| Autor |
Wiadomość |
| esy |
Wysłany: 2015-01-26, 14:00 Temat postu: |
|
| akwarium wygląda super, ciekawe co słychać u mieszkańców, może rozmnożyły się i jest kolejne pokolenie? |
|
 |
| Mapet |
Wysłany: 2014-01-26, 21:45 Temat postu: |
|
Po założeniu na szybko i przełożeniu ryb było tak:
Znalazłem korzonek i była zmiana:
Mineło kilka miesięcy..... :
Po drodze ryby przeszły kilka tareł.
Wykopki pod młode:
Ĺťadne niestety się nie utrzymały. Te małe france są za szybkie...
Nawet podczas zmiany aranżu dałem sobie spokój z ich łapaniem...
 |
|
 |
| Mapet |
Wysłany: 2013-08-10, 16:32 Temat postu: |
|
No więc posłuchałem się Waszych rad.
Skleiłem im akwarium 90 L.
Jedna z samiczek dostała czerwonych płetw piersiowych, więc można powiedzieć że jest już dojrzała.
Rybki podrosły, wybarwiły się, jak sie tłukły między sobą tak się tłuką ale juz zaczynają dochodzić "tańce" samców przed samicami.
Darek udało Ci się doprowadzić je do tarła?
Po woli zacznę im obniżać pH do 5.5 (teraz mają 6) i może coś z tego będzie. |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2013-05-15, 11:25 Temat postu: |
|
Znaczy pamięć mam dobrą i skleroza mnie nie toczy.
Adam |
|
 |
| Dino25 |
Wysłany: 2013-05-14, 18:42 Temat postu: |
|
| adamn napisał/a: | napisałem tak
"Nazwa ryby łacińska a nie można obok niej polskiej wstawić o pięknej nazwie "
Z tego co pamiętam one są słabo odporne na metronidazol zwalczający wiciowce. No ale musiałbym to sprawdzić czy mi pamięć nie szwankuje. No i jest mikroskop i wiesz co mają.
Adam |
One są nieodporne na prawie wszystkie leki (nie tolerują chemii) stosowane przy dyskach dlatego odradzałem koledze takie połączenie.Jest to rybka raczej delikatna.Mam te ryby dość długo i na początku przygody z nimi dałem ciała właśnie przez chemię. |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2013-05-13, 17:20 Temat postu: |
|
napisałem tak
"Nazwa ryby łacińska a nie można obok niej polskiej wstawić o pięknej nazwie "
Z tego co pamiętam one są słabo odporne na metronidazol zwalczający wiciowce. No ale musiałbym to sprawdzić czy mi pamięć nie szwankuje. No i jest mikroskop i wiesz co mają.
Adam |
|
 |
| Mapet |
Wysłany: 2013-05-13, 13:41 Temat postu: |
|
Adamie nasze polskie nazwy często są przeinaczone a ryby mylone. Czasami o wiele lepiej używać łacińskich.
Odpowiednie pH dla tych ryb to pH 5.5-6, więc jak Ci padły to na pewno nie od kwaśnej wody.
Adamie jekieś sugestie odnośnie pasożytów, bo odbiegłeś od tematu nie w tą stronę w którą był założony?
Malutkie ryby - pasożyty- jak rozpoznać. |
|
 |
| adamn |
Wysłany: 2013-05-13, 09:38 Temat postu: |
|
zastanawiam się na jakim ja FORUM jestem. Nazwa ryby łacińska a nie można obok niej polskiej wstawić o pięknej nazwie
pielęgniczka kratkowana
Sama esencja formy i treści.
Dawno dawno temu takie cosik z dyskami na początek trzymałem ale .. nie wytrzymały kwaśnej wody podobnie jak loricarie
Ale były jak dojrzałe bardzo sympatyczne. Małe kokosy z małym otworem i po sprawie.
Adam |
|
 |
| Mapet |
Wysłany: 2013-05-12, 20:19 Temat postu: |
|
Głodna "rodzinka"
Będą miały dość u mnie kryjówek a i moje paletki nie widzą za dużo serc wołowych bo wolą mix z łososia i krewetek. A za tym pożywieniem i te szaleją.
Dziękuję za rady i rozwiniętą dyskusję.
Może ktos ma jeszcze jakieś sugestie?
Na pewno pomoże to nie tylko mi gdyż, nie tylko ja mam takie małe rybki. |
|
 |
| Dino25 |
Wysłany: 2013-05-12, 18:33 Temat postu: |
|
| jarotukan napisał/a: | | kazdy ma swoje zdanie, ja mam takie ze jezeli tych rybek nie da sie przebadac pod mikroskopem, to lepiej je przeleczyc profilaktycznie, nie zaszkodzi im to a uchroni nas od ryzyka przeniesienia pasozytow do ogolnego gdzie bedzie sie ich bozbyc bardzo trudno bez restartu i dlugotrwalego leczenia, mi mimo sprawdzania mikroskopem udalo sie juz przywlec pare rzeczy do ogolnego |
Kochani nie dajmy się zwariować bo tak czytam te sugestie i wszyscy tylko o mikroskopie i leczeniu prawią.Ja nie wiem co to jest leczenie profilaktyczne,leczy się ryby chore.Każde poddawanie ryb na kontakt z chemią osłabia je i według mnie takich praktyk nie powinno się stosować.A na co lub przeciw czemu ma być to profilaktyczne leczenie skoro nie wiemy czy te ryby są faktycznie chore?Ja mam ten gatunek już rok czasu i nigdy chemii nie zaznały i maja się dobrze,cyklicznie kładą ikrę i gdybym je oddzielił to już kilka pokoleń młodych by było.Tych rybek z paletkami bym nie łączył bo są dość delikatne a i mięcho wołowe nie jest dla nich odpowiednim pokarmem.Pozdrawiam. |
|
 |
| ratafia |
Wysłany: 2013-05-12, 00:20 Temat postu: |
|
Straszą Cię koledzy.
Nie musisz brać wycinka skrzeli, wystarczy pobrać bagietką wymaz ze śluzu. |
|
 |
| jarotukan |
Wysłany: 2013-05-11, 22:52 Temat postu: |
|
| kazdy ma swoje zdanie, ja mam takie ze jezeli tych rybek nie da sie przebadac pod mikroskopem, to lepiej je przeleczyc profilaktycznie, nie zaszkodzi im to a uchroni nas od ryzyka przeniesienia pasozytow do ogolnego gdzie bedzie sie ich bozbyc bardzo trudno bez restartu i dlugotrwalego leczenia, mi mimo sprawdzania mikroskopem udalo sie juz przywlec pare rzeczy do ogolnego |
|
 |
| toommaszeek |
Wysłany: 2013-05-11, 22:19 Temat postu: |
|
| jarotukan napisał/a: | | przelecz je profilaktycznie na przywry,lepiej dmuchac na zimne, bo jak przywleczesz to do ogolnego to bedziesz zalowal ze nie leczyles |
Nie widzę w tym sensu jak rybki są zdrowe, to tak jakbyś miał się leczyć przeciwko grypie "na zaś". Mikroskop prawdę powie, jak mają gapowiczów to lecz a jak nie to po co?? |
|
 |
| jarotukan |
Wysłany: 2013-05-11, 21:12 Temat postu: |
|
| przelecz je profilaktycznie na przywry,lepiej dmuchac na zimne, bo jak przywleczesz to do ogolnego to bedziesz zalowal ze nie leczyles |
|
 |
| jurasiga |
Wysłany: 2013-05-11, 17:52 Temat postu: |
|
no cóz Gienek ci powiedział co masz zrobić a ze skrzelowymi to bys musiał jakoś pobrać wycinek , wiem ze to ciężko zrobić ale no cóż jak mus to mus . Czły czas je obserwuj czy nie przyspiesza im oddech
|
|
 |