarażone później mimo dobrego karmienia ginie przy widocznym powiększeniu okolicy brzucha.
Wtedy zadajemy sobie pytanie co to takiego. Z racji tego, że wiciowce mogą tworzyć cysty zachowujące żywotność w czasie do 5 miesięcy to musimy zdawać sobie sprawę z tego, że w czasie leczenia konsekwencja naszych poczynań musi być na pierwszym miejscu. Według mnie wiciowce są odpowiedzialne w głównej mierze za powstawanie "szczurków" w zbiornikach. Jeśli bierzemy ryby z odłowu to należy w 100% przyjąć za pewnik, że one je mają.
Przeważnie jeśli ryby mają wiciowce tu omawiane to są też zarażone omawianymi wcześniej nicieniami, Gdyż jedne ułatwiają drugim rozprzestrzenianie się po organizmie ryby.
Identyfikacja wiciowców
By stwierdzić dokładnie potrzeba przeprowadzić badanie mikroskopowe polegające na:
- badaniu nieczystości w zbiorniku
- badaniu świeżych odchodów ryb
- badaniu organów wewnętrznych co niekiedy przy małej ilości ryb jest na nie na rękę.
Jeśli mamy mikroskop to w 100% jesteśmy pewni, że nasze ryby są zaatakowane :
W zbiornikach spotkać można wiciowce rodzaju::
SPIRONUKLEUS
Jest jednokomórkowcem kształtu gruszkowatego, występującym pod nazwą Spironukleus elegans a występującym głównie w jelitach naszych ryb skąd przedostaje się on do innych organów niezbędnych rybie i powoli acz systematycznie je wyniszcza. Z jelita może przechodzić do wątroby i nerek samodzielnie. Możliwe jest jego stwierdzenie w pęcherzyku żółciowym, sercu, innych narządach wewnętrznych. Powoduje również w kościach czaszki kraterowe ubytki wypełnionych białą, ropną substancją. Wielkość jego wynosi 10 – 11,5 μm. (0,000001 m = 1x10-6 m).
Posiada:
- 8 witek;
- z tego dwie skierowane ku tyłowi służą do wzmacniania ciała i pełnią rolę steru;
- pozostałe do przodu i na boki;
- z przodu ciała dwa jądra i otwór gębowy trudny do zauważenia;
- wykonuje wciąż energiczne ruchy spiralne.
Jest tak perfidny, że nie ma dla niego różnicy czy ryba jest już rybą a nie występuje w stanie embrionalnym. Ĺšródłem zakażenia mogą być ryby chore lub nosiciele pasożyta. Może atakować już ikrę, która zarażona jest już w czasie składania. Zarażenie występuje już w organizmie samicy. Atakuje zarówno narybek zaczynający samodzielnie żerować jak też dorosłe ryby bez względu na wiek. Ryby zarażone pasożytami w początkowej fazie nie wykazują żadnych objawów chorobowych, które by czymkolwiek się uwidaczniały. Ich zachowanie nie odbiega od dotychczasowego. Mam tu na myśli sposób pływania, żerowania czy tez wygląd zewnętrzny i ubarwienie. W literaturze spotkać można stwierdzenie, że do wystąpienia choroby niezbędne jest niewłaściwe żywienie i brak witamin. Tyle tylko, że by wystąpiła choroba musi być obecny pasożyt w postaci wiciowca istniejącego już w organizmie ryby. A ten powoduje przekrwienie błony śluzowej przewodu pokarmowego, nastroszenie łusek, wysadzenie gałek ocznych i wodobrzusze z rozdęciem powłok brzusznych.
Niemniej jednak pasożyt jest już w organizmie ryby, gdzie powoli i systematycznie się namnaża do tego stopnia, że pewnego pięknego dnia zaczyna być wybredna w przyjmowaniu pokarmu wpierw jednego a potem wszystkiego co się jej poda. Pozoruje jedzenie poprzez branie pokarmu do pyska i jego wypluwaniu.
HEXAMITOZA
Pokrewny do wymienionego powyżej. Opisanych jest kilka gatunków (salmonis, symphosodonis i inne)
Wielkość jego wynosi 7 – 12 μm.
- 8 witek;
- z tego dwie skierowane ku tyłowi służą do wzmacniania ciała i pełnią rolę steru;
- pozostałe do przodu i na boki;
- z przodu ciała dwa jądra i otwór gębowy trudny do zauważenia;
- wykonuje wciąż energiczne ruchy spiralne.
Pasożyt, gdy trafi do przewodu pokarmowego ryby traci wici, przekształca się w cystę o średnicy 7 – 10 μm, gdzie w jej wnętrzu następuje podział pasożyta na dwa potomne osobniki wydalane wraz z odchodami ryby na zewnątrz. Tu zachowuje żywotność do około 5 miesięcy. Stad niekiedy późne ujawnienie się choroby w organizmie ryby. Zarażenie ryby następuje po połknięciu cysty. W jelicie ryby pasożyty opuszczają cystę i przechodząc w postać wiciową. Po jakimś czasie wnikają do komórek jelita , gdzie tracą wici i dzielą się wielokrotnie. Następnie potomne wiciowce wydostają się do światła jelita prze co zarażają komórki nabłonka. Powodują podobne objawy jak powyżej. Obecność wiciowców występują przeważnie równolegle z obecnością nicieni Capillaria i Camallanus . Nicienie te niszczą ścianę jelita (opisane było już wcześniej) przez co umożliwiają wiciowcom przenikanie w głąb ciała ryby . Obecność jego jest stwierdzona u ryb pochodzących z Azji
OKTOMITOZA
Spotykana jest w jelitach i woreczku żółciowym dyskowców. Czynnikiem ją wywołującym jest wiciowiec Octomitus salmonis (Hexamita truttae). Z budowy przypominający Spironukleus elegans. Często występuje u narybku. I jest odpowiedzialny za jego zejścia we wczesnych dniach żerowania.
PROTOOPALINOZA
Wywołuje ją wiciowiec Protoopalina symphosodonis.
Wielkość jego wynosi 50 – 130 μm.
Różni się od przedstawionych tym, że:
- posiada wydłużony kształt;
- na bokach ciała ma szereg witek krótkich służących do lokomocji (te są trudno widoczne);
- jeden bok komórki jest tempo zakończony;
- drugi ostro i kończy się on wyrostkiem w kształcie kolca.
Wiciowca tego możemy spotkać na rybach pochodzących z naturalnych odłowów i z moich obserwacji wynika, że występuje tez na rybach azjatyckich. Jest to szczególnie widoczne w okresie 1 miesiąca od sprowadzenia. Chciałbym na koniec jasno powiedzieć, że bez odpowiedniego leczenia niema takiej możliwości by ryba dała sobie radę sama z wiciowcami.
Leczenie
Leczenie wiciowców zależy od tego ile i jakie są zdiagnozowane. Zbyt późne podjęcie leczenia na nic się nam zda mając na uwadze wcześniej przedstawione ilości % ryb jakie trafią w zaświaty.
Ryby możemy leczyć za pomocą:
- poprzez podniesienie temperatury w zbiorniku;
- poprzez leki podawane do wody w zbiorniku w postaci tabletek;
- poprzez leki podawane do wody w zbiorniku w postaci płynnej;
- poprzez leki podawane w pokarmie nasączonym środkiem leczniczym;
- poprzez leki podawane w pokarmie z rozkruszonym środkiem leczniczym;
- sposobem mieszanym.
PRZEPIS LECZENIA adamn nr 12
przez podniesienie temperatury w zbiorniku.
Kolejność postępowania przy podnoszeniu temperatury:
Podniesienie temperatury szczególnie polecam w zbiornikach sterylnych. Dekoracyjne mają ten mankament, że rośliny tego raczej nie wytrzymają w 95 % stanu obsady roślinnej.
Podniesienie temperatury poprzedzamy podmianą wody w zbiorniku przez 1-2 dni w ilości 50%. Jeśli ktoś ma możliwość to może być tej podmiany więcej. Woda musi być taka jak w leczeniach wcześniejszymi sposobami. Dodatkowo w zbiorniku musimy zainstalować natlenianie, bądź z turbiny bądź z popularnego brzęczyka. Ma to na celu zwiększenie stopnia ilości tlenu w wodzie w czasie prowadzenia kuracji. Pamiętajmy, że wraz ze wzrostem temperatury ilość rozpuszczonego tlenu w wodzie maleje. Dodatkowo zabezpiecza nas to przed ewentualnym defektem jednego z urządzeń. Problem ustalenia temperatury prowadzimy poprzez odpowiedni termostat, bądź metodą dodatkowych grzałek. Wtedy musimy być czujni i bacznie obserwować temperaturę w czasie jej stabilizacji w zbiorniku.
Jak podnosić temperaturę?
Temperaturę ustalamy na 37-39 stopni
Czas trwania kuracji 3 dni.
Potem należy zmniejszyć temperaturę do poziomu jaki był poprzednio w zbiorniku. Ĺącznie kuracja trwa 5 dni:
- 1 podnoszenie temperatury;
- 3 trzymanie temperatury;
- 1 obniżanie temperatury.
Dla pewności całość powtarzamy po około 1 miesiącu.
Od tego czasu należy dbać o to by do zbiornika nie trafiały ryby, które nie przechodziły kwarantanny.
Jaka woda do leczenia?
Woda wcześniej przygotowana w akwarium jakie mamy z rybami. Parametry następujące:
- temperatura j.w.
- pH 6,5-6,8 (poniżej 7)
- twardość poniżej 10 {4 tww (KH) -10 two (GH)}
- woda bez różnych dodatków firmowych
- przed podniesieniem temperatury odświeżona w ilości 1/2 zbiornika
- filtry lekko przeczyszczone. W czasie kuracji co dnia czyścimy lekko filtry a nieczystości dokładnie zbieramy z dna. Po kuracji w 7 dniu wymieniamy wodę i czyścimy filtry jak wcześniej.
Zachowanie ryb w czasie leczenia i po.
Ryby w czasie leczenia z barwy ciemnej stają się jaśniejsze. Mogą stawać się nerwowe (w przypadku małej ilości tlenu). na 4-5 dzień powinny już znacznie lepiej przyjmować pokarm. W czasie kuracji ryby karmimy małymi porcjami do czasu aż wykazują zainteresowanie pokarmem.
Po kuracji i podmianie wody ryby te co jadły reagują intensywnością barw i większą ochotą do jedzenia pokarmu wszelakiego. Ważne jest to w jakim momencie zaczniemy kurację. Jeśli ryby już długo chorują i mają wcięte grzbiety to szansa na ich uratowanie jest znikoma. NO ale próbować trzeba. Należy je wtedy karmić urozmaiconym pokarmem.
UWAGA
- by leczyć trzeba mieć pewność co się leczy,
- by nie leczyć lepiej dbać o porządek, karmienie i czystość w zbiorniku,
- mała ilość wiciowców z czasem powoduje znaczące w skutkach konsekwencje,
- wystarczy profilaktyczne 10 minut co dnia poświecić na zbiornik i obserwację ryb by w porę zadziałać,
- jak coś dodajemy do zbiornika nowego (ryby, rośliny, krewetki) to róbmy ZAWSZE kwarantannę.
- w czasie kuracji należy bezwzględnie bacznie obserwować ryby a w przypadku ich nienaturalnego zachowania obniżyć temperaturę (wcześniej sprawdzając tego przyczynę) bądź usunąć usterkę
- pomiar temperatury najlepiej jest przeprowadzić zwykłym termometrem lekarskim.
- w przypadku ryb zarażonych płazińcami skrzelowymi i zmianami w skrzelach (upośledzona funkcja) mogą wystąpić trudności ryb w oddychaniu, dlatego wpierw należy pozbyć się płazińców i po około 2-3 tygodniach zacząć leczenie temperaturą (w tym czasie zregenerują się skrzela).
- bezwzględnie nie leczyć temperaturą w przypadku, gdy w wodzie mogą się znajdować pozostałości levamizolu.
Przejście do forum Mikroskop adamn omawiającego bardziej szczegółowo temat identyfikacji
|
Adam |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2014-04-30, 20:39 Temat postu: |
|
Identyfikacja Flexibacterioza Choroba bawełniana Choroba kolumnowa
Widoczne powyginane bakterie w powiększeniu 500x
Widoczne kolumny z bakterii w powiększeniu 300x
Tu bakterie na końcach postrzępionej charakterystycznie płetwy ogonowej. Ryby były sprowadzone z odłowu.
|
Leczenie Flexibacterioza Choroba bawełniana Choroba kolumnowa. Przepis numer 11 adaman
Naszym bohaterem jest gapowicz co się może ujawnić w zbiorniku po kilku miesiącach a nawet latach. Jeśli mamy zbiorniki dekoracyjne to należy sądzić, że obok innych drobnoustrojów chorobowych ten też tam się znajduje i czyha na nasze potknięcie i nieuwagę.
Flexibacterioza - ostatnio słowo modne od zarania akwarystyki czy też hodowli konsumpcyjnej ryb. Powoduje zejścia ryb i zmiany jakie niejeden nigdy nie doświadczy i lepiej by tak było ale .... w literaturze znaleźć można określenia, że jest to pleśniawka pyszczka (nie mylić z pleśniawką) lub "złośliwa pleśniawka". Spotkać się też można tez z określeniami choroba bawełniana i choroba kolumnowa.
OBJAWY
Objawy flexibacteriozy są dość często mylone z grzybiczą chorobą zwaną pleśniawką. Bardzie opisowo to wyglądają następująco:
- lekko szare naloty przypominające strzępki waty na ciele ryby, najczęściej są one osadzone przy otworze gębowym oraz w jego wnętrzu,
- możliwość rozprzestrzeniania się po pewnym czasie na głowę ryby,
- niekiedy szare strzępki pojawić się mogą na obrzeżach łusek i płetw.
Flexibacterioza nie leczona w początkowym stadium rozwojowym powoduje bardzo duże straty. W jej przypadku pośpiech jest szczególnie wskazany, gdyż często inwazja ma charakter błyskawiczny. Śmierć zainfekowanych egzemplarzy następuje najczęściej po kilku godzinach, od momentu, gdy możliwe jest zaobserwowanie omówionych objawów. Kolejnym czynnikiem sprzyjającym wprowadzaniu bakterii do zbiornika jest podawanie karmy żywej pochodzącej z naturalnych zbiorników.
Powoduje ją gram-ujemna bakteria Flexibacter columnaris (Cytophaga columnaris, Flavobacterium columnaris). Bakterie te występują prawie w każdym zbiorniku dekoracyjnym i nie zależą od tego ile i jak często będą prowadzone podmiany. Znajduję się je:
- w mule dennym zbiornika wodnego
- wodzie z akwarium
- pokarmie
- powłokach zewnętrznych zdrowych ryb
- jamie gębowej
- skrzelach
- narządach wewnętrznych ryb.
Identyfikacja bakterii
By stwierdzić dokładnie potrzeba przeprowadzić badanie pobierając próbkę za pomocą bagietki. Próbka pobierana jest z okolic otworu gębowego jak i z ciała ryby najlepiej u podstawy płetwy grzbietowej. Dodatkowo jeśli mamy do czynienia z zejściami ryb a wszystko inne zostało wyeliminowane to celowym, jest dokładnie przyjrzeć się organom wewnętrznym ryby. Oczywiście nie da się tego zrobić jak trzeba materiał do badania pobrać z ryby po jej uśmierceniu. No ale to ostateczność. Pałeczki w świeżych preparatach są dobrze widoczne pod powiększeniem 120-300x, gdzie widoczne są ich charakterystyczne skręcające się w różne strony i spiralne ruchy. Potrafią też wyginać ciało (stąd chyba powstała piosenka wyginam śmiało ciało). W ciągu kilkudziesięciu minut bakterie tworzą charakterystyczne kolumny - stąd nazwa choroby. Jej wielkość waha się od 4-8 mikrometrów. Szerokość to 0,5-0,7 mikrometrów. Niekiedy może produkować cysty przetrwalnikowe.
UWAGA:
Inne tego nie potrafią i stosunkowo łatwo jest właśnie odróżnić ją od innych podobnej wielkości.
Leczenie
Ja polecam w przypadku wystąpienia wspomnianej bakterii w ilości znacznej na ciele ryb lub organach wewnętrznych następujące działanie lecznicze. Jest to taka sama mieszanka jak we wcześniejszych przepisach. Mianowice:
- detreomecyna (chloramfenikol, chloromycetyna) w postaci sproszkowane dostępnej na receptę (może wypisać weterynarz) w opakowaniu 1 gram. Jest antybiotyk przeciwbakteryjny o szerokim działaniu. Nie likwiduje flory bakteryjnej z jelit.
- nystatyna jest antybiotykiem przeciwgrzybiczym w w postaci sproszkowane dostępnej na receptę (może wypisać weterynarz) w opakowaniu 1 gram. Oba leki są dostępne w aptekach a służą do sporządzania maści.
Jak ryby nie jedzą to należy postępować następująco.
W zależności od tego, gdzie występują bakterie i jaka jest ich ilość, można stosować leczenie:
- do wody
- pokarmu
- sposobem mieszanym.
PRZEPIS LECZENIA adamn nr 11
lek dodawany do pokarmu.
Kolejność postępowania lek do pokarmu:
Kolejność postępowania:
- odmierzyć 500 mg detreomecyny i 250 mg nystatyny,
- całość zmieszać dobrze,
- zetrzeć łyżkę dużą serca wołowego w postaci mixu jaki podajemy w naszym akwarium,
- całość wymieszać dobrze na jednolitą papkę,
- dodać do tego trochę vibovitu truskawkowego celem zmniejszenia goryczy,
- dodać do tego 2-3 krople witaminy E lub tranu,
- całość zmieszać i wstawić na 5 minut do lodówki w zamrażalnik.
Jak podawać lek?
- zawsze z rana na głodnego i wieczorem
- podmiany robić jak dotychczas
- lek podawać przez 5 dni
- potem badanie kontrolne.
Jaka woda do leczenia?
Woda wcześniej przygotowana w akwarium jakie mamy z rybami. Parametry następujące:
- temperatura 28 stopni
- pH 6,5-6,8 (poniżej 7)
- twardość poniżej 10 {4 tww (KH) -10 two (GH)}
- woda bez różnych dodatków firmowych
- przed podaniem leku odświeżona w ilości 1/2 zbiornika
- filtry lekko przeczyszczone. Po kuracji w 7 dniu wymieniamy wodę i czyścimy filtry jak wcześniej.
Zachowanie ryb w czasie leczenia i po.
Ryby w czasie leczenia z barwy ciemnej stają się jaśniejsze. Tyczy tych co zjadają mieszankę leku w pokarmie. Mniej też jedzą co jest naturalnym czynnikiem, gdy pokarm jest z lekiem w postaci proszku.
Po kuracji i podmianie wody ryby te co jadły reagują intensywnością barw i większą ochotą do jedzenia pokarmu wszelakiego. Należy je wtedy karmić urozmaiconym pokarmem. Nie wszystkie ryby da się uratować i należy te co nie jadły i dalej nie jedzą poddać osobnemu leczeniu innym sposobem. Chociażby do wody podawany lek sposobem mieszanym. Ale o tym w kolejnej odsłonie cyklu leczenia i przepisów.
UWAGA
- by leczyć trzeba mieć pewność co się leczy,
- by nie leczyć lepiej dbać o porządek, karmienie i czystość w zbiorniku,
- mała ilość grzyba jeszcze rybie nie zaszkodziła a leczy się jak jest go znaczna ilość co widać na zdjęciach z lewej,
- wystarczy profilaktyczne 10 minut co dnia poświecić na zbiornik i tego przepisu nie musimy stosować,
- jak coś dodajemy do zbiornika nowego (ryby, rośliny, krewetki) to róbmy ZAWSZE kwarantannę.
Przejście do forum Mikroskop adamn omawiającego bardziej szczegółowo temat identyfikacji
|
Adam |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2014-03-31, 21:42 Temat postu: |
|
Identyfikacja Flexibacterioza Choroba bawełniana Choroba kolumnowa
Widoczne powyginane bakterie w powiększeniu 500x
Widoczne kolumny z bakterii w powiększeniu 300x
Tu bakterie na końcach postrzępionej charakterystycznie płetwy ogonowej. Ryby były sprowadzone z odłowu.
|
Leczenie Flexibacterioza Choroba bawełniana Choroba kolumnowa. Przepis numer 10 adaman
Naszym bohaterem jest gapowicz co się może ujawnić w zbiorniku po kilku miesiącach a nawet latach. Jeśli mamy zbiorniki dekoracyjne to należy sądzić, że obok innych drobnoustrojów chorobowych ten też tam się znajduje i czyha na nasze potknięcie i nieuwagę.
Flexibacterioza - ostatnio słowo modne od zarania akwarystyki czy też hodowli konsumpcyjnej ryb. Powoduje zejścia ryb i zmiany jakie niejeden nigdy nie doświadczy i lepiej by tak było ale .... w literaturze znaleźć można określenia, że jest to pleśniawka pyszczka (nie mylić z pleśniawką) lub "złośliwa pleśniawka". Spotkać się też można tez z określeniami choroba bawełniana i choroba kolumnowa.
OBJAWY
Objawy flexibacteriozy są dość często mylone z grzybiczą chorobą zwaną pleśniawką. Bardzie opisowo to wyglądają następująco:
- lekko szare naloty przypominające strzępki waty na ciele ryby, najczęściej są one osadzone przy otworze gębowym oraz w jego wnętrzu,
- możliwość rozprzestrzeniania się po pewnym czasie na głowę ryby,
- niekiedy szare strzępki pojawić się mogą na obrzeżach łusek i płetw.
Flexibacterioza nie leczona w początkowym stadium rozwojowym powoduje bardzo duże straty. W jej przypadku pośpiech jest szczególnie wskazany, gdyż często inwazja ma charakter błyskawiczny. Ĺmierć zainfekowanych egzemplarzy następuje najczęściej po kilku godzinach, od momentu, gdy możliwe jest zaobserwowanie omówionych objawów. Kolejnym czynnikiem sprzyjającym wprowadzaniu bakterii do zbiornika jest podawanie karmy żywej pochodzącej z naturalnych zbiorników.
Powoduje ją gram-ujemna bakteria Flexibacter columnaris (Cytophaga columnaris, Flavobacterium columnaris). Bakterie te występują prawie w każdym zbiorniku dekoracyjnym i nie zależą od tego ile i jak często będą prowadzone podmiany. Znajduję się je:
- w mule dennym zbiornika wodnego
- wodzie z akwarium
- pokarmie
- powłokach zewnętrznych zdrowych ryb
- jamie gębowej
- skrzelach
- narządach wewnętrznych ryb.
Identyfikacja bakterii
By stwierdzić dokładnie potrzeba przeprowadzić badanie pobierając próbkę za pomocą bagietki. Próbka pobierana jest z okolic otworu gębowego jak i z ciała ryby najlepiej u podstawy płetwy grzbietowej. Dodatkowo jeśli mamy do czynienia z zejściami ryb a wszystko inne zostało wyeliminowane to celowym, jest dokładnie przyjrzeć się organom wewnętrznym ryby. Oczywiście nie da się tego zrobić jak trzeba materiał do badania pobrać z ryby po jej uśmierceniu. No ale to ostateczność. Pałeczki w świeżych preparatach są dobrze widoczne pod powiększeniem 120-300x, gdzie widoczne są ich charakterystyczne skręcające się w różne strony i spiralne ruchy. Potrafią też wyginać ciało (stąd chyba powstała piosenka wyginam śmiało ciało). W ciągu kilkudziesięciu minut bakterie tworzą charakterystyczne kolumny - stąd nazwa choroby. Jej wielkość waha się od 4-8 mikrometrów. Szerokość to 0,5-0,7 mikrometrów. Niekiedy może produkować cysty przetrwalnikowe.
UWAGA:
Inne tego nie potrafią i stosunkowo łatwo jest właśnie odróżnić ją od innych podobnej wielkości.
Leczenie
Ja polecam w przypadku wystąpienia wspomnianej bakterii w ilości znacznej na ciele ryb lub organach wewnętrznych następujące działanie lecznicze. Jest to taka sama mieszanka jak we wcześniejszych przepisach. Mianowice:
- detreomecyna (chloramfenikol, chloromycetyna) w postaci sproszkowane dostępnej na receptę (może wypisać weterynarz) w opakowaniu 1 gram. Jest antybiotyk przeciwbakteryjny o szerokim działaniu. Nie likwiduje flory bakteryjnej z jelit.
- nystatyna jest antybiotykiem przeciwgrzybiczym w w postaci sproszkowane dostępnej na receptę (może wypisać weterynarz) w opakowaniu 1 gram. Oba leki są dostępne w aptekach a służą do sporządzania maści.
Jak ryby nie jedzą to należy postępować następująco.
W zależności od tego, gdzie występują bakterie i jaka jest ich ilość, można stosować leczenie:
- do wody
- pokarmu
- sposobem mieszanym.
PRZEPIS LECZENIA adamn nr 10
lek dodawany do wody.
Kolejność postępowania lek do wody:
- odmierzyć 500 mg detreomecyny i 250 mg nystatyny,
- całość zmieszać dobrze,
- bierzemy pojemnik z wodą z akwarium i tam wsypujemy ową mieszankę i całość wstrząsamy ze 100 razy a potem wlewamy do zbiornika
- przepis stosujemy jeśli ryby są daleko zaawansowane w chorobie i nie jedzą.
- lek podaje się dwukrotnie, drogi raz na trzecie dzień
- przepis stosuje się na 100 litrów wody.
- podmian nie robimy,
- podmiany robimy dopiero na 3 dzień przed podaniem drugiej dawki do wody
- potem badanie kontrolne w 7-8 dniu.
Jaka woda do leczenia?
Woda wcześniej przygotowana w akwarium jakie mamy z rybami. Parametry następujące:
- temperatura 28 stopni
- pH 6,5-6,8 (poniżej 7)
- twardość poniżej 10, gdzie 4 tww (KH) - 10 two (GH)}
- woda bez różnych dodatków firmowych
- przed podaniem leku odświeżona w ilości 1/2 zbiornika
- filtry lekko przeczyszczone. Po kuracji w 7 dniu wymieniamy wodę i czyścimy filtry jak wcześniej.
Zachowanie ryb w czasie leczenia i po.
Ryby w czasie leczenia z barwy ciemnej stają się jaśniejsze. Mniej jedzą o ile jedzą i na 3-4 powinny już zacząć coś skubać.
Po kuracji i podmianie wody ryby na 2-3 dzień zaczynają bardziej żerować i reagują intensywnością barw i większą ochotą do jedzenia pokarmu wszelakiego. Należy je wtedy karmić urozmaiconym pokarmem. Nie wszystkie ryby da się uratować i te które mimo tego sposoby nie zaczną jeść nie da się już uratować. No ale to i tak lepsze niż strata całej obsady.
UWAGA
- by leczyć trzeba mieć pewność co się leczy,
- by nie leczyć lepiej dbać o porządek, karmienie i czystość w zbiorniku,
- mała ilość grzyba jeszcze rybie nie zaszkodziła a leczy się jak jest go znaczna ilość co widać na zdjęciach z lewej,
- wystarczy profilaktyczne 10 minut co dnia poświecić na zbiornik i tego przepisu nie musimy stosować,
- jak coś dodajemy do zbiornika nowego (ryby, rośliny, krewetki) to róbmy ZAWSZE kwarantannę.
Przejście do forum Mikroskop adamn omawiającego bardziej szczegółowo temat identyfikacji
|
Adam |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2014-03-23, 20:05 Temat postu: |
|
Identyfikacja orzęska Tetrahymena
Orzęski na ciele ryby w stadium zaawansowanym powodują zajęcie całego ciała.
Orzęsek w powiększeniu 300x. Orzęsek w czasie wyjmowania ryby siatką może dość szybko opuścić ciało ryby co daje nam mylne wyniki badań.
Tetrahymena w towarzystwie wiciowców.
|
Leczenie Tetrahymeny. Przepis numer 9 adaman
Naszym bohaterem jest tajemniczy bywalec o którym mało kiedy wiemy, że nasze ryby go mają. Jest mały szybki i ma prawie napęd odrzutowy.
OBJAWY rożne w zależności od wielkości inwazji
- szczególnie podatne ryby po transporcie i leczeniu,
- może też wystąpić przy silnej inwazji brak przyjmowania pokarmu,
- ciało pociemniałe z matowymi przejaśnieniami i niekiedy z łuszczącą się skórą
- trudności w pływaniu i zaburzenia ruchu i równowagi,
- ciemnienie na całym ciele,
- występujące objawy duszności,
- otrząsanie i światłowstręt
- trudności w utrzymaniu równowagi,
- brak chęci do rozrodu i przyjmowania pokarmu,
- zamieranie ikry i zniekształcenia narybku oraz jego padanie.
Jest to wszystko związane z obecnością i umiejscowieniem orzęska tetrahymena.
Pierwotniak podobny jest do popularnego kulorzęska (ospa). Od niego odróżnia go kształt gruszkowaty bądź dyniowaty, przód ciała spiczasty i całe ciało pokryte rzęskami usytuowanymi południkowo. Dodatkowo na dole ciała posiada otwór gębowy w kształcie zagłębienia zamykanego i otwieranego i jedną dodatkową długą rzęską. Owym pierwotniakiem jednokomórkowym jest TETRAHYMENA.
Wielkość jaka osiąga to 25-90 mikrometrów. Pojawia się ona zwłaszcza w zbiornikach o nadmiernej obsadzie trzymanych w starej wodzie, dawno nie czyszczonymi filtrami i zalegającymi w żwirze warstwami osadów. Dodatkowym czynnikiem może być też fakt, że wcześniej ryby zostały już zaatakowane przez bakterie czy grzyby. Masowe namnażanie można obserwować, gdy w zbiorniku zalegają martwe ryby. Tak dzieje się w przypadku dyskowców wychowujących młode, które padają wskutek inwazji innymi pasożytami. Wtedy to potrafi się on szybko mnożyć i odżywiać się fragmentami skóry. Uszkadza śluzówkę ciała ryby i w następstwie tego na jej ciele powstają zgrubienia w kształcie pasm mających kolor białawy. Końcowe stadium to oddzielenie się skóry od ciała ryby i jej śmierć. Niekiedy pierwotniak może występować w mięśniach i jamie ciała ryby. Identyfikacja jego jest o tyle utrudniona, że w czasie wyjmowania ryby ze zbiornika tetrahymena opuszcza jej ciało podczas wyjmowania z wody. Przez to często zostaje ona w czasie badanie niezauważona i umyka identyfikacji.
Identyfikacja tetrahymeny
Stu procentowym miernikiem obecności tetrahymeny jest badanie mikroskopowe ryby i jej zeskrobin z miejsc ze zmianami chorobowymi, jak też badanie zanieczyszczeń ze zbiornika.
Leczenie
Leczenie możemy prowadzimy poprzez wprowadzenie do zbiornika środka leczniczego w postaci neguvonu.
PRZEPIS LECZENIA adamn nr 9
lek dodawany do wody w całym akwarium.
Kolejność postępowania lek do wody
Mamy tu lek w postaci proszku jakim jest neguvon.
Ĺrodek ten był stosowany w różnych lekach i jego ilość % też wahała się od 40 do 97%.
Trichlorfon - metrifonat zwany jest też metrifonatem.
Jak byśmy się w chemika bawili to jest to:
ester dimetylowy kwasu 1- hydroksy-2,2,2-trichloroetylo fosforowego (III) (fosforawego)
Wzór chemiczny tego związku fosforoorganicznego to
C4H8Cl3O4P
Ja osobiście stosowałem ten o nazwie Neguvon co miał w sobie 97% środka czynnego trichlorfonu.
Inne to:
- Masoten 80%
- Dylox
- Dipterex
- Chlorofos
- Trichlorophon
- Neguvon 80 % do użytku zewnętrznego i wewnętrznego (nie ma znaczenia jaki).
Na toksyczność wpływa wiele czynników w akwarium:
- temperatura niekiedy powoduje podwyższenie śmiertelności o kilkadziesiąt razy
- kwasowość podobnie i leczenie w zasadowej wodzie powoduje wzrost o kilka a czasem kilkanaście razy
- twardość wody
- rodzaj akwarium
- filtracja i rodzaj
- inne.
Dlatego ważne jest robienie wszystkiego jak napisane.
Kolejność postępowania lek do akwarium:
- wyczyścić lekko filtry,
- podmienić 1/3 wody jak do leczenia,
- na 100 litrów wody 250 mg leku rozpuszczonego w wodzie o temperaturze do 40 stopni,
- tak postępujemy przez trzy kolejne dni,
- wody w tym czasie nie wymieniamy,
- na czwarty dzień podmieniamy wodę ile możemy i dodatkowo filtrujemy ją przez węgiel aktywowany.
Węgiel służy li tylko i wyłącznie do wyłapywania z wody substancji leczniczych. Nie polecam go do filtrów na stałe bo szkoda naszego zachodu a miast pomagać będzie szkodził. Dalsze podmiany robimy według uznania jak dotychczas,
- w czasie leczenia ograniczyć karmienie i światło.
Jak podawać lek?
- lek dodaje się do akwarium które funkcjonuje normalnie z zastrzeżeniem jak wyżej
- lek działa na pasożyty bezpośrednio znajdujące się na ciele ryby i w wodzie,
- lek częściowo zostaje też wchłonięty do organizmu ryby i działa na inne formy wewnątrz ciała ryby.
Jaka woda do leczenia?
Woda wcześniej przygotowana w akwarium jakie mamy z rybami. Parametry następujące:
- temperatura 26-28 stopni
- pH 6,5-6,8 (poniżej 7)
- twardość poniżej 4, gdzie 1 tww (KH) - 4 two (GH)
- woda bez różnych dodatków firmowych
- przed podaniem leku odświeżona w ilości 1/3 zbiornika
- filtry lekko przeczyszczone. Po kuracji w 4 dniu wymieniamy wodę i czyścimy filtry jak wcześniej.
Zachowanie ryb w czasie leczenia i po.
Ryby w czasie leczenia z barwy ciemnej stają się jaśniejsze. Widać wtedy dość dobrze zmatowienia jak zmniejszają swą powierzchnią i kształt. Mniej jedzą na początku lub wcale.
Po kuracji i podmianie wody ryby na kolejny dzień zaczynają bardziej żerować i reagują intensywnością barw i większą ochotą do jedzenia pokarmu wszelakiego. Należy je wtedy karmić urozmaiconym pokarmem. Nie wszystkie ryby da się uratować. Jeśli zmiany na ciele są daleko posunięte to rybę niestety możemy stracić. Tak się dzieje, gdy naskórek zostaje uszkodzony na dużej powierzchni ciała ryby.
UWAGA
przedstawiony sposób podawania leku rybie poprzez dodanie go do wody jest skuteczny zarówno w zbiornikach dekoracyjnych (z przedstawioną wyżej radą) jak i sterylnych. Oczywiście w czasie leczenia nie filtrujemy wody przez węgiel aktywowany czy nie stosujemy lampy UV. Ĺrodki przedstawione są nastawione w szerokim spektrum działania na zwalczanie różnych pasożytów ryb.
- by leczyć trzeba mieć pewność co się leczy,
- by nie leczyć lepiej dbać o porządek, karmienie i czystość w zbiorniku,
- nie karmić żywymi pokarmami z niepewnego źródła
- im wcześniej zdiagnozujesz tetrahymenę tym ryba będzie miała większe szanse na wyleczenie, wzrost i przeżycie ryby,
- jak coś dodajemy do zbiornika nowego (ryby, rośliny, krewetki) to róbmy ZAWSZE kwarantannę,
- ryby po transporcie a szczególnie z odłowu winny być umieszczone w wodzie o optymalnych parametrach i by taka woda nie była na szybko robiona a już jakiś czas stała i pracowała z filtrami,
- zwiększamy natlenianie zbiornika,
- wykonać jak największą podmianę wody przed rozpoczęciem leczenia,
- podawać lek jak w przepisie,
- po leczeniu znów podmienić wodę jak poprzednio i wyczyścić filtry oraz wrócić do czynności obsługowych w zbiorniku
- ryby w czasie leczenia reagują zmianą barw na jaśniejszą. Oko z czerwonego staje się ciemne. Apetyt w pierwszych dniach może maleć.
Przejście do forum Mikroskop adamn omawiającego bardziej szczegółowo temat identyfikacji
|
Adam |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2014-03-14, 13:25 Temat postu: |
|
Identyfikacja orzęska Tetrahymena
Orzęsek w powiększeniu 120 x. Często gęsto mamy je w akwariach ale o tym nie wiemy. Ryby są pokryte śluzem z widocznymi pasmami uszkodzonego naskórka. A jak wiadomo objawy śluzowania daje co najmniej 10 różnych przypadłości co łatwo umyka naszemu widzeniu.
Orzęsek w powiększeniu 300x. Orzęsek w czasie wyjmowania ryby siatką może dość szybko opuścić ciało ryby co daje nam mylne wyniki badań.
Tetrahymena w towarzystwie wiciowców.
|
Leczenie Tetrahymeny. Przepis numer 8 adaman
Naszym bohaterem jest tajemniczy bywalec o którym mało kiedy wiemy, że nasze ryby go mają. Jest mały szybki i ma prawie napęd odrzutowy.
OBJAWY rożne w zależności od wielkości inwazji
- szczególnie podatne ryby po transporcie i leczeniu,
- może też wystąpić przy silnej inwazji brak przyjmowania pokarmu,
- ciało pociemniałe z matowymi przejaśnieniami i niekiedy z łuszczącą się skórą
- trudności w pływaniu i zaburzenia ruchu i równowagi,
- ciemnienie na całym ciele,
- występujące objawy duszności,
- otrząsanie i światłowstręt
- trudności w utrzymaniu równowagi,
- brak chęci do rozrodu i przyjmowania pokarmu,
- zamieranie ikry i zniekształcenia narybku oraz jego padanie.
Jest to wszystko związane z obecnością i umiejscowieniem orzęska tetrahymena.
Pierwotniak podobny jest do popularnego kulorzęska (ospa). Od niego odróżnia go kształt gruszkowaty bądź dyniowaty, przód ciała spiczasty i całe ciało pokryte rzęskami usytuowanymi południkowo. Dodatkowo na dole ciała posiada otwór gębowy w kształcie zagłębienia zamykanego i otwieranego i jedną dodatkową długą rzęską. Owym pierwotniakiem jednokomórkowym jest TETRAHYMENA.
Wielkość jaka osiąga to 25-90 mikrometrów. Pojawia się ona zwłaszcza w zbiornikach o nadmiernej obsadzie trzymanych w starej wodzie, dawno nie czyszczonymi filtrami i zalegającymi w żwirze warstwami osadów. Dodatkowym czynnikiem może być też fakt, że wcześniej ryby zostały już zaatakowane przez bakterie czy grzyby. Masowe namnażanie można obserwować, gdy w zbiorniku zalegają martwe ryby. Tak dzieje się w przypadku dyskowców wychowujących młode, które padają wskutek inwazji innymi pasożytami. Wtedy to potrafi się on szybko mnożyć i odżywiać się fragmentami skóry. Uszkadza śluzówkę ciała ryby i w następstwie tego na jej ciele powstają zgrubienia w kształcie pasm mających kolor białawy. Końcowe stadium to oddzielenie się skóry od ciała ryby i jej śmierć. Niekiedy pierwotniak może występować w mięśniach i jamie ciała ryby. Identyfikacja jego jest o tyle utrudniona, że w czasie wyjmowania ryby ze zbiornika tetrahymena opuszcza jej ciało podczas wyjmowania z wody. Przez to często zostaje ona w czasie badanie niezauważona i umyka identyfikacji.
Identyfikacja tetrahymeny
Stu procentowym miernikiem obecności tetrahymeny jest badanie mikroskopowe ryby i jej zeskrobin z miejsc ze zmianami chorobowymi, jak też badanie zanieczyszczeń ze zbiornika.
Leczenie
Leczenie możemy prowadzić w następujący sposób:
- wprowadzając do akwarium środek leczniczy w postaci FMC;
- wprowadzając do zbiornika środek leczniczy w postaci neguvonu.
Dziś omówimy sobie tylko:
- wprowadzając do akwarium środek leczniczy w postaci FMC.
PRZEPIS LECZENIA adamn nr 8
lek dodawany do wody w całym akwarium.
Kolejność postępowania lek do wody
Mamy tu lek w postaci FMC. Jest to mieszanina uzyskiwana z roztworu:
- formaliny (formaldechyd) 37-40%
- zieleni malachitowej
- błękitu metylenowego
Może być on pod inną postacią w nazwie jak FCM.
Kolejność postępowania lek do akwarium:
- wyczyścić lekko filtry,
- podmienić 1/3 wody jak do leczenia,
- na 100 litrów wody wlać 20 ml FMC,
- na trzecie dzień dodać połowę dawki,
- na 7 kolejną połowę,
- wodę podmienić dopiero na 10 dzień z czyszczeniem filtrów,
- w czasie leczenia ograniczyć karmienie i światło.
Jak podawać lek?
- lek dodaje się do akwarium które funkcjonuje normalnie,
- lek działa na pasożyty bezpośrednio znajdujące się na ciele ryby i w wodzie,
- lek częściowo zostaje też wchłonięty do organizmu ryby i działa na inne formy wewnątrz ciała ryby.
Jaka woda do leczenia?
Woda wcześniej przygotowana w akwarium jakie mamy z rybami. Parametry następujące:
- temperatura 26-28 stopni
- pH 6,5-6,8 (poniżej 7)
- twardość poniżej 10, gdzie 4 tww (KH) - 10 two (GH)
- woda bez różnych dodatków firmowych
- przed podaniem leku odświeżona w ilości 1/3 zbiornika
- filtry lekko przeczyszczone. Po kuracji w 7 dniu wymieniamy wodę i czyścimy filtry jak wcześniej.
Zachowanie ryb w czasie leczenia i po.
Ryby w czasie leczenia z barwy ciemnej stają się jaśniejsze. Widać wtedy dość dobrze zmatowienia jak zmniejszają swą powierzchnią i kształt. Mniej jedzą na początku a z czasem coraz więcej.
Po kuracji i podmianie wody ryby na kolejny dzień zaczynają bardziej żerować i reagują intensywnością barw i większą ochotą do jedzenia pokarmu wszelakiego. Należy je wtedy karmić urozmaiconym pokarmem. Nie wszystkie ryby da się uratować. Należy pamiętać, zę wskutek namnażania się orzęska co 30 minut powstają kolejne osobniki i jak właściwie nie zareagujemy to ryby stracimy.
UWAGA
przedstawiony sposób podawania leku rybie poprzez dodanie go do wody jest skuteczny zarówno w zbiornikach dekoracyjnych (z przedstawioną wyżej radą) jak i sterylnych. Oczywiście w czasie leczenia nie filtrujemy wody przez węgiel aktywowany czy nie stosujemy lampy UV. Ĺrodki przedstawione są nastawione w szerokim spektrum działania na zwalczanie różnych pasożytów ryb.
- by leczyć trzeba mieć pewność co się leczy,
- by nie leczyć lepiej dbać o porządek, karmienie i czystość w zbiorniku,
- nie karmić żywymi pokarmami z niepewnego źródła
- im wcześniej zdiagnozujesz tetrahymenę tym ryba będzie miała większe szanse na wyleczenie, wzrost i przeżycie ryby,
- jak coś dodajemy do zbiornika nowego (ryby, rośliny, krewetki) to róbmy ZAWSZE kwarantannę,
- ryby po transporcie a szczególnie z odłowu winny być umieszczone w wodzie o optymalnych parametrach i by taka woda nie była na szybko robiona a już jakiś czas stała i pracowała z filtrami.
Przejście do forum Mikroskop adamn omawiającego bardziej szczegółowo temat identyfikacji
|
Adam |
|
 |